Jezioro Omulew

Jezioro Omulew

Forum Wędkarskie · Polskie Łowiska

Jezioro Omulew

Polskie Łowiska

WA
@wisnia Archiwum
08.07.2013 05:49
Wybieram się tam w piątek dokładnie do Jabłonki był może ktoś tam ostatnio połapać?
23025 wyświetleń 15 odpowiedzi

Odpowiedzi

15 odpowiedzi · 23,025 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
MZ
08.07.2013 06:37 · Odpowiedź #47343
Wiśnia....a nie Omulew przypadkiem? 😄
WA
08.07.2013 07:25 · Odpowiedź #47347
Dokładnie tak o Omulew mi chodzi :) :DDD ale już nie mogę edytować :)
MZ
08.07.2013 07:51 · Odpowiedź #47348
Swego czasu jeździłem tam co roku przez 5 lat z rzędu. Niestety wtedy o łowieniu na spina nie miałem bladego pojęcia:bezradny: Pamiętam, że bardziej zaawansowani łowili jakieś szczupaczki i okonki. Podobno w jeziorze jest sandacz, ale pewnie stado mocno przetrzebione. Na pewno w pobliskiej Łynie mieszkają pstrągi - też były łowione. Jeśli chodzi o białą rybę to płoci i leszczy można na trzaskać że hoho:)

pozdrawiam
malcz
WA
08.07.2013 07:59 · Odpowiedź #47349
Słyszałem właśnie o Leszczach i Płociach że ładnie biorą.
A jak Szczupłe na co tam łowiłeś ??
Chcę się jak najwięcej dowiedzieć na co bo kolega ze mną jedzie który chce się nauczyć łapać więc fajnie by było mu przy okazji troszkę większych ryb pokazać :)
Jak załapie bakcyla może już na zlocie się z nami spotka.
MZ
08.07.2013 08:16 · Odpowiedź #47350
ja nie łowiłem:dokuczacz:

Spece łowili standardowo obrotówki "coca-cola" i kopytka 5 centymetrów.

Kiedy jedziesz?
WA
08.07.2013 08:24 · Odpowiedź #47351
W piątek rano jadę do niedzieli może do poniedziałku zależy jak z pogoda.
Głównie z racji na to że jadę z moją narzeczoną to będę spławik uskuteczniał no i może gruncik.
Ale na spining chociaż ze dwa razy się na pewno też wybiorę :)
Mamy do dyspozycji jakąś skorupę pływającą :) więc nudził się nie będę :)
KY
08.07.2013 10:38 · Odpowiedź #47355
Łowiłem tam przez 3 dni jakieś 20 lat temu. Łowiliśmy z tatą okonie na uklejki(nie brały).
Wtedy złowiłem tam swojego pierwszego szczupaka na spinning(srebrzysta radziecka obrotówka).
Mimo, że jezioro mi się nie podobało(zdecydowanie wolałem okoliczne jeziora: Łańskie, Pluszne, Maróz i Święte), to sentyment będę miał zawsze:)
SL
08.07.2013 10:55 · Odpowiedź #47357
@kaczy , Maróz to bym sobie odpuścił.
KY
08.07.2013 11:56 · Odpowiedź #47360

@kaczy , Maróz to bym sobie odpuścił.


To bardzo specyficzna woda, mi zdarzało się tam połowić ładnych okoni w naprawdę przyzwoitych ilościach.
Trudno ją rozgryźć, ryby stoją w nietypowych miejscach, PGRyb Swaderki też sobie nie żałuje siatkami, ale jeziorko potrafi jeszcze miło zaskoczyć.
SG
@spining (edytowany 12 lat temu)
08.07.2013 12:03 · Odpowiedź #47361


@kaczy , Maróz to bym sobie odpuścił.


To bardzo specyficzna woda, mi zdarzało się tam połowić ładnych okoni w naprawdę przyzwoitych ilościach.
Trudno ją rozgryźć, ryby stoją w nietypowych miejscach, PGRyb Swaderki też sobie nie żałuje siatkami, ale jeziorko potrafi jeszcze miło zaskoczyć.



To tak jak Sasek Wielki. Niby wyrybiony a czasem ma swoje dni mocy.
Może jadąc w tamte rejony lepiej zajechać na Narty (Świętajno). Przynajmniej z okoniem nie powinno być problemu. Teoretycznie oczywiście :)

SA
08.07.2013 13:32 · Odpowiedź #47366
Dla większości z Was okres kidy tam jeździłem to prehistoria 😜. Było to jedno o ile nie najlepsze z jezior z duuuużą populacją węgorza. Przyzwoite okonie i szczupaki trafiały się dosyć często a koledzy łowiący na grunt mieli ładne płocie i leszcze. 5-6 lat temu jeden z kolegów wybrył się tam z myslą o węgorzach ale od piątku do niedzieli ani jednego brania, okonki typu "frytka", podobnej wielkości ukleje,krąpie i płoteczki. Może faza księżyca nie ta? może wiatr ze wschodu? może ciśnienie? a może ryb nie ma?
W7
08.07.2013 15:41 · Odpowiedź #47368
Eeee tam. Szwecją to my nigdy nie będziemy, ale tak sobie myslę że z tymi mazurskimi jeziorami to jest tak: na "najlepszym" zachwalanym zejdziesz o kiju a na najgorszym , gdzie "ryby to Panie już tu ni ma" nałowisz się do syta. Grunt to często bywać nad wodą i po porostu dużo wędkować, a swoje się złowi, zresztą opinie o danym jeziorze tylko od takich osób mogą być miarodajne. Pojedyncze wyjazdy to tylko coś w rodzaju przypadku.
SG
08.07.2013 16:18 · Odpowiedź #47373

Eeee tam. Szwecją to my nigdy nie będziemy, ale tak sobie myslę że z tymi mazurskimi jeziorami to jest tak: na "najlepszym" zachwalanym zejdziesz o kiju a na najgorszym , gdzie "ryby to Panie już tu ni ma" nałowisz się do syta. Grunt to często bywać nad wodą i po porostu dużo wędkować, a swoje się złowi, zresztą opinie o danym jeziorze tylko od takich osób mogą być miarodajne. Pojedyncze wyjazdy to tylko coś w rodzaju przypadku.



Nic dodać, nic ująć. Zgadzam się z przedmówcą w 100%. No, może dodałbym więcej ryb do naszych wód ;)

WA
15.07.2013 06:02 · Odpowiedź #47651
No to teraz mogę wam powiedzieć że Jezioro Omulew na pewno nie jest u mnie spalone, Leszczy od cholery co prawda największego udało mi się dziabnąć 25 cm tak samo okonie, niestety ze względu na pogodę i nudę mojej pani nie mogłem pozwolić sobie na jakiś większy rekonesans. Ogólnie dostęp do brzegu ograniczony przez liczne zabudowania ale jeżeli ktoś dysponuje łódką to naprawdę polecam jeżeli nie to można wynająć na cały dzień chyba 35 zł. Starszy pan który siedział koło mnie złapał 40 cm sandacza na czerwonego robaka :) niestety rybacy siaty stawiają i to o sporo, ale w siatach ciągną Sandacze po 60 cm Karpia sam widziałem takiego około 5 kg wyjętego przez Tubylca na wędkę. Szczupaka żadnego nie łowiłem ale też nie próbowałem, miejscowy wędkarza powiedział że sztuki powyżej 50 cm trafiają się dość często na białego rippera z czarnym grzbietem.
To tyle jeżeli chodzi o jezioro Omulew :) na pewno jak teraz się tam wybiorę to porobię trochę zdjęć i zapoluje na szczupaka.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.