Zdjęć rybek nie będzie... na razie :zly:
Sezon wędkarski 2014
hmmm ja nic nie wiem, ale byłem dzisiaj po drugiej stronie od plaży - sporo osób kręciło się ze spiningami po stronie stadniny. Widać było poruszenie i rozmowy w grupach - także już wiem co było tematem:dokuczacz:
Jeśli chodzi o wyniki to słabiutko, 3 przezroczyste okonki, sporo skubnięć i odprowadzek równie wielkich perczy.....do tego strrrrasznie zimno....
Pozdrawiam,
malcz
Sorry Koledzy. Siedziałem przy komputerze brata i nie zauważyłem, że jestem zalogowany na jego koncie. Powyższa wypowiedź jest moja. Taki Zonk......:beczy: Jeszcze raz przepraszam z ferment.....
Rozumiem że nie ma żadnych tablic informujących o zakazie, w takiej sytuacji mandat to sobie czy to PSR czy SSR może w d.... włożyć.
Dla każdego obszaru chronionego jest tworzony dokument, który nazywa się "Plan ochrony". Dla Rezerwatu Jeziorko Czerniakowskie taki plan też został stworzony i uchwalony w maju 2012 r. Poniżej załączam link do Dziennika Urzędowego Województwa Mazowieckiego, gdzie publikowane są wszystkie obowiązujące akty prawa miejscowego - w tym ZARZĄDZENIE Nr 9 REGIONALNEGO DYREKTORA OCHRONY ŚRODOWISKA W WARSZAWIE z dnia 8 maja 2012 r. w sprawie ustanowienia planu ochrony dla rezerwatu przyrody „Jeziorko Czerniakowskie” W tym planie ochrony jest jasno napisane, że wędkowanie jest dozwolone tylko w południowej części zbiornika, poniżej mostu drogowego.
http://edziennik.mazowieckie.pl/ActDetails.aspx?year=2012&book=0&poz=4195
To że dotychczas PSR nie egzekwowała tego zapisu jest co najmniej dziwne. Z tego co wiem przy łowieniu z brzegu było to zawsze karane. Trochę inaczej było z łowieniem z łodzi bo PSR nigdy nie pływała, z tego co wiem, łodziami po jeziorku w celu kontrolowania wędkarzy. W efekcie zakaz połowu w północnej części jeziora był notorycznie łamany (nawet w trakcie zawodów wędkarskich).
A jeżeli chodzi o tablice informacyjne - rzeczywiście byłyby rozwiązaniem. Uważam, że należy ludzi informować o wszystkich zasadach użytkowania danej wody. Ale z drugiej strony nie zrzucajmy wszystkiego na brak tablic informacyjnych. Czy na każdej wodzie PZW jest tablica informacyjna z wyciągiem z RAPR?? Nie. A mimo to musimy respektować jego zapisy. Dodatkowo już sam fakt, że Jeziora Czerniakowskiego nie ma w wykazie wód OM PZW w zezwoleniu powinno sprawić, że każdy wędkarz zada sobie odrobinę trudu i sprawdzi czy jednak można tutaj wędkować, a jeżeli tak to jakie są zasady połowu na tej wodzie. Dura lex sed lex.....
Przeczytałem te przepisy i są szokująco głupie, a na dodatek nie są egzekwowane. Woda tylko w tym roku opadła jakieś 40cm i cały czas opada, a ci zajmują się robieniem zakazów dla wędkarzy. Osiedle z garażami na poziomie -2, które odcina wody gruntowe powstało. Robole z hoteli na Siekierkach chleją i zaśmiecają okolicę na całego. Robole, które remontowały most, w biały dzień łowiły na szarpaka. Sprzątanie to jakaś fikcja. Robią to jedynie wędkarze z koła 56, okoliczne szkoły itp. Plan ochrony to jedna wielka fikcja. Niewiedza ludzi "będących blisko" jeziorka dopełnia obraz nędzy i rozpaczy (lokalne PZW, SSR) Jak dalej będą się tak opiekować tym miejscem, to z Czerniakowskiego zostanie zaśmiecone bagno.
Przeczytałem te przepisy i są szokująco głupie, a na dodatek nie są egzekwowane. Woda tylko w tym roku opadła jakieś 40cm i cały czas opada, a ci zajmują się robieniem zakazów dla wędkarzy. Osiedle z garażami na poziomie -2, które odcina wody gruntowe powstało. Robole z hoteli na Siekierkach chleją i zaśmiecają okolicę na całego. Robole, które remontowały most, w biały dzień łowiły na szarpaka. Sprzątanie to jakaś fikcja. Robią to jedynie wędkarze z koła 56, okoliczne szkoły itp. Plan ochrony to jedna wielka fikcja. Niewiedza ludzi "będących blisko" jeziorka dopełnia obraz nędzy i rozpaczy (lokalne PZW, SSR) Jak dalej będą się tak opiekować tym miejscem, to z Czerniakowskiego zostanie zaśmiecone bagno.
