Jak anonimowo , załatwić kłusola ?

Rozmaitości

← Poprzednia
Strona 1 z 4
@moczykij Archiwum
21.10.2011 18:54
Witam !
Dziś zauważyłem , że na około trzech kilometrach . Jaki kol wiek do jazd , do Narwi jest odcięty :zly: W dość prosty i skuteczny sposób . Ktoś po prostu zaorał ciągnikiem , Wszystkie możliwe dojazdy do wody :bezradny: Nie tylko moim zdaniem , jest to robota miejscowego kłusola . Wiadomo nie ma dojazdu , mniej wędkarzy i Straż rybacka ma trudniej zaskoczyć ...Do rzeczy wie ktoś , jak to wygląda to od strony prawnej ? Jak to k... mogę załatwić anonimowo ? Anonimowo dlatego że od nie dawna też jestem miejscowy i nie chce sobie narobić wrogów . ( nie tak sobie jak moim bomblom ) Z góry dziękuję za wszelkie rady .
94169 wyświetleń 84 odpowiedzi

Odpowiedzi

84 odpowiedzi · 94,169 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
@Marcin (edytowany 14 lat temu)
21.10.2011 19:06 · Odpowiedź #22701

Jak to k... mogę załatwić anonimowo ? Anonimowo dlatego że od nie dawna też jestem miejscowy i nie chce sobie narobić wrogów . ( nie tak sobie jak moim bomblom ) Z góry dziękuję za wszelkie rady .


Kominiarka 25zł
Czarny jednoczęściowy kombinezon robotniczy 40zł
3/4 80cm rurka ocynk 12zł

Widok obitego kłusola następnego ranka bezcenny 😜.

Tak na poważnie to sprecyzuj pytanie bo ja nie kumam o co chodzi.
@moczykij (edytowany 14 lat temu)
21.10.2011 19:09 · Odpowiedź #22702
To że ktoś jest " wieśniak " nie oznacza że może sobie orać gdzie popadnie i jak mu pasuje :nerwus: Mam nadzieje że Salmo_Salar Wyczerpie temat wszelkich możliwości , Ewentualnie może Pani Jola 😄
22.10.2011 05:04 · Odpowiedź #22704
Salmo Solar wyjątkowo ma rację, niektóre drogi tak naprawdę nie istnieją- to są miejsca którędy się jeździ- nie drogi. I nie wierze że facet zaorał drogę gminną, tak samo jak nie wierzę że zaorał działkę sąsiada. A tak właściwie to w dość prosty sposób można to sprawdzić; tutaj; http://maps.geoportal.gov.pl/webclient/ szukasz miejsca, i oglądasz działki; widzisz czy na mapie jest wyodrębniona droga czy nie.
22.10.2011 06:03 · Odpowiedź #22705
To są tz " wspólnoty " .Prawie każdy mieszkaniec wioski ma w tym udział . ( Ja nie mam ) Są to pastwiska na których jest ( na zaoranym odcinku) starorzecze , kilka żabich dołów , rosną jałowce i samosiejki różnych drzew . Nie została odcięta jedna droga tylko kilka . Nie umiem tego za bardzo opisać . Jak dziś będę nad Narwią , to strzele fotki , zobaczycie jak to wygląda .
22.10.2011 06:24 · Odpowiedź #22706
Słusznie zuważył Salmo i pozostali koledzy😎 jeśli to są prywatne grunty to nic w tej sprawie się nie da zrobić,:bezradny: ale jeśli to jest droga gmina to taka rzecz nie powinna się wydarzyć.☝️
22.10.2011 06:34 · Odpowiedź #22707

Słusznie zuważył Salmo i pozostali koledzy😎 jeśli to są prywatne grunty to nic w tej sprawie się nie da zrobić,:bezradny: ale jeśli to jest droga gmina to taka rzecz nie powinna się wydarzyć.☝️


Zawsze można skorzystać z rady Marcina 😄😄😄
22.10.2011 09:41 · Odpowiedź #22714

Z tego co wyczytałem droga gminna z definicji nie będzie prowadzić w takie bezludne miejsca, bardziej pasowała droga powiatowa.
Salmo

Nie wiem gdzie to wyczytałeś, ale jest raczej odwrotnie; pomiędzy polami to jeszcze nigdy nie drogi powiatowej, w bezludne miejsca prowadzą właśnie drogi gminne.

