kupie lodke pychowke

kupie lodke pychowke

Forum Wędkarskie · Kupię

kupie lodke pychowke

Kupię

R3
@radek233 Archiwum
30.11.2014 07:43
Witam

Szukam lodki pychowki,najlepiej z silnikiem caly kaplet.
19831 wyświetleń 34 odpowiedzi

Odpowiedzi

34 odpowiedzi · 19,831 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
PR
30.11.2014 09:29 · Odpowiedź #60924
Lodka kolegi: 501 511 528 Kuba
Drewniana pychowka, łączona miedzianymi gwoździami, jesionowe wiosła (dulki) plus pychowe. Zielona. Dodatkowo na lodce zamontowany fotel obrotowy.
Silnik Honda 5km z 2005 r, kupiony jako nowy z salonu w 2008 r. (Faktura zakupu za silnik jest plus papiery).
Cała linia paliwowa, zbiornik, plus troche gadżetów.
Cena: 3300 zł komplet
Pultusk
R3
30.11.2014 20:18 · Odpowiedź #60934
Dzieki za namiary,przyznam ze nie bralem pod uwage drewnianej lodzi ale przemysle to propozycje jest ciekawa.
Jak ktos ma jakis namiary prosze o namiary.
bysior
30.11.2014 20:48 · Odpowiedź #60936

Dzieki za namiary,przyznam ze nie bralem pod uwage drewnianej lodzi ale przemysle to propozycje jest ciekawa.
Jak ktos ma jakis namiary prosze o namiary.


Radek, laminat, do obejrzenia u nas w stoczni: 602 196 338. Powiedz że dzwonisz ze Shrapa.
PR
@Peter (edytowany 11 lat temu)
30.11.2014 21:41 · Odpowiedź #60937
A czemu nie drewniana?
Łódkę "znam" od kilku (2-3) lat - jest w bardzo dobrym stanie. Łowi sie z niej dobrze.

Drewno ma te zaletę ze jest cicha i stabilna. Konserwacji wbrew pozorom tez nie jest duzo bo jeden dzień w roku - do tego na wiosnę kiedy człowieka wręcz ciągnie na swieże powietrze.

Poza tym jaka cena za komplet! U szkutnika (np w Kamienczyku) tyle za sama łódkę trzeba zapłacić.
MN
30.11.2014 22:53 · Odpowiedź #60940
Drewienko 👍.
bysior
01.12.2014 07:15 · Odpowiedź #60942

Drewienko 👍.


Przed kutrem miałem drewienko, znaczy może inaczej, pływałem na drewienku. Teraz nigdy w życiu bym się nie zamienił. Chociaż Kuby pychówka trochę różni się od tych naszych pułtuskich drewnianych pychówek to fakt...

MN
01.12.2014 13:39 · Odpowiedź #60947


Drewienko 👍.


Przed kutrem miałem drewienko, znaczy może inaczej, pływałem na drewienku. Teraz nigdy w życiu bym się nie zamienił. Chociaż Kuby pychówka trochę różni się od tych naszych pułtuskich drewnianych pychówek to fakt...



Żebyś mnie nie odebrał że Cię zaczepiam 😜.

Jakie miałeś te "drewienko" 🤔, może takie już kilku czy kilkunastoletnie, z lekko zbutwiałym drzewem, zbitym stalowymi gwoźdźmi i na deser pomalowane farbą olejną w kolorze zieleń 😜.
Znam faktycznie takie przypadki i to nawet wychodziło z rąk tego "znanego" szkutnika.