Szokujaco glupie jest to co piszesz. Najpierw przyznajesz sie do lamania przepisow a potem, jak Ci wkleja kolega prawo obowiazujace od trzech sezonow, zarzucasz ze prawo jest glupie. A jesli Ci przeszkadzaja smieci to przestan jeczyc i zapraszamy do sprzatania
[quote='bzooora' pid='81861' dateline='1416164776']
Przeczytałem te przepisy i są szokująco głupie, a na dodatek nie są egzekwowane. Woda tylko w tym roku opadła jakieś 40cm i cały czas opada, a ci zajmują się robieniem zakazów dla wędkarzy. Osiedle z garażami na poziomie -2, które odcina wody gruntowe powstało. Robole z hoteli na Siekierkach chleją i zaśmiecają okolicę na całego. Robole, które remontowały most, w biały dzień łowiły na szarpaka. Sprzątanie to jakaś fikcja. Robią to jedynie wędkarze z koła 56, okoliczne szkoły itp. Plan ochrony to jedna wielka fikcja. Niewiedza ludzi "będących blisko" jeziorka dopełnia obraz nędzy i rozpaczy (lokalne PZW, SSR) Jak dalej będą się tak opiekować tym miejscem, to z Czerniakowskiego zostanie zaśmiecone bagno.
Szokujaco glupie jest to co piszesz. Najpierw przyznajesz sie do lamania przepisow a potem, jak Ci wkleja kolega prawo obowiazujace od trzech sezonow, zarzucasz ze prawo jest glupie. A jesli Ci przeszkadzaja smieci to przestan jeczyc i zapraszamy do sprzatania
Jeśli nadzorca wody nie jest w pełni zorientowany o przepisach na niej panujących to nie jest to osoba na właściwym stanowisku.
(no chyba że Marcinkiewicz już wpadł na to że samolot mógł być przeciążony wodą z tego zbiornika 🤔 )
[quote='bzooora' pid='81905' dateline='1416266705']
[quote='andrew' pid='81903' dateline='1416263470']
[quote='bzooora' pid='81861' dateline='1416164776']
To wydrukuj sobie ten zapis i idź jutro do tego prezesa przystani PZW i zapytaj jak to jest. Jak podtrzyma swoją poprzednią wypowiedź to połóż mu na biurko wydrukowane zasady na tej wodzie i później każ mu się iść zwolnić z pracy bo jest niekompetentną osobą 😄. Albo za karę nich idzie sprzątać te jeziorko.
Jeśli nadzorca wody nie jest w pełni zorientowany o przepisach na niej panujących to nie jest to osoba na właściwym stanowisku.
Oj, nie no to faktycznie. Jak zaraz tyle śmieci jest znów to może faktycznie bezsensem jest cykliczne sprzątanie skoro i tak rezultat jest tylko chwilowy. Musicie to zostawić tak jak jest, albo zrobić tam wysypisko.
Jeśli chodzi o wodę to mam na wsi studnię. Odkąd jest wykopana (lata 60) nigdy niżej jak do 9 kręgu woda nie zeszła, w tym roku jednak było inaczej i jest do tej pory widoczny 11 krąg w studni. Mój staw też ma poziom wody jakiego jeszcze nigdy nie widziałem. W Narwi od lipca do tej pory było cały czas poniżej normy wieloletniej. Tam gdzie w innych latach nigdy nie widziałem dna to w tym roku jeździłem samochodem bo wszystko powysychało. Także i w tym niskim stanie wody w jeziorku też nie doszukiwał bym się teorii spiskowych (no chyba że Marcinkiewicz już wpadł na to że samolot mógł być przeciążony wodą z tego zbiornika 🤔 ) i wpasował to wszystko w ramy powiedzenia "sorry, taki mamy klimat".
Zima jeśli nie będzie śnieżna to przyszły rok może być jeszcze gorszy.
Nie wiem co to jest za funkcja prezes przystani. Woda zarzadza RDOS a nie PZW od trzech lat. Ludzie z PZW nie decyduja gdzie mozna plywac, decyduje litera prawa. To tak jak zapytac milicjanta kiedy przyjedzie straz pozarna.
Jeżeli prezes przystani PZW zapewnia mnie, że można łowić po północnej stronie, zawody odbywają się po północnej stronie, jest kontrola SSR i wszystko jest ok, to z jakiej paki mam myśleć, że jednak nie jest ok?!
Nie mam na nazwisko Macierewicz i na imię Antoni, żeby węszyć wszędzie spisek i kłamstwo.
