Jak poprawnie zrobić wobler

Jak poprawnie zrobić wobler

Forum Wędkarskie · Przynęty

Jak poprawnie zrobić wobler

Przynęty

← Poprzednia
Strona 1 z 6
QA
@qbanerra Archiwum
10.10.2013 15:21
Witam,
Wydaje mi się, że jest wielu takich jak ja, tzn. zaczynających robić woblery, nie do końca wiedzą jak zacząć, z czego robić, jak dobra długość steru, wielkość balastu itd... Pozwalam sobie założy ten wątek i mam wielka nadzieję, że forumowi spece od woblerów, będą skorzy do dzielenia się praktycznymi radami.
Specyfikacja materiałów użytych do produkcji:
- lipa na korpus
- dental 0,6 na stelaż
- poliweglan 0,75 na ster
- do wklejenia steru i stelażu żywica szybko schnąca
- do malunków farby akrylowe
- lakier do parkietów (dzięki Krystek za info) do lakierowania
Na początek mam pytanie jak dobra wielkość balastu do woblera? Czy robicie to na wyczucie, metodą prób i błędów, czy też są jakieś metody bardziej skomplikowane (wyższa matematyka i fizyka kwantowa odpadają, bo jestem słaby w tym temacie)?
Pytanie drugie, jak poprawnie tenże balast rozmieścić?
Z góry dziękuję za pomoc.
.
112428 wyświetleń 140 odpowiedzi

Odpowiedzi

140 odpowiedzi · 112,428 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
GX
@gtsphinx (edytowany 12 lat temu)
10.10.2013 20:58 · Odpowiedź #49812
Jeżeli chodzi o obciążenie, to wszystkie woby robię na wyczucie i dzięki temu wychodzą perełki 😄
Generalnie wszystko zależy od pracy woblera, jaką chcesz osiągnąć. Im balast skupiony bliżej przodu, tym praca będzie bardziej zamiatająca dupą (sorry za wyrażenie ;)). Z kolei gdybyś chciał stonować pracę, jak np. do woblerów boleniowych, to wtedy obciążenie możesz dać prawie do samego końca. Analogicznie można regulować pracę lusterkowania (wychyleń na boki). Im wyżej dasz obciążenie, tym podobno wobek będzie miał skłonności do właśnie takich zachowań. Tutaj w tej kwestii raczej nie pomogę, bo ołów głównie daje pod brzuszek.

Co do wielkości balastu, to już musisz się pobawić z kilkoma korpusami. Możesz np. gotowy korpus ze stelażem zabezpieczyć caponem, i założyć kotwiczki a do kotwiczek podwiesić odpowiednią ilość ołowiu jaka będzie Ci pasować w testach wodnych. Przy tym musisz uwzględnić jedną rzecz. Mianowicie klej eposydowy, szpachlę i lakiery, które dołożą swojej wagi.

Miałem tak z jednym woblerkiem, że robiłem na pałę. Miał być pływający a wyszedł wolno tonący. Także trzeba testować. ;)