Mój dobry przyjaciel zakupił w 2010r łódkę, drewnianą - wyprodukowana jest w 1998r!!!. Ma to prawie 8m długości i prawie 2 szerokości w najszerszym miejscu, coś jak nasze gondole w Pułtusku. W zajdach mogą usiąść dwie dorosłe wcale nie szczupłe osoby. Dwukrotnie pomagałem mu ją przygotowywać (2013 i 2014r), choć bez problemu można to robić raz na dwa lata. Przygotowanie wiosenne wyglądało tak że wyciągnęliśmy łódkę na wozie konnym z garażu, w ruch poszły palniki takie jak układają papę na dachach, czy robią izolacje w budowanych domach. Rozgrzewaliśmy palnikami smołę a jeszcze jeden kumpel rozsmarowywał ją - czyli taki standard przy drewnie. Jak smoła zastygła (20min) łódkę zdjęliśmy z wozu widłakiem 😄 i odwróciliśmy na drugą stronę - do wnętrza łódki kumpel wlał baniak 20l pokostu lnianego, który też podgrzewając ale już dużo lżej szczotami wsmarowywaliśmy w całe wnętrze łódki. To co nie wsiąkło częściowo pozostało do czasu wodowania za kilka dni, a resztę wybraliśmy i w sezonie co i raz można pędzlem wnętrze przelecieć. Całość trwała jakieś 7 godzin w cztery osoby wcale się przy tym nie śpiesząc.

Miałem kilka drewnianych łódek i wiem jedno. Źle zrobiona od początku łódka będzie problemem zawsze. Raz pomalowana łódka czymś innym niż pokost też będzie już zawsze problemem. Każdy drewnochron, czy tym bardziej zwykła farba olejna poprawi wygląd estetyczny drewnianej łódki i nic więcej. Pod farbą drewno będzie gniło i butwiało bo jeśli woda przedostanie się pod tą farbę/drewnochron to już z pod niej nie wyjdzie robiąc tylko spustoszenie.

Nie wiem skąd taka niechęć ludzi do drewnianych łódek, moda taka czy po prostu kolega kolegi powiedział że jego kumpla bratu drewno przeciekało i gniło i stąd takie legendy. Przy tej wielachnej łódce można wszystko ogarnąć samemu w jeden góra dwa dni - mnie inny kumpel w tym roku poprosił też o pomoc przy laminacie. Dżizaskuwajapierydolę ostatni raz na taki hardcore się zgodziłem. Łódka kilku letnia w stanie idealnym, gdyby była moja zwaliłbym ją tylko na wodę i pływał, ale nie, jemu się usrało przemalować z białej na zieloną (wszak nie od dziś wszyscy wiedzą że na łódki z białym dnem nie biorą sandacze w przedziale 72,6 do 79,1cm). No to żeby zrobić zgodnie ze sztuką zaczęliśmy dno szlifować matowiąc nakładając na drewniany klocek papier ścierny - ale gdzież tam, w końcu XXIw mamy i po niecałych dwóch godzinach szlifowania kawałka 1X1m wsiadłem w samochód i pojechałem po szlifierkę oscylacyjną z mrówki za 49,99zł w ilości sztuk dwóch 👍. Zeszło się nam dzień cały dwunastogodzinny, miałem dość wtedy wszystkiego, zaczynając od spalonej glacy i pleców od słońca na rozdygotanych rękach do tego stopnia że gdyby mnie ktoś zobaczył podczas czynności fizjologicznej zwanej potocznie szczaniem, mógłbym zostać posądzony o jak to kościół w TV ładnie mówi : wykonywanie innej czynności seksualnej 🤪. Dzięki Bogu że i kumplowi się odechciało i od kolejnego durnego pomysłu, czyli zmiany koloru wnętrza najzwyczajniej odstąpił. Drugiego dnia po pomalowaniu farbą (drogą z tego co pamiętam) antyporostową (choć widząc łódkę na jesieni z czystym sumieniem mogę powiedzieć że robili go w uja i farba nie działa, w każdym bądź razie nie na te glony które na łódce były 😄) nie robiliśmy już nic czekając aż wyschnie. Później było jeszcze robienie klamburt, które poważnie Wam mówię na jesieni przy wyciąganiu wyglądały niewiele lepiej od tych starych cośmy je z wiosną zmieniali :bezradny:.

Rozpisałem się, znów niepotrzebnie bo i tak 99% wybierze laminat tylko i wyłącznie by nie odstawać od reszty 😄. Wiem tylko jedno, jeśli się komuś wydaje że Se zanabędzie plastik i jedynymi rzeczami jakie będzie robił to: przywiezienie łódki wiosną, łowienie cały sezon bądź pływanie z laskami w bikini i jesienią zabranie łódki na zimowanie, to powiem Mu że jest w ogromnym błędzie. Podobnie się ma to z drewnem, nie będzie tak że przez cały sezon nic przy niej nie zrobimy, bo coś może się przytrafić.

