i 250 kg wagi samej lódki.
Samej, gołej? U mnie koło 300kg :) Fakt że mam pręty w kilu.... Dokładnie nie ważyłem. Nie licząc klamburt i desek na bakistach. Odkupiłem dwuletnią. Ale nie sprzedałbym jej za żadne pieniądze.
Ale wąska ładna "dupa" czyli zajdy, albo jak kto woli rufa - to sam plus :)
250 kg samego laminatu nie licząc klamburt których nie było czasu jeszcze założyć i zamknięć bakist ze sklejki, pełen kil i wymiary 6,5x1,6x0,52, pięknie się wedkuje, zwodowana na Wisełce w październiku i na nic jej nie zamienię, na wiosnę tylko mi się marzy Mercury 25 KM nz wtrysku i bede latał na sumy od Włocławka po Bałtyk...
Wąska dupa to pewnie ze plus, ale i minus do dużego silnika i stabilności, moje przy wymiarach 7,5x1,5x0,52 i wadze 300 kg nie bedą tak stabilne jak twoja, plusem jast napewno mniejszy opór pływania.