Jest firma Mitchell, kiedyś słynna ze swej jakości dziś jakby zapomniana, mało popularna. Owszem to już nie jest ta jakość co kiedyś, ale dalej można trafić na solidny model i to za małe pięniądze. Ale Mitchelli w sklepach jak na lekarstwo więc lepiej se pogadajcie o Kongerach, Dragonach, Okumach, Mistrallach itp.
kołowrotek do 150 zł spiningowy
Kołowrotki, multiplikatory
Nawigacja
Tomek a jaki znasz kołowrotek Mitchella (nowy), cechujący się wysoką jakością?
KF
17.05.2009 13:47 · Odpowiedź #2631
Mitchell obecnie to plastykowe zabaweczki, nie warte zawracania sobie głowy, ostatnim kołowrotkiem wartym zainteresowania był Mitchell Iridium, mam ten kołowrotek już chyba 9 rok, ostatnio robi już tylko za eksponat, ale jest jeszcze sprawny, widziałem nawet ostatnio używany na allegro...
Ostatnio w wędkarskim oglądałem Daiwę Crossfire-X 3000 i zrobił na mnie całkiem sympatyczne wrażenie, w porównaniu np do Catany Shimano dużo lepsze. Myślę, że Rapa może go mieć w swoim sklepie - cena ok. 100 zł.
Ja ostatnio do paprochów postanowiłem kupić mały model Mikado NSC, cena ok. 90 zł, model 4000 może być do cięższego spina. Ja postanowiłem go kupić tylko dlatego, że mam wklejkę Mikado NSC, będę miał komplet Mikado. Nie łowiłem na Mikado już chyba z 10 lat 😄, będę ten zestaw zabierał ze 2 razy do roku, to pewnie na kilka lat wystarczy... 😏
Ostatnio w wędkarskim oglądałem Daiwę Crossfire-X 3000 i zrobił na mnie całkiem sympatyczne wrażenie, w porównaniu np do Catany Shimano dużo lepsze. Myślę, że Rapa może go mieć w swoim sklepie - cena ok. 100 zł.
Ja ostatnio do paprochów postanowiłem kupić mały model Mikado NSC, cena ok. 90 zł, model 4000 może być do cięższego spina. Ja postanowiłem go kupić tylko dlatego, że mam wklejkę Mikado NSC, będę miał komplet Mikado. Nie łowiłem na Mikado już chyba z 10 lat 😄, będę ten zestaw zabierał ze 2 razy do roku, to pewnie na kilka lat wystarczy... 😏
Avocet i 300x są bardzo fajne jak za swoją cenę.
Crossfire rzeczywiście wydaje się być solidniejsza od catany ale czas pokaże do spinningu raczej się to nie nada.
Czasem można trafić na jakąś wyprzedaż i wtedy rzeczywiście dobry młynek można kupić za 150zł.
Crossfire rzeczywiście wydaje się być solidniejsza od catany ale czas pokaże do spinningu raczej się to nie nada.
Czasem można trafić na jakąś wyprzedaż i wtedy rzeczywiście dobry młynek można kupić za 150zł.
Borsuck, co do Mitchella to tak jak mówi Rapa - Avocet II Gold i seria 300X z tych obecnych. Po Mitchellu Iridium było jeszcze kilka solidnych modeli, choćby Mitchell Premim 400 który posiadam a którym kręcę ósmy rok i który wydaje się być nie do zdarcia. Zakupiłem również ostatnio do gruntu Daiwę Crossfire 4000X od znajomego po super okazyjnej cenie. Normalnie bym go nie kupił. Za to kupiłbym ponownie Shimano Catanę :) Jak dla mnie żaden inny kołowrotek za około 100zł nie kreci tak lekko, płynnie i bez szmerowo jak Shimano Catana, Crossfire na 5 łożyskach się chowa :)
Ostatnio oglądałem Mistralla Amundsona. Chyba też godny polecenia, bo chwalił go człowiek, który ma serwis sprzętu, więc raczej potrafi ocenić trwałość bebechów, bez brania nad wodę.
Znam Amundsona jego zaletą jest metalowa obudowa co powoduje że jest dość solidny pomimo bebechów. Kołowrotek w tej chwili kosztuje jakieś 130 zł i jest to chyba najlepsza oferta. Jak chcesz łowić ciężko to polecę Ci casta i multika nie ma nic lepszego do ciężkiej orki.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.