Podsumowując jeden i drugi typ łódki będzie miał swoje plusy i minusy. Ja dostrzegam wiele zalet drewna i kiedyś taką pewnie zakupię.
bysior
01.12.2014 15:30 · Odpowiedź #60949


[quote='Marcin' pid='82137' dateline='1417388016']
Drewienko 👍.


Przed kutrem miałem drewienko, znaczy może inaczej, pływałem na drewienku. Teraz nigdy w życiu bym się nie zamienił. Chociaż Kuby pychówka trochę różni się od tych naszych pułtuskich drewnianych pychówek to fakt...



Żebyś mnie nie odebrał że Cię zaczepiam 😜.

Jakie miałeś te "drewienko" 🤔, może takie już kilku czy kilkunastoletnie, z lekko zbutwiałym drzewem, zbitym stalowymi gwoźdźmi i na deser pomalowane farbą olejną w kolorze zieleń 😜.
Znam faktycznie takie przypadki i to nawet wychodziło z rąk tego "znanego" szkutnika.
[/quote]

Wszystko się zgadza oprócz tej zielonej farby olejnej :P :P :P


Podsumowując jeden i drugi typ łódki będzie miał swoje plusy i minusy. Ja dostrzegam wiele zalet drewna i kiedyś taką pewnie zakupię.


Masz rację Marcin zgodzę się z Tobą w 100% - zresztą wystarczy popatrzeć czym po Wiśle pływa Marek Szymański. Nowe, duże drewniane pychówki są oczywiście nie do porównania z pułtuskimi (i innymi biebrzańskimi czy łomżyńskimi) łódkami, które ledwo się trzymają kupy i jakimś cudem nie toną.

A co do roboty to różnie bywa, klemburty to akurat raz dwa, jak się dobrze zaipregnuje to trochę potrzymają. Malowanie też w sumie nie jest jakieś mocno straszne, planuję u siebie na wiosnę przemalować, ale pewnie nie będzie mi się chciało i zostanie tak jak jest :)

Tak więc zależy kto co lubi. Jak ktoś nie chce NIC robić przy łódce to zostaje tylko amelinium :)
MN
01.12.2014 21:25 · Odpowiedź #60956


[quote='bysior' pid='82140' dateline='1417418106']
[quote='Marcin' pid='82137' dateline='1417388016']
Drewienko 👍.


Przed kutrem miałem drewienko, znaczy może inaczej, pływałem na drewienku. Teraz nigdy w życiu bym się nie zamienił. Chociaż Kuby pychówka trochę różni się od tych naszych pułtuskich drewnianych pychówek to fakt...



Żebyś mnie nie odebrał że Cię zaczepiam 😜.

Jakie miałeś te "drewienko" 🤔, może takie już kilku czy kilkunastoletnie, z lekko zbutwiałym drzewem, zbitym stalowymi gwoźdźmi i na deser pomalowane farbą olejną w kolorze zieleń 😜.
Znam faktycznie takie przypadki i to nawet wychodziło z rąk tego "znanego" szkutnika.
[/quote]

Wszystko się zgadza oprócz tej zielonej farby olejnej :P :P :P


Podsumowując jeden i drugi typ łódki będzie miał swoje plusy i minusy. Ja dostrzegam wiele zalet drewna i kiedyś taką pewnie zakupię.


Masz rację Marcin zgodzę się z Tobą w 100% - zresztą wystarczy popatrzeć czym po Wiśle pływa Marek Szymański. Nowe, duże drewniane pychówki są oczywiście nie do porównania z pułtuskimi (i innymi biebrzańskimi czy łomżyńskimi) łódkami, które ledwo się trzymają kupy i jakimś cudem nie toną.

