Dziś zauważyłem , że na około trzech kilometrach . Jaki kol wiek do jazd , do Narwi jest odcięty :zly: W dość prosty i skuteczny sposób . Ktoś po prostu zaorał ciągnikiem , Wszystkie możliwe dojazdy do wody :bezradny: Nie tylko moim zdaniem , jest to robota miejscowego kłusola . Wiadomo nie ma dojazdu , mniej wędkarzy i Straż rybacka ma trudniej zaskoczyć ...Do rzeczy wie ktoś , jak to wygląda to od strony prawnej ? Jak to k... mogę załatwić anonimowo ? Anonimowo dlatego że od nie dawna też jestem miejscowy i nie chce sobie narobić wrogów . ( nie tak sobie jak moim bomblom ) Z góry dziękuję za wszelkie rady .
Dziś zauważyłem , że na około trzech kilometrach . Jaki kol wiek do jazd , do Narwi jest odcięty :zly: W dość prosty i skuteczny sposób . Ktoś po prostu zaorał ciągnikiem , Wszystkie możliwe dojazdy do wody :bezradny: Nie tylko moim zdaniem , jest to robota miejscowego kłusola . Wiadomo nie ma dojazdu , mniej wędkarzy i Straż rybacka ma trudniej zaskoczyć ...Do rzeczy wie ktoś , jak to wygląda to od strony prawnej ? Jak to k... mogę załatwić anonimowo ? Anonimowo dlatego że od nie dawna też jestem miejscowy i nie chce sobie narobić wrogów . ( nie tak sobie jak moim bomblom ) Z góry dziękuję za wszelkie rady .