Gdybyś chciał obejrzeć przykładowe zdjęcia rozmieszenia ołowiu i filmiki z pracą, to zapraszam na priv. Chętnie pomogę.
SL
@sajdol (edytowany 12 lat temu)
11.10.2013 06:17 · Odpowiedź #49816
fajny temat, ja także zacząłem przygodę z woblerami. co prawda wiedzy praktycznej jeszcze nie mam ( dopiero schną pierwsze 2 woblery) to teorii trochę łyknąłem od znajomych.
Najważniejsza jest symetria, jak to uda się zachować to nie będzie problemu z wyważeniem nawet małych woblerków.
Ja w swoich dałem ołów przed i za oczkiem brzusznym. na razie skupiam się na tym aby woblera nie wywalało, natomiast pływalnością i tonięciem zajmę się jak opanuję to pierwsze :) testy w przyszłym tyg.
będę tu pisał o swoich spostrzeżeniach i problemach.
Co do wyważenia do wydaje mi się że większość to robi na oko, robi testy np. w wannie i dodaj lub ujmuje ołowiu ale mogę się mylić
MN
11.10.2013 08:05 · Odpowiedź #49822
Jako ciekawostkę i ogólny pogląd spójrzcie na RTG woblerów znanej firmy :
http://xoomer.virgilio.it/cjbur/a_xray.htm
QA
11.10.2013 11:24 · Odpowiedź #49824
Dziękuję Panowie za uwagi. Ja właśnie polakierowałem 2 pierwsze woblerki. Wyważane na oko (czyli z ułańską fantazją) i zobaczymy jak wyjdą. Nie ukrywam, że ą to kopie pewnych woblerów i starałem się je jak najlepiej odwzorować. Czy będą chodziły podobnie czas pokaże.
Oczywiście każde pytanie rodzi następne, a wobki rodzą się w bólach. Pytanie z innej beczki, a mianowicie, nacięcie na ster i stelaż zalewam epoksydem, woblerki są bardzo małe, więc nie ma już miejsca na szpachlę, czy samo wypełnienie żywicą wystarczy, czy też powinienem zrobi to jak najcieniej i mimo wszystko zaszpachlować?
Pozdrawiam,
Kuba
GX
11.10.2013 11:45 · Odpowiedź #49827
Pod stelaż wystarczy epoksyd, ale jego ciężej później obrobić. Ja daję zawsze na epoksyd szpachle, jest tania i lepsza w obróbce. Co do steru, to wklejam do na przeźroczysty poxipol. Ster jest dobrze wcześniej nawiercić mini wiertełkiem, lub po prostu go zmatowić i zrobić kilka bruzd w miejscu które będzie siedziało w wobku. Zawsze pewniej będzie trzymał.
QA
11.10.2013 14:18 · Odpowiedź #49833

Pod stelaż wystarczy epoksyd, ale jego ciężej później obrobić. Ja daję zawsze na epoksyd szpachle, jest tania i lepsza w obróbce. Co do steru, to wklejam do na przeźroczysty poxipol. Ster jest dobrze wcześniej nawiercić mini wiertełkiem, lub po prostu go zmatowić i zrobić kilka bruzd w miejscu które będzie siedziało w wobku. Zawsze pewniej będzie trzymał.


No właśnie na przeźroczysty poxipol wklejałem stelaż. Obrabiałem zanim jeszcze zastygł na kamień i było ok, ale jak raz się zgapiłem, to już nie tak różowo. Zastosuję chyba połączenie rady Twojej i Krystka i wkleję na super glue i zaszpachluję :)
Mam jeszcze jedno pytanie. Stelaż robię z dentalu 0,6 ale jest tak twardy, że ledwo wyginam stelaż długości 1,5 cm, nie mówiąc o tym, że później ciężko korygować pracę woblera oczkiem. Czy drut chromoniklowy, który jest bardziej miękki nada się na stelaże?
KK
11.10.2013 12:59 · Odpowiedź #49828
Kuba stelaż wklej na superGLUE (i podobne), wystarczy że końcówki drutu owiniesz nitką, wciśniesz w korpus i puścisz kilka kropel tego kleju. Gwarantuje Ci że ten mój paten wytrzyma lata :)

Ja nacina zawsze na końcu rowek pod ster, nawet w DR.
QA
11.10.2013 13:02 · Odpowiedź #49829

Kuba stelaż wklej na superGLUE (i podobne), wystarczy że końcówki drutu owiniesz nitką, wciśniesz w korpus i puścisz kilka kropel tego kleju. Gwarantuje Ci że ten mój paten wytrzyma lata :)

Ja nacina zawsze na końcu rowek pod ster, nawet w DR.



Spoko, dzięki Krystek. Podejrzewam, że i tak kilka pierwszych wobków będzie nieustawialnych :)
Spróbuję patentu :)
SL
11.10.2013 13:19 · Odpowiedź #49831
ja natomiast daję oczka. sprawdzę ich wytrzymałość. Panowie znacie jakiś klej, który da się wstrzyknąć
w nawierty na oczka? mam distal rapid ale jest zdecydowanie za gęsty.
UY
11.10.2013 14:50 · Odpowiedź #49837
Kolego qbanerra poszukaj w sklepach/churtowniach dentystycznych,tam na pewno znajdziesz mięki dental 👍. Ja też się kiedyś namęczyłem z tym twardym :bezradny:
QA
11.10.2013 16:16 · Odpowiedź #49842

