Lin - łowisko

Lin - łowisko

Forum Wędkarskie · Wędkarstwo Spławikowe

Lin - łowisko

Wędkarstwo Spławikowe

SO
@spiro Archiwum
10.03.2014 15:23
Hejka wszystkim.
Jestem zapalonym w łowieniu linów. Niedawno przeprowadziłem się z dolnego-sląska ( okolice LUBINA - najlepsze liny na ORSKU) do W-wy. Nie znam tych okolic i staram się znaleźć łowisko linowe. Dosyć sporo czytałem i znalazłem kilka łowisk, może mi pomożecie wybrać najbardziej łowne z ( kanałek żerański bliżej nieporętu, rzeka rządza, kuligów. To tyle co mi wpadło z sieci ale przyznam szczerze że za bardzo w okolicach warszawy to za bardzo nic nie można znaleźć. Macie jakieś propozyje?👍
26209 wyświetleń 22 odpowiedzi

Odpowiedzi

22 odpowiedzi · 26,209 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
M2
10.03.2014 17:22 · Odpowiedź #54536

Macie jakieś propozyje?👍

Pewnie, do mnie przyjedź.:)

SA
10.03.2014 17:35 · Odpowiedź #54538


Macie jakieś propozyje?👍

Pewnie, do mnie przyjedź.:)

Raptem jakieś 250-260km ale warto.

AR
10.03.2014 18:55 · Odpowiedź #54540

Hejka wszystkim.
Jestem zapalonym w łowieniu linów. Niedawno przeprowadziłem się z dolnego-sląska ( okolice LUBINA - najlepsze liny na ORSKU) do W-wy. Nie znam tych okolic i staram się znaleźć łowisko linowe. Dosyć sporo czytałem i znalazłem kilka łowisk, może mi pomożecie wybrać najbardziej łowne z ( kanałek żerański bliżej nieporętu, rzeka rządza, kuligów. To tyle co mi wpadło z sieci ale przyznam szczerze że za bardzo w okolicach warszawy to za bardzo nic nie można znaleźć. Macie jakieś propozyje?👍


Na kanale już w tym roku łowili liny 😲 Ja bym jeszcze poszukał dobrze na Zalewie Zegrzyńskim w rejonie Wieliszewa i powyżej Serocka, na zalewie to te liny trafiają sie nawet z ciężkiego gruntu przy łowieniu leszczy 😲

Teraz sobie jeszcze przypomniałem, że kilka lat temu kolega złowił takiego 1,7 kg w listopadzie na pomarańczową gumę 😄
MN
10.03.2014 19:43 · Odpowiedź #54545


Teraz sobie jeszcze przypomniałem, że kilka lat temu kolega złowił takiego 1,7 kg w listopadzie na pomarańczową gumę 😄


Liny na jesienny lekki okoniowy spinning łowię może nie regularnie jednak naprawdę bardzo często. Zeszły rok wiadomy, nie łowiłem lecz poprzednie były naprawdę udane i na jesienny sezon trafia się kilka dorodnych linków.

PS: tam gdzie zawsze trafiam liny to niemal zawsze są i jazie a nie ma pasiaków 😄.
bysior
10.03.2014 19:49 · Odpowiedź #54547



Teraz sobie jeszcze przypomniałem, że kilka lat temu kolega złowił takiego 1,7 kg w listopadzie na pomarańczową gumę 😄


Liny na jesienny lekki okoniowy spinning łowię może nie regularnie jednak naprawdę bardzo często. Zeszły rok wiadomy, nie łowiłem lecz poprzednie były naprawdę udane i na jesienny sezon trafia się kilka dorodnych linków.

PS: tam gdzie zawsze trafiam liny to niemal zawsze są i jazie a nie ma pasiaków 😄.