22.10.2011 11:56 · Odpowiedź #22720
Wyskoczyłem specjalnie żeby zrobić fotki . Robione słabym telefonem , ale coś tam widać

Przy okazji rzuciłem kilka razy na starorzeczu obok i wyjąłem bestie 52 cm 😄

Wracając do tematu , ten gostek nie jest jedynym właścicielem tego terenu . Łowie na tym odcinku Narwi ponad ćwierć wieku . Nigdy nie zauważyłem żeby wędkarze przeszkadzali miejscowym . Tylko tej k... jest wybitnie nie na rękę ich obecność .
@cyrax (edytowany 14 lat temu)
22.10.2011 13:19 · Odpowiedź #22721
To się ma nazywać "zaorać"? Może jestem mieszczuchem ale to nie orka tylko wykopy!:boisie: Ja to bym wykombinował sobie quada i mu po polu rajdy zrobił.
23.10.2011 08:44 · Odpowiedź #22754

Cholera wie co on tym osiągnął. Widać doskonale, że po złości. Ciężko powiedzieć czy chroni łąkę czy wodę. Łąki raczej nie szczędził, a z tym kłusowaniem to myslisz, że warte to było zachodu? Nawet tam starorzecza ma, jak kłusol to pewnie czesze z wiosny dobrze.

Chce zmniejszyć presję wędkarską, może chodzi tylko o dobru ryb? :]

Pozdrawiam

Salmo


Starorzecze pewnie by rąbał , tylko jakaś " wredna menda " 😄 zaminowała wodę i nie da się ciągać siatami 😄😄 ( W tym roku będą zaminowane wszystkie żabie doły 😏 ) ...Nie chronił łąki bo to bardziej nieużytki są . Obawia się wędkarzy , w dzisiejszych czasach każdy ma komórkę i wielu , chętnie dzwoni jak widzi kłusola w akcji .
23.10.2011 08:56 · Odpowiedź #22755
Moczykij 👍 Jestem duchem z Tobą, nie daj się !!! 👍
23.10.2011 09:03 · Odpowiedź #22756
W miarę stała obserwacja dalszych poczynań owego "człowieka "ujawni jego dalsze zamiary ,a wtedy tylko ścisła dokumentacja foto lub próba złapania na gorącym uczynku.Powodzenia
23.10.2011 09:03 · Odpowiedź #22757
Dołączam się do Piotrka - nie podawaj się w swoich działaniach .
@moczykij (edytowany 14 lat temu)
23.10.2011 09:19 · Odpowiedź #22759

To ktoś wyjątkowo wredny jak nie daje miejscowemu połowić siateczką 🤐

Tutaj minowanie dużo nie da, przy większej wiosennej wodzie ryby na płycizny wyjdą to wystarczą ręce i osęka. Raz wujek z Chełma przerzucał tak szczupaki myśląc, że przypadkowo wpadły na płyciznę (przerzucał rękami, nie osęką). Masz jeszcze prąd co niszczy wszystko.

Najlepiej to założyć Odmłodzoną Sekcję Antykłusowniczą Oddział Narew i myślę, że zabawa na wodach nizinnych była by prostsza niż tam gdzie chłopaki troci pilnują.

"Żeby życie miało smaczek: raz mu wpier...., raz kopniaczek".

Pozdrawiam

Salmo

Nic nie da ? Kilka betonowych słupków , "owiniętych" drutem kolczastym , bańki 5l dla wyporności jeża . Usytuowane w centralnych punktach starorzecza .. Nie jestem ekspertem w łowieniu siatkami , ale myślę że jak ktoś ciągnie niewodem i wbije się w taki " bonus " to w niebo wzięty nie jest 😄😄
Odmłodzona sekcja nie jest mi potrzebna , bozia dała ręce i sobie radzę 😄 ( 800zł to kosztuje cennik z przed 4 lat ) ale ta k... mieszka 3 domy o demnie . Od niedawna jestem miejscowy , dlatego chcę być anonimowy .
23.10.2011 11:48 · Odpowiedź #22773
Rany, co wy tu wymyślacie- koleś po prostu przeorał, żeby nie jeździli mu po łące- wiele razy coś takiego widziałem nad Bugiem, i koło naszych zbiorników rentencyjnych- widzę co niektórzy wszędzie węszą - to trochę już żenujące się robi.
23.10.2011 20:29 · Odpowiedź #22802