Kolego qbanerra poszukaj w sklepach/churtowniach dentystycznych,tam na pewno znajdziesz mięki dental 👍. Ja też się kiedyś namęczyłem z tym twardym :bezradny:


Ok, dzięki.
QA
15.10.2013 14:07 · Odpowiedź #49982
Witam,
Mam kolejne pytanie,a mianowicie podczas lakierowania zanurzeniowego na końcu korpusu zbiera się i zasycha kropla z lakieru. Jak tego unikną? Dodam, że woblery są powieszone za oczko i lakier ścieka grawitacyjnie.
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam,
Kuba
SL
15.10.2013 16:08 · Odpowiedź #49984
ja po zaschnięciu lakieru przebijam oczko szpikulcem i okrągły pilnik do środka i delikatnie bocznymi odrywam od oczka resztki lakieru ale pewnie są lepsze sposoby.
Przy okazji pytanie. czy gruntujecie woblery? jeśli tak to czym i w którym momencie.
czy taka kolejność byłaby wg was prawidłowa?
1.wklejenie i zaszpachlowanie stelażu
2. coś do gruntowania (coś słyszałem o caponie)
3. lakier podkładowy (biały)
4. malowanie
5. kilka warstw lakieru
ostatnio zrobiłem pozycje od 3 do 5 i z pierwszą warstwą lakieru bezb. (hartzlack super strong do parkietów)
rozmyła mi się farba (maluję spreyami)
Co zrobiłem źle? 1 warstwę lakieru nakładałem 24h po malowaniu
QA
15.10.2013 17:02 · Odpowiedź #49988

ja po zaschnięciu lakieru przebijam oczko szpikulcem i okrągły pilnik do środka i delikatnie bocznymi odrywam od oczka resztki lakieru ale pewnie są lepsze sposoby.
Przy okazji pytanie. czy gruntujecie woblery? jeśli tak to czym i w którym momencie.
czy taka kolejność byłaby wg was prawidłowa?
1.wklejenie i zaszpachlowanie stelażu
2. coś do gruntowania (coś słyszałem o caponie)
3. lakier podkładowy (biały)
4. malowanie
5. kilka warstw lakieru
ostatnio zrobiłem pozycje od 3 do 5 i z pierwszą warstwą lakieru bezb. (hartzlack super strong do parkietów)
rozmyła mi się farba (maluję spreyami)
Co zrobiłem źle? 1 warstwę lakieru nakładałem 24h po malowaniu



Dzieki, ale nie o to mi chodziło. Moje woblery nie maja oczka na końcu korpusu i tam zbiera się kropla, która zasycha. Czy da się tego jakoś uniknąć?
A co do Twojego rozmywania, to po prostu hartzlack reaguje ze spreyami - zmień albo lakier albo sprey...
SL
15.10.2013 18:35 · Odpowiedź #49992
A co do Twojego rozmywania, to po prostu hartzlack reaguje ze spreyami - zmień albo lakier albo sprey...

[/quote]
dzięki, a jakich lakierów wy używacie?

QA
15.10.2013 19:54 · Odpowiedź #49996

A co do Twojego rozmywania, to po prostu hartzlack reaguje ze spreyami - zmień albo lakier albo sprey...


dzięki, a jakich lakierów wy używacie?

[/quote]

Ja używam domaluxu do parkietów i modelarskich farb akrylowych (tyle, że ja maluję pędzlem).
GX
15.10.2013 17:14 · Odpowiedź #49989
Jest na to prosty sposob. Ja po 2-3 minutach od wynurzenia dotykam tą kroplą do gazety. Wtedy lakier trochę gęstnieje i już tak nie spływa a kropla zostaje na gazecie.
QA
15.10.2013 19:55 · Odpowiedź #49997

Jest na to prosty sposob. Ja po 2-3 minutach od wynurzenia dotykam tą kroplą do gazety. Wtedy lakier trochę gęstnieje i już tak nie spływa a kropla zostaje na gazecie.