A co do roboty to różnie bywa, klemburty to akurat raz dwa, jak się dobrze zaipregnuje to trochę potrzymają. Malowanie też w sumie nie jest jakieś mocno straszne, planuję u siebie na wiosnę przemalować, ale pewnie nie będzie mi się chciało i zostanie tak jak jest :)

Tak więc zależy kto co lubi. Jak ktoś nie chce NIC robić przy łódce to zostaje tylko amelinium :)

[/quote]

A kto to jest Marek Szymański 🤔, o Santiago Fishermanie słyszałem że drewnianą łódką pływał i duże ryby łapał tyle że nie na Wiśle a gdzieś dalej, ale o Marku nie 🤔, nie słyszałem.

Prawda jest jak dupa, każdy ma swoją i swojej będzie bronił 👍. Dobra drewniana łódka jest porównywalnie pracochłonna z rozpoczęciem sezonu jak i z laminatu ale już zalety i wady łowienia i pływania trzeba poznać samemu.

Amelinium nie pomalujesz, ja właśnie szukam kogoś od anodowania i na te całe aluminium psioczą i ci co na nim codziennie robią. Amelinium to też różne stopy i domieszki. Jest kilka klas czystości i czegoś tam jeszcze. Są różne odporności na korozję, uszkodzenia, całkowicie to nie dla mnie choć przyznam chciałbym mieć taką zajebistą krypę co to guzikami się silnik trymuje, odpala i kotwicą steruje. Żyć nie umierać 👍, ale wywalić ponad 30 kafli to jednak nie dla mnie.
R3
01.12.2014 09:08 · Odpowiedź #60944
Wiekszosc lodek ktorymi plywalem byly z laminatu i mi to pasowalo,i ludzie sobie chwala,nie twierdze ze drewniane sa gorsze,do wiosny jest sporo czasu wiec mozna to przemyslec.
R3
01.12.2014 09:37 · Odpowiedź #60945
Mam jeszcze pytanie do kolegow z kola nr 15 nowy dwor maz.jaki jest ta koszt trzymania lodki na stanicy i jak jest z miejscowka?
UY
01.12.2014 10:23 · Odpowiedź #60946

Mam jeszcze pytanie do kolegow z kola nr 15 nowy dwor maz.jaki jest ta koszt trzymania lodki na stanicy i jak jest z miejscowka?


W stanicy raczej miejsca nie znajdziesz ,tam stacjonują "elity" :bezradny:. Od nowego roku w tzw ogrągalku będzie nowa przystań i miejsce napewno się znajdzie. Jak coś wal na PW.
PR
@Peter (edytowany 11 lat temu)
02.12.2014 10:33 · Odpowiedź #60959
Łódki masz robione z takiego stopu aluminium z jakiego ma byc (z duża domieszka bodajże magnezu). Tu nie ma miejsca na żadne wydziwianie. Malować sie nie maluje bo sie wytrawia.

Naprawdę nie wiesz kim jest Marek Szymański?? (Pytam sie poważnie bo ostatnio namawiałes do jeżdżenia nad wodę bez wędki wiec nie wiem co traktować poważnie :) )
MN
@Marcin (edytowany 11 lat temu)
02.12.2014 14:39 · Odpowiedź #60960

Łódki masz robione z takiego stopu aluminium z jakiego ma byc (z duża domieszka bodajże magnezu). Tu nie ma miejsca na żadne wydziwianie. Malować sie nie maluje bo sie wytrawia.

Naprawdę nie wiesz kim jest Marek Szymański?? (Pytam sie poważnie bo ostatnio namawiałes do jeżdżenia nad wodę bez wędki wiec nie wiem co traktować poważnie :) )


Oglądałeś "te" łódki na wylotówce z Warszawy na Puławy chyba - sporo kempingów i domków holenderskich też tam mają. Stały tam pod koniec lata trzy sztuki ściągnięte ze stanów (nie wiem czy też nie były na allegro wystawione). Ceny jak pamiętam od 30 kilku tysięcy w cenie silniki ale jakieś mocno wysłużone. Sprzedający mocno nosem kręcił jak paznokciem odłupywałem kawałki po kilka centymetrów kwadratowych i to nie samej łuszczącej się farby, pod nią były już całkiem duże ubytki utlenionego aluminium a tego byle Czesiek nie naprawi.
Aluminiak to naprawdę kozak łajba, nie powiem chciałbym bardzo 👍, choć z drugiej strony przy tych funduszach można się pokusić o dwa całkiem nowe pływaki i zrobienie czegoś w stylu houseboat. Patrząc po mazurskich jeziorach idzie i ta moda już do nas.