Tak dodam jeszcze odnośnie przepisów taką anegdotę - chłopaki na kontrolach na Gnojnie jak zatrzymają kogoś na spalinie (nie można) - to sorry - nieznajomość prawa/przepisów kosztuje....
Tak dodam jeszcze odnośnie przepisów taką anegdotę - chłopaki na kontrolach na Gnojnie jak zatrzymają kogoś na spalinie (nie można) - to sorry - nieznajomość prawa/przepisów kosztuje....
Tak dodam jeszcze odnośnie przepisów taką anegdotę - chłopaki na kontrolach na Gnojnie jak zatrzymają kogoś na spalinie (nie można) - to sorry - nieznajomość prawa/przepisów kosztuje....
No Tomeczku, dałeś do pieca tym przykładem:dokuczacz:
Prawdopodobnie pod względem NIEprzestrzegania wszelakich możliwych przepisów Gnojno wybija się na czoło nie tylko na Mazowszu czy nawet w Polsce, ale i w szeroko rozumianym Wszechświecie:krzyk::foch::dobani:🤪🎉
No i widzicie.... W tylu miejscach są łamane przepisy, a jak w jednym zaczęto je egzekwować to podniósł się rwetes. Prawda jest taka, że w tym pięknym kraju na Wisłą za bardzo przyzwyczailiśmy się tłumaczenia się nieznajomością prawa. Natomiast jeżeli już je znamy to do omijania i jego naginania. W przypadku J. Czerniakowskiego może i ten Plan Ochrony jest bez sensu. Może i nie jest życiowy. Jednak obowiązuje i trzeba go przestrzegać. Takie życie - dura lex sed lex. W 2012 r. był czas aby go modyfikować. Po opublikowaniu jego projektu, zgodnie z prawem, każdy miał prawo się z nim zapoznać i zgłosić uwagi. Jeżeli nie osobiście to przez swoich radnych (nie jestem pewien jak to dokładnie w praktyce wygląda). Teraz to już jest "po herbacie". Je też uważam, że nic wielkiego by się nie stało gdyby wędkowanie było dozwolone na całym jeziorze. Większym problemem jest zagospodarowanie brzegów wokół zbiornika itp. niż nawet kilkuset wędkarzy. Oczywiście pod warunkiem, że będą się zachowywali nad wodą zgodnie podstawowymi zasadami współczesnego, etycznego wędkarstwa.
Przepisy drogowe jak się zmieniają to taż każdemu z osobna przychodzi pismo do domu?
Przepisy drogowe jak się zmieniają to taż każdemu z osobna przychodzi pismo do domu?
Przepisy drogowe jak się zmieniają to taż każdemu z osobna przychodzi pismo do domu?
No własnie nie a powinni wysyłać :dokuczacz: Rozmawiałem z policjantem z WRD i brutalna prawda jest taka że w ciągu ...... 33 lat kiedy robiłem prawo jazdy nastąpiły pewne zmiany. Obawiam się że gdybym miał teraz zdawać teorię to byłaby dupa blada :bezradny: a nie zdany egzamin.
Mało tego, jakieś 2-3 lata temu jadąc al. Jerozolimskimi w stronę Wisły skręciłem sobie w lewo w stronę Nowy Świat/Krakowskie Przed. i patrol z ronda kazał mi zjechać pod palmę. I się pytają:
-dlaczego skręcam na zakazię?
-na jakim zakazie ? Skręcam tu od kiedy mam prawo jazdy i żadnego zakazu nie ma.
-Panie kierowco, zakaz skrętu w lewo stoi przed rondem ponad 5 lat a Pan skręca?
[quote='Marcin' pid='81890' dateline='1416253749']Przepisy drogowe jak się zmieniają to taż każdemu z osobna przychodzi pismo do domu?
No własnie nie a powinni wysyłać :dokuczacz: Rozmawiałem z policjantem z WRD i brutalna prawda jest taka że w ciągu ...... 33 lat kiedy robiłem prawo jazdy nastąpiły pewne zmiany. Obawiam się że gdybym miał teraz zdawać teorię to byłaby dupa blada :bezradny: a nie zdany egzamin.
Mało tego, jakieś 2-3 lata temu jadąc al. Jerozolimskimi w stronę Wisły skręciłem sobie w lewo w stronę Nowy Świat/Krakowskie Przed. i patrol z ronda kazał mi zjechać pod palmę. I się pytają:
-dlaczego skręcam na zakazię?
-na jakim zakazie ? Skręcam tu od kiedy mam prawo jazdy i żadnego zakazu nie ma.
-Panie kierowco, zakaz skrętu w lewo stoi przed rondem ponad 5 lat a Pan skręca?
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.