Opisałem ogólnie sprawę ponieważ w wątku mamy różne sytuację wymienione, na niczym się nie skupiłem prócz definicji "uprawniony do rybactwa", a to jest podstawa.
Inna sprawa - wprowadzanie ryb niewiadomego pochodzenie do obrotu. Nie ma sensu mącić ponieważ sens wątku jest inny. Trochę gmatwasz jakieś zezwolenia z wprowadzaniem do obrotu i tutaj moja prośba. Każdy jest dorosły chłopczyk i potrafi czytać, wyrywanie z kontekstu zdania nie czytając Ustaw do końca wprowadza w błąd czytającego i innych użytkowników. Potem wychodzą jakieś dziwne teorie.
Narzędzia rybackie to nie zabawki, nie każdy może je posiadąć!
Nie każdy może sobie odławiać od tak skądkolwiek!
Kłusownictwo trzeba tępić, nie tolerować!
Mając pewne sprawy w dupie służby powołane do ścigania wykroczeń i przestępstw również będą mieli wszystko gdzieś!
Pozdrawiam
Salmo
Faktycznie za dużo popisałem, lecz jasno wynika że narzędzia do połowów rybackich mogą posiadać jedynie osoby prowadzące odłowy rybackie - inne osoby posiadające tego typu narzędzia mają je niezgodnie z prawem.
Reszta być może jest zagmatwana i ja nie czuję się na siłach wszystkiego wyjaśniać bo sprawy idą już w kilku kierunkach.
Najlepiej wygoglować sobie odpowiednie rozporządzenia i się z nimi na swój sposób zapoznać.
Sprawa się gmatwa przez to że idą dwa poruszone wątki do których prawo ma się różnie i ciężko to wszystko naraz wyjaśnić.
Tu jest ustawa o rybactwie śródlądowym, kto chce niech czyta:
Ustawa O Rybactwie Śródlądowym