Dzięki, no jasne 🤪
MN
15.10.2013 18:27 · Odpowiedź #49991
Dokładnie tak samo robię - co jakiś czas dotknąć tworzącą się kroplę gazetą :)
KK
@Krystek (edytowany 12 lat temu)
15.10.2013 21:26 · Odpowiedź #50005
Chłopaki, rozwiązanie jest proste, wystarczy powiesić haczyki na oczku i lakier spływa niżej :)

Sam to stosuje:


ja natomiast daję oczka. sprawdzę ich wytrzymałość. Panowie znacie jakiś klej, który da się wstrzyknąć
w nawierty na oczka? mam distal rapid ale jest zdecydowanie za gęsty.


Też robię wobki na wkręty, owiń wkręt nitka i wkręć troszkę w otwór, puść odpowiednią ilość superGLUE lub podobny klej na tą nitkę i szybko wkręć, gwarantuje Ci wytrzymałość i że nie wypadnie. Tylko stosój to na twarde drewno (lipa, topola) nie na balse.


Mam jeszcze jedno pytanie. Stelaż robię z dentalu 0,6 ale jest tak twardy, że ledwo wyginam stelaż długości 1,5 cm, nie mówiąc o tym, że później ciężko korygować pracę woblera oczkiem. Czy drut chromoniklowy, który jest bardziej miękki nada się na stelaże?

Kuba, zajrzyj na aukcje Lunari (jakoś tak się nazywa na allegro). Spytaj gościa czy ma półtwardy drut do woblerów. Ale powiem Ci że twardy drut jest lepszy, bo wystarczy zaczep i będziesz musiał poprawiać pracę wobka ze stelarzem z miękkiego drutu.
http://allegro.pl/drut-nierdzewny-na-woblery-0-8-mm-10m-gratis-i3598611141.html


ja po zaschnięciu lakieru przebijam oczko szpikulcem i okrągły pilnik do środka i delikatnie bocznymi odrywam od oczka resztki lakieru ale pewnie są lepsze sposoby.
Przy okazji pytanie. czy gruntujecie woblery? jeśli tak to czym i w którym momencie.
czy taka kolejność byłaby wg was prawidłowa?
1.wklejenie i zaszpachlowanie stelażu
2. coś do gruntowania (coś słyszałem o caponie)
3. lakier podkładowy (biały)
4. malowanie
5. kilka warstw lakieru
ostatnio zrobiłem pozycje od 3 do 5 i z pierwszą warstwą lakieru bezb. (hartzlack super strong do parkietów)
rozmyła mi się farba (maluję spreyami)
Co zrobiłem źle? 1 warstwę lakieru nakładałem 24h po malowaniu



Kolejność prawidłowa. Ja nie pryskam podkładem tylko mam farbę w słoiczku, metoda zanurzenia. Jeśli się rozmywa, kup lakier w sprayu, cieńka warstwa powinna zabezpieczyć przed rozmyciem. Ale lepiej Ci będzie zanurzać niż pryskać farbę podkładową, bo duż w powietrze wypryskasz.
hhhhahahahahaeee.jpg
GX
15.10.2013 22:27 · Odpowiedź #50008
Krystek, metoda dobra o ile nie robimy woblera z dupką ;). Te smużaki, które robiłem właśnie miały dupkę i jedynym sposobem było popuszczanie w gazetę 😄. Z tymi haczykami słyszałem, że dobry sposób. Będę musiał na boleniówkach sprawdzić.

Co do żarcia się farby z lakierem...
Trzeba testować po prostu. Sam używam do malowania ręcznego pactry w małych słoiczkach i ona się z domaluxem nie gryzie. Ze sprejów używam motipów, które miały się nie gryźć. Mimo to, na jednej boleniówce zauważyłem popękania warstwy motipa na grzbiecie już pod domaluxem. Postaram się zrobić fotę jak to wygląda, choć nie wiem, czy aparat da radę takie makro zrobić.
KO
16.10.2013 06:21 · Odpowiedź #50010

Te smużaki, które robiłem właśnie miały dupkę i jedynym sposobem było popuszczanie w gazetę 😄.