Rany, co wy tu wymyślacie- koleś po prostu przeorał, żeby nie jeździli mu po łące- wiele razy coś takiego widziałem nad Bugiem, i koło naszych zbiorników rentencyjnych- widzę co niektórzy wszędzie węszą - to trochę już żenujące się robi.


Wszystko to co pisze moczykij to prawda .

Kłusol zaorał drogi które przebiegały przez działki innych mieszkańców i którzy nie mieli z tym żadnego problemu że tam przebiega droga (nie wiem tylko czy to jest droga gminna czy też nie ) .Cała długość zaoranego terenu to jakieś 1-2km

A wszystko to zrobione jest po to żeby wędkarze zarówno miejscowi i przyjezdni nie mogli dojechać nad Narew ,po prostu kłusownicza menda ustanowiła siebie władcą kilkukilometrowego odcinka Narwii .

Pozostaje pytanie czy można coś z tym zrobić czy pan kłusownik pozostanie bezkarny ? Z tego co słyszałem to był złapany na kłusowaniu raz czy dwa ale obyło się bez większych szkód dla niego
23.10.2011 20:37 · Odpowiedź #22803
A wszystko to zrobione jest po to żeby wędkarze zarówno miejscowi i przyjezdni nie mogli dojechać nad Narew ,po prostu kłusownicza menda ustanowiła siebie władcą kilkukilometrowego odcinka Narwii .

Czyli jest to Narew której dzierżawcą jest GRŁ? Może ich zainteresować?

@Marcin (edytowany 14 lat temu)
23.10.2011 21:27 · Odpowiedź #22808


Kłusol zaorał drogi które przebiegały przez działki innych mieszkańców i którzy nie mieli z tym żadnego problemu że tam przebiega droga (nie wiem tylko czy to jest droga gminna czy też nie ) .Cała długość zaoranego terenu to jakieś 1-2km



Zadzwońcie do wójta, nawet sołtysa i sprawdźcie jaki to typ drogi.
Jeśli ta droga jest ujęta w jakichkolwiek planach zagospodarowania terenu, lub służy też do dojazdu dla innych ludzi mających tam swoje działki (nawet wspólnoty) to tego typu działania są niedopuszczalne. Nie ma prawa zaorać tej drogi.
Na moje oko gość się czuje "panem" terenu i dopóki ktoś mu się nie postawi takie akcje będą miały miejsce.

PS: nie wiem czy dobrze się wczytałem, bo piszecie też coś o własności wody. Z tego co się orientuję to nie można kupić np. starorzecza które ma dostęp do rzeki. Jeśli to jest jakiś zbiornik wody niepołączony z rzeką to tak, jeśli ma połączenie to nie można tego kupić i dowolnie gospodarować.
Dziwi mnie też bo piszesz Sacha o sieciach, czy to nie są narzędzia kłusownicze i samo posiadanie ich jest już karalne??.
24.10.2011 05:06 · Odpowiedź #22812

PS: nie wiem czy dobrze się wczytałem, bo piszecie też coś o własności wody. Z tego co się orientuję to nie można kupić np. starorzecza które ma dostęp do rzeki. Jeśli to jest jakiś zbiornik wody niepołączony z rzeką to tak, jeśli ma połączenie to nie można tego kupić i dowolnie gospodarować.
Dziwi mnie też bo piszesz Sacha o sieciach, czy to nie są narzędzia kłusownicze i samo posiadanie ich jest już karalne??.

W Polsce wszystko można kupić, a już na pewno takie starorzecze- żaden kłopot, aby kasa.
Tak samo z siatami- nigdy nie słyszałem żeby posiadanie ich było karalne- (większej głupoty dawno nie słyszałem)to u mnie pewnie wszystkich musieli by ukarać bo czasami suszą się na "co drugim płocie" - i jakoś nikt się tego nie czepia.