Postaw mnie koło Szymańskiego i go nie rozpoznam bo może widziałem go ze dwa razy w jakiejś kolorowej gazetce co mi przypadkiem w łapy wpadła. Nie interesuje się w ogóle wędkarstwem w takim stopniu by kupować gazety, filmy czy czytać artykuły w internecie. Dla mnie to co do tej pory robię wystarcza. Nie potrzebuję jakiejś super wiedzy na temat połowu jakiejś ryby, gdzieś tam coś usłyszę, spróbuję wdrożyć i po co skoro to co wypracowywałem latami sam daje mniejszy lub lepszy skutek. Nie jestem trendy i nie wiem na co się teraz łowi, jakie kolory się powinno stosować, walę na pałę bo ja wychodzę z tego założenia że jak ma wziąć to i tak weźmie 😄.
A Ty mi nie wierzyłeś że ja na poważnie pisałem by nad wodę jeździć i nie łowić?.
Ja podtrzymuję, nad wodę jadę by odpocząć a nie łowić i to czy rozłożę wędkę (bo wożę prawie zawsze) zależy tylko i wyłącznie od kaprysu w danej chwili. Dziś byliśmy kilka godzin, stary łowił i trafiał nawet ładne okonie, ja jedynie co rozłożyłem to siedzenie i usiadłem za krzakami (bo mocno wiało) i patrzyłem sobie jak płyną Narwią kry. Po powrocie do domu i ja i ojciec czujemy zadowolenie z fajnie spędzonego dnia 👍.
Mi nawet łażąc udało się wypatrzeć pod lodem sporo ryb, nawet całkiem dużych. Nagrałem kilka filmików ale teraz na monitorze widzę że oprócz jednego miętusa żadnych innych ryb nie widać 😄, tylko smugi mułu pod lodem.
Jutro pewnie też pojadę i spędzę większą część dnia nad wodą, czy będę łowił - 🤔.
PR
04.12.2014 14:04 · Odpowiedź #61060
Nieaktualne juz. Lodka sprzedana.
JO
04.12.2014 21:17 · Odpowiedź #61074

Witam

Szukam lodki pychowki,najlepiej z silnikiem caly kaplet.

@radek233 pychówki to ja nie mam ale jeżeli był byś albo ktoś inny zainteresowany aluminiowo łódką typu buster xsr o dł 4,15cm z silnikiem yamaha przyczepką sondą praktycznie cały zestaw to mam taką i może bym i sprzedał jak by ktoś był zainteresowany

R3
05.12.2014 18:08 · Odpowiedź #61120


Witam

Szukam lodki pychowki,najlepiej z silnikiem caly kaplet.

@radek233 pychówki to ja nie mam ale jeżeli był byś albo ktoś inny zainteresowany aluminiowo łódką typu buster xsr o dł 4,15cm z silnikiem yamaha przyczepką sondą praktycznie cały zestaw to mam taką i może bym i sprzedał jak by ktoś był zainteresowany



Witam

A co to za silnik cos wiecej o nim,za lodke dzieki, w pultusku maja pychowki tylko nie mam sie jak wyrwac zeby zobaczyc.
JO
05.12.2014 19:39 · Odpowiedź #61124


[quote='radek233' pid='82118' dateline='1417333380']
Witam

Szukam lodki pychowki,najlepiej z silnikiem caly kaplet.

@radek233 pychówki to ja nie mam ale jeżeli był byś albo ktoś inny zainteresowany aluminiowo łódką typu buster xsr o dł 4,15cm z silnikiem yamaha przyczepką sondą praktycznie cały zestaw to mam taką i może bym i sprzedał jak by ktoś był zainteresowany



