Jak wam minął poniedziałek?
Rozmaitości
Co do harleya, to mój kumpel ma 800cm z 1972 r i ma 25KM, stad moje zdziwienie, ja mam 1300 z 2008 i 78Km dlatego tez dziwie sie jak 40 letni haras o pojemnosci1litra może mieć taką moc, przecież nie jest na wtrysku??
jednak jazda scigaczem jest zupelnie inna
Wiersza nie napisałem, a poniedziałek nie miałem porywający, kretowiny zbierałem 👋 Więcej opowiadania było by po niedzieli lub przyszłym weekendzie ;)
Pozdrawiam
Salmo
I do czego Ci te kretowiny??
maniek72 skoro sie tak znasz na motorach to mi pomozesz :) idzie jakos zamontowac do virago wylacznik swiatel bo caly czas sie pala a i czy jak sie ja odpala gdy jest zimna to trzeba ja tak dlugo grzac czy mozna odrazu jechac ??
Oczywiście że idzie taki przełącznik zamontować tylko poco??
Jeżeli jest zimna to zawsze najlepiej jest jak trochę pochodzi na "sucho" żeby złapała trochę temperaturę to zdrowo jest dla silnika, ja zawsze czy w enduro, czy choperze czekam ze 2-3minuty zanim na niego wsiąde
A mi minął tak samo jak wtorek.
Jacku, a z tej codzienności nie skrobnąłeś jakiegoś wierszyka, jakiejś poezji górnolotnej?? 😄😄
Pozdrawiam
Salmo
Oczywiście, że skrobnąłem :D
Nie cieprpię poniedziałków, wtorków i tak do piątku
Ładnie, krótko i treściwie.
Ale, co najważniejsze - górnolotnie jest🎉!
No i zawiera sens naszego życia: byle do weekendu😏!
Jak co dzień skręciłem w jednokierunkową pod prąd (to z reguły jeden przepis łamany przeze mnie na cały dzień 😄).
No i omal na pasach nie zamordowałem jednośladem idącego spokojnie i niczego nie spodziewającego się @krzyka!
Na szczęście zachował, jak na mistrza sandaczowania przystało, zimną krew i refleks🎉
Dzięki temu nadal będzie mógł łowić swoje ukochane sandacze🎉!!!
Pogadalim , pośmielim się z rana, od razu nastroiło to nas pozytywnie do kolejnego tygodnia...:)
Wszystkich, którzy pomyśleli, że to była z mojej strony świadoma próba morderstwa na wiślanej konkurencji sandaczowej, spieszę zapewnić, że to nieprawda:boisie:!!!!
Bo Krzysio to nie jest konkurencja, to jest Mistrz, który w każdej chwili jest gotów pomóc i podpowiedzieć co nieco na temat połowu sandacza…
Krzysiu, to kiedy na poważnie zaczynamy jesienny wiślany sezon na sandacza:)?
Co do Wiślanych sandaczy to doszły mnie słyuchy że wieczorami już w niektórych miejscach wychodzą na kolację.
Czas się do nich dobrać, i może wreszcie uda nam się razem wybrać na wiślane rybki
Bo jak na razie same kłody pod nogi mieliśmy:bezradny:
Z tym, że pewnie dopiero we wrześniu, bo w sobote lecę już połazić po moich ukochanych Tatrach:)
Pawełku, na Twoim miejscu, jadąc prosto na niespodziewającego się niczego Krzyka dodałbym gazu! Konkurencji mówimy zdecydowanie nie!!! :D:D:D A teraz przez Twoje dobre serce, na jesieni znowu będziemy oglądać te wiślane smoki i zgrzytać zębami z zazdrości! :zly:
A wiesz, bysiorku, może masz rację🤔?
Nie pomyślałem w ten sposób:boisie:
Znowu trzeba będzie oglądać jesienią te uśmiechnięte oczka Krzysia i zęby wielkich sandaczy obok:krzyk:
I zgrzytać ze złości swoimi😄
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.