@Marcin (edytowany 14 lat temu)
24.10.2011 18:35 · Odpowiedź #22884


W Polsce wszystko można kupić, a już na pewno takie starorzecze- żaden kłopot, aby kasa.
Tak samo z siatami- nigdy nie słyszałem żeby posiadanie ich było karalne- (większej głupoty dawno nie słyszałem)to u mnie pewnie wszystkich musieli by ukarać bo czasami suszą się na "co drugim płocie" - i jakoś nikt się tego nie czepia.


Oczywiście że w Polsce można wszystko, lub prawie wszystko kupić - pozostaje tylko kwestia legalności zakupów.
Wracając do sieci rybackich. Nie wiem czy to głupota czy nie ale jest zapis w Ustawie O Rybactwie Śródlądowym:

Art. 20. „1. Rybackie narzędzia i urządzenia połowowe może posiadać wyłącznie:
1) uprawniony do rybactwa;
2) osoba, o której mowa w art. 5;
3) osoba prowadząca działalność gospodarczą w zakresie produkcji lub obrotu tymi narzędziami i urządzeniami;
4) dyrektor parku narodowego i uprawnione przez niego osoby – w celu wykonywania ochrony ryb na wodach parku narodowego.”,


Więc nie tylko łowienie sieciami jest nielegalne, ale także ich posiadanie.
Dalej idąc, mając własny staw też nie możemy ich użyć i nie tylko dlatego ze są nielegalne lecz na swoim prywatnym stawie też musimy mieć pozwolenia. Coś a raczej jakieś zezwolenie "operat wodnoprawny" który dokumentuje nasz zbiornik - tego się jeszcze dokładniej dowiem i zacytuję dokładny regulamin bo na razie wiem że nawet mając pozwolenie rybackie to do odłowu nawet z własnego stawu potrzebne jest jeszcze jedno zezwolenie konkretnie na ten zbiornik.
24.10.2011 19:01 · Odpowiedź #22889
Coś a raczej jakieś zezwolenie "operat wodnoprawny" który dokumentuje nasz zbiornik - tego się jeszcze dokładniej dowiem i zacytuję dokładny regulamin bo na razie wiem że nawet mając pozwolenie rybackie to do odłowu nawet z własnego stawu potrzebne jest jeszcze jedno zezwolenie konkretnie na ten zbiornik.

Marcin,pewnie masz rację ale raczej teoretycznie,życie wygląda trochę inaczej.
ps.Jak ktoś ma dość kompa niech włączy TVP1 i obejrzy sztukę "Boska".
można się ubawić.

@moczykij (edytowany 14 lat temu)
23.10.2011 12:32 · Odpowiedź #22775

Moczykij, ale rzeczywistość jest inna. Najczęściej stawia się wontony, drygi by na następny dzień zebrać. Przeciągnąć niewodem, włokiem to jest jednak praca dla kilku. Nikt niewodem nie kłusuje bo to za pracochłonne, a jak musisz spierniczać z wody to każda chwila się liczy.

Druga sprawa - chciałbym zobaczyć jak te Twoje bańki 5l ustawiają pionowo betonowe słupki :plotki: Rozumiem, że to słupki ogrodzeniowe?

Pozdrawiam

Salmo


Słupki sobie leżą na dnie 😄 Unosi się tylko linka z " jeżem " 😄 Działa i to jest najważniejsze 😄😄...To nie jest żadna łąka ...a ten gostek nie jest jej właścicielem ...
23.10.2011 13:42 · Odpowiedź #22780

To nie jest żadna łąka ...a ten gostek nie jest jej właścicielem ...

Proszę przestań- moczykij, w żaden sposób mnie nie przekonasz że koleś zaorał nie swój areał, byłby w tedy ścigany "z urzędu", ale takie rzeczy się po prostu nie zdarzają, proszę dowiedz się najpierw szczegółów, a potem wyciągaj durnowate teorie, a te jakieś druty i betony to moim zdaniem niezgodne z prawem jest- zwłaszcza na nie Twojej ziemi.
@moczykij (edytowany 14 lat temu)
23.10.2011 14:38 · Odpowiedź #22782


To nie jest żadna łąka ...a ten gostek nie jest jej właścicielem ...