W tym roku musisz mnie zabrać :D Ja Cię zabiorę na sandaczyki :D
MN
10.03.2014 20:38 · Odpowiedź #54554


[quote='anguiler' pid='75201' dateline='1394477728']

Teraz sobie jeszcze przypomniałem, że kilka lat temu kolega złowił takiego 1,7 kg w listopadzie na pomarańczową gumę 😄


Liny na jesienny lekki okoniowy spinning łowię może nie regularnie jednak naprawdę bardzo często. Zeszły rok wiadomy, nie łowiłem lecz poprzednie były naprawdę udane i na jesienny sezon trafia się kilka dorodnych linków.

PS: tam gdzie zawsze trafiam liny to niemal zawsze są i jazie a nie ma pasiaków 😄.



W tym roku musisz mnie zabrać :D Ja Cię zabiorę na sandaczyki :D
[/quote]

Wiesz, zastanowię się :dokuczacz:.

Na zatoczce, na jeziorku przy ul.Pod Wróblem i tego typu starych odnogach. W zeszłym roku kumpla teściu połowił też i ładne liny na zatoce w Pawłówku, ja ogólnie ten sezon od lipca to mocniej będę atakował te rejony powyżej Pawłówka a poniżej Szygówka. Dojazd z dupki jak to mówią a rybny potencjał z tego co żaby kumkają i wróble ćwierkają jest 🤐.
SO
11.03.2014 08:41 · Odpowiedź #54560


Hejka wszystkim.
Jestem zapalonym w łowieniu linów. Niedawno przeprowadziłem się z dolnego-sląska ( okolice LUBINA - najlepsze liny na ORSKU) do W-wy. Nie znam tych okolic i staram się znaleźć łowisko linowe. Dosyć sporo czytałem i znalazłem kilka łowisk, może mi pomożecie wybrać najbardziej łowne z ( kanałek żerański bliżej nieporętu, rzeka rządza, kuligów. To tyle co mi wpadło z sieci ale przyznam szczerze że za bardzo w okolicach warszawy to za bardzo nic nie można znaleźć. Macie jakieś propozyje?👍


Na kanale już w tym roku łowili liny 😲 Ja bym jeszcze poszukał dobrze na Zalewie Zegrzyńskim w rejonie Wieliszewa i powyżej Serocka, na zalewie to te liny trafiają sie nawet z ciężkiego gruntu przy łowieniu leszczy 😲

Teraz sobie jeszcze przypomniałem, że kilka lat temu kolega złowił takiego 1,7 kg w listopadzie na pomarańczową gumę 😄


wieliszew to mowisz kolego o tym co na tame plynie czy o tych oczkach?

AR
11.03.2014 17:00 · Odpowiedź #54564


[quote='spiro' pid='75195' dateline='1394465038']
Hejka wszystkim.
Jestem zapalonym w łowieniu linów. Niedawno przeprowadziłem się z dolnego-sląska ( okolice LUBINA - najlepsze liny na ORSKU) do W-wy. Nie znam tych okolic i staram się znaleźć łowisko linowe. Dosyć sporo czytałem i znalazłem kilka łowisk, może mi pomożecie wybrać najbardziej łowne z ( kanałek żerański bliżej nieporętu, rzeka rządza, kuligów. To tyle co mi wpadło z sieci ale przyznam szczerze że za bardzo w okolicach warszawy to za bardzo nic nie można znaleźć. Macie jakieś propozyje?👍


Na kanale już w tym roku łowili liny 😲 Ja bym jeszcze poszukał dobrze na Zalewie Zegrzyńskim w rejonie Wieliszewa i powyżej Serocka, na zalewie to te liny trafiają sie nawet z ciężkiego gruntu przy łowieniu leszczy 😲

Teraz sobie jeszcze przypomniałem, że kilka lat temu kolega złowił takiego 1,7 kg w listopadzie na pomarańczową gumę 😄


wieliszew to mowisz kolego o tym co na tame plynie czy o tych oczkach?

[/quote]

Chodziło mi o łowienie z brzegu na Zalewie Zegrzyńskim, piaskowy brzeg, trzciny i grążela w wodzie.