Witam

A co to za silnik cos wiecej o nim,za lodke dzieki, w pultusku maja pychowki tylko nie mam sie jak wyrwac zeby zobaczyc.
[/quote]
powiem ci tak jak ją sprzedam to tylko cały komplet tak jak widać na zdjęciach przyczepka kupiona jako nowa ok 1 roku temu Echosonda Lowrance Elite 5 HDI z GPS silnik yamaha z dozownikiem oleju zbiornik aluminiowy wykonany w czub łódki pompa zęzowa akumulator itd. pokaże zdjęcie żebyś miał wizję o czym ja mówię łódka z tym silnikiem super lata pokład w łodzi zmieniony z drewnianego na aluminiowy
4127.JPG
R3
05.12.2014 21:49 · Odpowiedź #61129


[quote='jaco' pid='82277' dateline='1417727832']
[quote='radek233' pid='82118' dateline='1417333380']
Witam

Szukam lodki pychowki,najlepiej z silnikiem caly kaplet.

@radek233 pychówki to ja nie mam ale jeżeli był byś albo ktoś inny zainteresowany aluminiowo łódką typu buster xsr o dł 4,15cm z silnikiem yamaha przyczepką sondą praktycznie cały zestaw to mam taką i może bym i sprzedał jak by ktoś był zainteresowany



Witam

A co to za silnik cos wiecej o nim,za lodke dzieki, w pultusku maja pychowki tylko nie mam sie jak wyrwac zeby zobaczyc.
[/quote]
powiem ci tak jak ją sprzedam to tylko cały komplet tak jak widać na zdjęciach przyczepka kupiona jako nowa ok 1 roku temu Echosonda Lowrance Elite 5 HDI z GPS silnik yamaha z dozownikiem oleju zbiornik aluminiowy wykonany w czub łódki pompa zęzowa akumulator itd. pokaże zdjęcie żebyś miał wizję o czym ja mówię łódka z tym silnikiem super lata pokład w łodzi zmieniony z drewnianego na aluminiowy

[/quote]

fajna lodka,nie myslalem o takiej i nie plywalem takimi.dlugo ja masz i jaki tam jest silnik,i oczywiscie ile cenisz z ten zestaw?
bysior
05.12.2014 10:41 · Odpowiedź #61085
Ja pływałem taką, ciekła z każdej strony, dechy się rozchodziły, dramat :) Ale pływała. Po małym remoncie jeszcze w tym roku na wodzie stała... ale przyszły sezon chyba już tylko będzie się nadawać do ogniska....🤔

P5260084.jpg
MN
05.12.2014 11:30 · Odpowiedź #61094
Bo pomalowana, nie na ten kolor 😄.
Gdyby była zielona lepiej by szła na bocznym wietrze, poważnie piszę. Brązowe idą tylko dobrze w pychu ale właśnie przeciekają i to najczęściej w zajdach.

Ja chyba nabędę stary jeszcze produkcji CCCP ponton. Czasami by się przydał na niektórych miejscówkach. W tym roku też chciałem na "warchałach" popływać za okonkami ale kumpel co obiecał że pożyczy dupościsku dostał i w końcu nie pożyczył mi swojego pontonu bo się bał że mu przedziurawię (pantofel przed żoną uciułał i kupił i obesrany jak o katamaran za 100tys zł :dobani: ). Takiego dobrego markowego mi nie potrzeba, aby nie ciekł i dwie osoby mieścił. Numery mu przyleputam u będzie na awaryjne łowienie 👍.

Myślałem a nawet pisałem już na forum że myślę nad małym 4-5m plastikiem i przyczepką - pomysł się zweryfikował jak przeciągałem taką przyczepkę z łódką w okolicach Kamieńczyka 😄. Łódka wróciła Bugiem i Narwią na silniku do Pułtuska a przyczepka przyjechała na lawecie z urwaną ośką 😂.
S7
05.12.2014 21:48 · Odpowiedź #61128
Jaką grubość ma blacha kadłuba?
S7
05.12.2014 21:54 · Odpowiedź #61130
Super zestaw, musi kosztować.
R3
05.12.2014 22:05 · Odpowiedź #61131
nie watpie,cena chyba nie jest tajemnica/?
S7
05.12.2014 22:08 · Odpowiedź #61132
Sama łódka, nówka to ponad 8k euro...
R3
05.12.2014 22:17 · Odpowiedź #61137
na te ryby co sie teraz lapie to duzy wydatek,jest duzy plus takiego zestawu jestes mobilny.
JO
05.12.2014 22:52 · Odpowiedź #61142

na te ryby co sie teraz lapie to duzy wydatek,jest duzy plus takiego zestawu jestes mobilny.