Proszę przestań- moczykij, w żaden sposób mnie nie przekonasz że koleś zaorał nie swój areał, byłby w tedy ścigany "z urzędu", ale takie rzeczy się po prostu nie zdarzają, proszę dowiedz się najpierw szczegółów, a potem wyciągaj durnowate teorie, a te jakieś druty i betony to moim zdaniem niezgodne z prawem jest- zwłaszcza na nie Twojej ziemi.



( Cenzura ) :zly: Chyba pisaliśmy posta w tym samym czasie i nie zauważyłem wcześniej . Pisałem wcześniej to jest wspólnota ! Prawie wszyscy mają udział do tego gruntu . Na około 90 gospodarstw które mają udziały w tym gruncie , tylko tej k... przyszło do łba żeby zaorać ."... a te jakieś druty i betony to moim zdaniem niezgodne z prawem jest... " 🤔 Może i niezgodne z prawem . Jak na okolicznych żabich dołach . Lód będzie grubszy niż 5 cm wszystkie będą zaminowane . Tak samo każdemu kłusolowi którego spotkam na jego robocie skuję ryj !!!:zly: ( nie będę patrzył czy to jest zgodne z prawem ) Cytując Pawła " ...Ja tu jestem szeryfem ..." a wodom cześć .
23.10.2011 17:43 · Odpowiedź #22791
Może i niezgodne z prawem . Jak na okolicznych żabich dołach . Lód będzie grubszy niż 5 cm wszystkie będą zaminowane . Tak samo każdemu kłusolowi którego spotkam na jego robocie skuję ryj !!!:zly:

Oranie własnej łąki jest jak najbardziej zgodne z prawem,a jeśli jest to łąka wspólnoty wiejskiej to może gość uzgodnił?
Kacze dołki i starorzecze jeśli nie mają połączenia z rzeką a leżą na terenach wspólnotowych łąk to też należą do włościan i to czy stawiają sieci jest ich sprawą-mogą wybrać wszystko razem z mułem a Tobie nic do tego.
I nie napadać na mnie za brak znajomości przepisów,podaję przykład:
Starorzecze we wsi Długie Kamieńskie nad Bugiem,pływam łódką pożyczoną od właściciela agro,na odcinku może 500m widzę 8 siatek wiszących na plastikowych baniakach.Natychmiast dzwonię do komendanta PSR Siedlce że kłusują. Jak powiedziałem gdzie to usłyszałem że nikt nie kłusuje bo mają prawo stawiać sieci bo to woda wspólnoty wiejskiej.Gospodarz z agro potwierdził-17 właścicieli gruntu na obu stronach starorzecza stawia siaty kiedy chce.Jako jedyny z agro chciał od nich wydzierżawić żeby jego goście mieli szanse na ryby ale większość się nie zgodziła.Przez 3 dni złowiliśmy z teściem mniej niż 10 uklejek.
Podobnie jest na starorzeczu Bugu w dół od Drohiczyna gdzie kiedyś oglądałem działkę do kupienia,działka była po obu stronach starorzecza więc byłbym jednym z właścicieli wody. Oferujący mówił że będę mógł stawiać sieci tak jak cała reszta ale nie wiem czy mnie to bawi.
Więc nie każdy stawiający sieci na wodzie jest kłusownikiem.

23.10.2011 13:45 · Odpowiedź #22781
Jak widzę to bardzo skomplikowana sprawa jest 🤔 Tak czy owak , muszę mu jakoś " wynagrodzić " tę orkę 😄
@moczykij (edytowany 14 lat temu)
23.10.2011 17:42 · Odpowiedź #22790
Ktoś edytował mój powyższy post ( słusznie zrobił ) .Został wycięty fragment jaki jest mój stosunek do tego : ."... a te jakieś druty i betony to moim zdaniem niezgodne z prawem jest... " Moim zdaniem powyższy post stracił z tego powodu na jasności wypowiedzi . Napiszę ponownie ( najdelikatniej jak umiem ) Nawet jeśli moje działania w dążeniu do tego , żeby ograniczyć wszelkie formy kłusownictwa .Na " moim " terenie są nie zgodne z prawem . Nadal będę to robił , a komentarze osób których noga nawet nie stanęła na tym terenie i nie mają zielonego pojęcia o co chodzi będę kwitował 😄😄😄... I Tedego ...😄😄😄
23.10.2011 18:05 · Odpowiedź #22792
Sacha W którym to niby poście , odniosłem się w jaki kol wiek sposób do Ciebie ? nie mówiąc już o ataku ?
23.10.2011 19:30 · Odpowiedź #22795