Ja "popuszczam" w papier toaletowy (lepiej wsiąka lakier) 😄

KK
16.10.2013 07:40 · Odpowiedź #50012
Mam proste rozwiązanie dla wobków które nie mają oczek w dupce :P

Wystarczy pod wobka w pionie ustawić szpilkę, tylko bardzo ważna jest odległość od wobka. Myślę że 1mm wystarczy lub mniej. Kiedy kropla spłynie po woblerze i dotknie szpilki to spłynie po niej.

W ten sposób na pewno nie zostaną krolepki lakieru na dupce :P
Bez_tytułu_1.jpg
MN
16.10.2013 08:40 · Odpowiedź #50015
Genialne w swej prostocie ! :)
KK
16.10.2013 09:02 · Odpowiedź #50017
Według mnie to jest dobre rozwiązanie, można przez ten czas zająć się innym woblerkiem :P
QA
16.10.2013 09:08 · Odpowiedź #50018

Według mnie to jest dobre rozwiązanie, można przez ten czas zająć się innym woblerkiem :P


I właśnie dzięki takim Twoim trikom nie mogę doczeka się warsztatów... Mistrzu 😛
KK
16.10.2013 09:20 · Odpowiedź #50019

Mistrzu 😛


Zabije za te słowo :zly:
QA
22.10.2013 20:28 · Odpowiedź #50227
Zabrałem się za robienie SDRów i mam problem z wyginaniem sterów. Nad zapalniczką zdarza mi się za mocno podgrzać poliwęglan i jakoś to mało precyzyjnie wychodzi. Czy macie jakieś patenty na wyginanie poliwęglanu?
Pozdrawiam,
Kuba
KO
23.10.2013 06:24 · Odpowiedź #50232

Zabrałem się za robienie SDRów i mam problem z wyginaniem sterów. Nad zapalniczką zdarza mi się za mocno podgrzać poliwęglan i jakoś to mało precyzyjnie wychodzi. Czy macie jakieś patenty na wyginanie poliwęglanu?
Pozdrawiam,
Kuba

Nie bardzo rozumiem, przecież ster SDR jest prosty 🤔

QA
24.10.2013 19:39 · Odpowiedź #50275


Zabrałem się za robienie SDRów i mam problem z wyginaniem sterów. Nad zapalniczką zdarza mi się za mocno podgrzać poliwęglan i jakoś to mało precyzyjnie wychodzi. Czy macie jakieś patenty na wyginanie poliwęglanu?
Pozdrawiam,
Kuba

Nie bardzo rozumiem, przecież ster SDR jest prosty 🤔



Ech tam, generalnie chodzi mi o wyginanie steru... Przepraszam za zamieszanie. Co do wyginania na rozgrzanym drucie, pręcie, to niebardzo wiem jakby miałoto wyglądać...
Pozdrawiam,
Kuba
GS
23.10.2013 07:43 · Odpowiedź #50233
a mnie nurtuje jedna sprawa. Wobki już gotowe po lakierowaniu śmierdzą świeżo lakierowanym parkietem (Domalux) :uoeee: Ile się czyta o atraktorach na przynęty... czy ten zapach lakieru, którego nie jestem w stanie wyeliminować może wpłynąć na zniechęcenie ryb do ataku na przynętę?

A może macie jakieś sposoby jak pozbyć się tego zapachu?
KO
23.10.2013 08:05 · Odpowiedź #50235

a mnie nurtuje jedna sprawa. Wobki już gotowe po lakierowaniu śmierdzą świeżo lakierowanym parkietem (Domalux) :uoeee: Ile się czyta o atraktorach na przynęty... czy ten zapach lakieru, którego nie jestem w stanie wyeliminować może wpłynąć na zniechęcenie ryb do ataku na przynętę?



Wąchałeś kiedyś atraktory różnej maści.Część znich capi tak że zapach lakieru to pikuś.A poza tym ryba atakująca woblera w większości przypadków go nie wącha, z braku czasu.Jak poczuje Domalux to już siedzi na kotwiczce 😄
TN
23.10.2013 07:56 · Odpowiedź #50234
Czas a jeszcze lepiej woda. Pomoczy się w wodzie to i capieć nie będzie :)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 6