MT
10.03.2014 19:07 · Odpowiedź #54541
Rządza przez Kuligów nie płynie :nie: pewnie chodzi ci o Zaubice tam jest szersza i liny się trafiają 👍
bysior
10.03.2014 19:33 · Odpowiedź #54543
W Pułtusku też jest parę fajnych miejsc na liny :) Pułtuski kanałek, może nie najpiękniejszy w lato, ale liny są :) Pobliskie starorzecza też się sprawdzają. Warto się wybrać :)
AW
10.03.2014 20:12 · Odpowiedź #54548
Na Powsinkowskim mozesz sprobowac. Od polowy marca siedza splawikowcy i neca. Sa duze liny ale wymagaja cierpliwosci.
AR
10.03.2014 20:35 · Odpowiedź #54553
Z dziesięć lat temu, może trochę mniej jak mieszkałem na Ursynowie był na osiedlu sąsiad, ktory regularnie łowił tam ponadkilogramowe liny i karasie. W sklepie brał żyłkę 0,26 i dopytywał się czy na pewno wystarczy :dokuczacz:
AW
10.03.2014 23:22 · Odpowiedź #54556

Z dziesięć lat temu, może trochę mniej jak mieszkałem na Ursynowie był na osiedlu sąsiad, ktory regularnie łowił tam ponadkilogramowe liny i karasie. W sklepie brał żyłkę 0,26 i dopytywał się czy na pewno wystarczy :dokuczacz:


Sam nie lowile na splawik ale mieszkam niedaleko, po lodzie biegam, z psem chodze, troche sie nasluchalem i zdjec naogladalem. W 110cm szczupaka czy 8kilo sandala bym nie uwierzyl jakbym zdjecia nie zobaczyl. A woda nie jest sandaczowa, szczupakowa tez nie jakos ekstra a linowa i owszem. Jak kolega lowi liny regularnie to cos tam moze wydlubie ale trzeba czasu.
PO
11.03.2014 04:43 · Odpowiedź #54557


Z dziesięć lat temu, może trochę mniej jak mieszkałem na Ursynowie był na osiedlu sąsiad, ktory regularnie łowił tam ponadkilogramowe liny i karasie. W sklepie brał żyłkę 0,26 i dopytywał się czy na pewno wystarczy :dokuczacz:


Sam nie lowile na splawik ale mieszkam niedaleko, po lodzie biegam, z psem chodze, troche sie nasluchalem i zdjec naogladalem. W 110cm szczupaka czy 8kilo sandala bym nie uwierzyl jakbym zdjecia nie zobaczyl. A woda nie jest sandaczowa, szczupakowa tez nie jakos ekstra a linowa i owszem. Jak kolega lowi liny regularnie to cos tam moze wydlubie ale trzeba czasu.


I ja podobną historię o tych sandaczach słyszałem, wierzyć się nie chce...
SL
11.03.2014 08:34 · Odpowiedź #54559
liny znajdziesz też w jeziorku kamionkowskim a i karpik może się trafić.

SA
11.03.2014 22:58 · Odpowiedź #54571
liny znajdziesz też w jeziorku kamionkowskim a i karpik może się trafić.
na rok wędkarzy
No to będzie musiał bardzooooooooo długo szukać. Mieszkam nad tym jeziorkiem i z roku na rok wędkarzy coraz mniej. Nie warto, zupełnie nie warto albo nawrzucać przez kilka dni i cierpliwie czekać. Kilka lat temu faktycznie zdarzały się i karpie i liny ale niestety z otwartymi ranami-pleśniawka galopująca. Nie u każdej sztuki ale kilka takich widziałem, gość przy mnie karpia ok. 2kg żeby mu wyjąć haczyk to go butem do trawy przyciskał bo brzydził się dotknąć ręką ale to było jakieś 7-8 lat temu. Byli tacy co strzelali z procy kulkami proteinowymi i ustawiali się na noce ale to było też tak 7-8 lat temu. Ostatnie 3-4 lata to 1/3 tych wędkarzy co bywali i siedzą na pusto. Już bym bardziej myślał o starych fortach np. na Okęciu czy niedaleko toru łyżwiarskiego na Stegnach. Na Stegnach działki prawie naokoło ale na forty przy dawnym kinie "Lotnik" spokojnie da radę się dostać.Przy ul Poloneza albo Mazura na wsi (niedaleko cmentarza) koło Ursynowa też jest spore bajoro, są Szczęśliwice, torfy na Zbójnej Górze, starorzecze Łacha, coś na Bemowie (chyba też forty).