Sacha W którym to niby poście , odniosłem się w jaki kol wiek sposób do Ciebie ? nie mówiąc już o ataku ?

Też szukam i nie mogę znaleźć:bezradny:A odnosiłeś się?Atakowałeś?Zupełnie nie wiem o co chodzi.
Napisałem tylko w swoim poście że nic Ci do tego co ktoś robi na swojej ziemi czy wodzie.Inna rzecz że mnie się nie podoba postępowanie włościan ale jedyne co mogę to się oburzyć a włościanie mają o w dupie,Twoje oburzenie też mają tam.
Nie wiem czy sobie ktoś z Was przypomina co się działo na łąkach nad Pilicą lat temu 10 a może 12.
Włościanie co by im wędkarze nie rozjeżdżali łąk na wyjeżdżonych przez łąki
trasach zakopywali deski z gwoździami,wtedy też się mówiło że to kłusownicy.A prawda pewnie była jak zwykle-pośrodku.
Kilka lat temu bywałem nad Bugiem w rejonie Zarzetka/Raźny/Wilczogęby.
Nie pamiętam już w której z tych wsi ale gość drogę wyjeżdżoną przez samochody zaorał a co by bokami nie jeździć to postawił paliki i pociągnął drut taki jak do pastucha.
Rozmawiałem z nim.Nie dość że mu rozjeżdżali łąki,wycinali topole i olchy to zostawiali przerażające ilości śmieci.Byłem tam kiedyś w czasie weekendu przed zaoraniem.Namioty,przyczepy,grille,ogniska-lekko licząc pewnie tak do 100 ludzi by uzbierał.
Dziwisz się zaoraniu w takim wypadku?

23.10.2011 18:53 · Odpowiedź #22793

Mi np. wisi to czyja to woda, to część ekosystemu rzeki i wszelkie bezmyślne odławianie ryb w każdej formie nie będę akceptował.

Pozdrawiam

Salmo

Co znaczy "nie będziesz akceptował" ?? a kogo to obchodzi, możesz najwyżej potupać nogami, lub popłakac do poduszki. Oczywiście Sacha ma rację, u mnie jest takich prywatnych starorzeczy ogrom, zresztą wszystko w koło jest już powykupowane- łąki, kacze dołki, bagna, a jak nie wykupione w prywatne ręce to właśnie własność wspólnot, czy "gromad", i żaden RAPR tam nie obowiązuje, zresztą wracając do tematu dróg, to w moich stronach droga prowadzi często tylko do łąki, jeżeli np łąka graniczy z rzeką to rzeki możesz dojechać tylko po prywatnej łące, a jeżeli właściciel sobie tego nie życzy to nie dojedziesz, nomen omen to samo dotyczy np SSR- nie mają prawa przejechać rolnikowi przez łąkę!! więc i do rzeki nie mogą dojechać nie łamiąc prawa.

23.10.2011 19:35 · Odpowiedź #22796

Co znaczy "nie będziesz akceptował" ?? a kogo to obchodzi, możesz najwyżej potupać nogami, lub popłakac do poduszki. Oczywiście Sacha ma rację,

Bo ja mam zawsze racje:dokuczacz:
Maniek,przecież Salmo nie musi akceptować,ja też nie akceptuje ale tak jak piszesz możemy sobie potupać.
Jest sporo rzeczy których nie akceptuje ale wpływu na to nie mam żadnego więc z podniesionym czołem 😜muszę się z tym pogodzić.

23.10.2011 19:15 · Odpowiedź #22794
Salmo 👍 😄😄😄

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 4