jak by każdy liczył koszty ile wydaje na przyjemność to nic tylko usiąść i płakać i by pozostało nam łapać na leszczynówki plus muszki jeżeli by je się dało upolować nikt nie mówi że rybki są tanie jedynie z tej przyjemności to ta cisza jest bezcenna nikt nad głową nie płacze i nie skomle 😄😄

R3
06.12.2014 19:41 · Odpowiedź #61182


na te ryby co sie teraz lapie to duzy wydatek,jest duzy plus takiego zestawu jestes mobilny.

jak by każdy liczył koszty ile wydaje na przyjemność to nic tylko usiąść i płakać i by pozostało nam łapać na leszczynówki plus muszki jeżeli by je się dało upolować nikt nie mówi że rybki są tanie jedynie z tej przyjemności to ta cisza jest bezcenna nikt nad głową nie płacze i nie skomle 😄😄



Wiesz sam ze na taki zestaw trudno znalesc klienta,jak by nikt nie liczyl kosztow to juz dawno zapominl bys o tej lodce,u nas bez lodki o ciszy mozna zapomiec glowki zawsze zajete .Zestaw naprawde reprezentuje sie super i opinie sa pozytywne.

pozdr radek
JO
@jaco (edytowany 11 lat temu)
06.12.2014 20:04 · Odpowiedź #61184


[quote='radek233' pid='82340' dateline='1417817836']
na te ryby co sie teraz lapie to duzy wydatek,jest duzy plus takiego zestawu jestes mobilny.

jak by każdy liczył koszty ile wydaje na przyjemność to nic tylko usiąść i płakać i by pozostało nam łapać na leszczynówki plus muszki jeżeli by je się dało upolować nikt nie mówi że rybki są tanie jedynie z tej przyjemności to ta cisza jest bezcenna nikt nad głową nie płacze i nie skomle 😄😄



Wiesz sam ze na taki zestaw trudno znalesc klienta,jak by nikt nie liczyl kosztow to juz dawno zapominl bys o tej lodce,u nas bez lodki o ciszy mozna zapomiec glowki zawsze zajete .Zestaw naprawde reprezentuje sie super i opinie sa pozytywne.

pozdr radek

[/quote]
ja tej łódki jeszcze nigdzie nie ogłaszałem ani na alledrogo ani na olx tu tylko tak napisałem że bym ją sprzedał na takie rzeczy wiadomo trzeba konkretnego kupca bo to nie jest wydatek 200zł tylko jak by nie patrzeć sporo pieniędzy ja za sam silnik dałem 8400zł ale jest w super stanie nie zniszczony wcale jest jak nowy
JO
05.12.2014 22:43 · Odpowiedź #61141
Busterek na chwilę teraźniejszą kosztuje 20 tyś do zapłacenia tak jak widać na zdjęciach za cały komplet do poprawienia tylko power trim jest bo te silniki rzadko które miały zamontowany power trim a ręcznie cielaka dźwigać to można żylaków za uszami dostać więc postanowiłem zamontować wspomagacz ale nie do końca on działa ( zamontowane jest wszystko trim i elektryka) podnosi lecz powolutku się silnik opuszcza oczywiście jest możliwość naprawienia tego ale na razie nie widzę potrzeby
JO
05.12.2014 23:06 · Odpowiedź #61143
podaję link do łódki z której kupiłem ten zestaw w którym zmieniłem pokład na aluminiowy silnik yamaha 20 km na 40 km i linie paliwową na zbiornik który został zamontowany w dziobie łodzi na resztę pytan odpowiem na priv

http://olx.pl/oferta/lodz-buster-xsr-z-silnikiem-i-przyczepa-CID767-ID5tA07.html
bysior
06.12.2014 07:31 · Odpowiedź #61145
Łódka bajera :) Potwierdzam, śmiga ja jak zła! 🎉

8.jpg
3.jpg
bysior
06.12.2014 07:45 · Odpowiedź #61146
Echo działa znakomicie :)

12.jpg

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.