SA
11.03.2014 22:59 · Odpowiedź #54572

[quote='sajdol' pid='75220' dateline='1394526862']liny znajdziesz też w jeziorku kamionkowskim a i karpik może się trafić.

No to będzie musiał bardzooooooooo długo szukać. Mieszkam nad tym jeziorkiem i z roku na rok wędkarzy coraz mniej. Nie warto, zupełnie nie warto albo nawrzucać przez kilka dni i cierpliwie czekać. Kilka lat temu faktycznie zdarzały się i karpie i liny ale niestety z otwartymi ranami-pleśniawka galopująca. Nie u każdej sztuki ale kilka takich widziałem, gość przy mnie karpia ok. 2kg żeby mu wyjąć haczyk to go butem do trawy przyciskał bo brzydził się dotknąć ręką ale to było jakieś 7-8 lat temu. Byli tacy co strzelali z procy kulkami proteinowymi i ustawiali się na noce ale to było też tak 7-8 lat temu. Ostatnie 3-4 lata to 1/3 tych wędkarzy co bywali i siedzą na pusto. Już bym bardziej myślał o starych fortach np. na Okęciu czy niedaleko toru łyżwiarskiego na Stegnach. Na Stegnach działki prawie naokoło ale na forty przy dawnym kinie "Lotnik" spokojnie da radę się dostać.Przy ul Poloneza albo Mazura na wsi (niedaleko cmentarza) koło Ursynowa też jest spore bajoro, są Szczęśliwice, torfy na Zbójnej Górze, starorzecze Łacha, coś na Bemowie (chyba też forty).

SL
12.03.2014 09:20 · Odpowiedź #54575
Masz rację @sacha. też mieszkałem niedaleko tego jeziorka. no ale było to parę ładnych lat temu.
Presja była spora. Sam tam łowiłem ładne liny i płocie (pleśniawki nie miały), znajomy na bata łapał piękne leszcze i karpie. Teraz nie wiem jak jest. Jedyne info to karp ok. 8kg z zeszłego roku mojego znajomego.
Skoro tam mieszkasz to pewnie też słyszałeś legendy o wielkim sumie, który zrywa wszystkie zestawy 😄 albo o gościu który łapie bolenie na kulę wodną i skórkę od chleba 😎

SA
12.03.2014 12:35 · Odpowiedź #54579
Skoro tam mieszkasz to pewnie też słyszałeś legendy o wielkim sumie, który zrywa wszystkie zestawy 😄 albo o gościu który łapie bolenie na kulę wodną i skórkę od chleba 😎

Jest mi znana legenda o sumie😄 jest ich tam więcej bo wedkarze te wielkie sumy łowione w Wiśle dostarczali do jeziorka.
O boleniu na chleb nie ale byłem świadkiem jak wędkarz ustawiony na grunt z filetem z uklejki na sandacza złowił bolenia 86cm.

PM
12.03.2014 11:31 · Odpowiedź #54577
Sacha na Bemowie forty są i to nawet z fosą, ale na rekordy nie ma co tam liczyć. Bywałem wielokrotnie i jedyne co tam można złowić to karaski i linki max 10cm.

Ze znajomych mi łowisk linowych w pobliżu Warszawy mógłbym polecić tylko Kanał Żerański bo tam widziałem jak te rybki łowili a i sam tam raz przyciąłem przy spinningowaniu prosiaczka ponad 40cm.
PK
15.05.2014 21:13 · Odpowiedź #56534
W Kamionkowskim, w 2012 wypatrzyłem ładne ryby pływając kajakiem na skraju ziela. Na bank coś tam jest. Trzeba tylko podnęcić przez kilka dni.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.