Łowienie Podlodowe
Wędkarstwo Podlodowe
http://www.youtube.com/watch?v=3Y-k-cX7rTE&feature=youtube_gdata_player
caly ranek mnie nosiło, po głowie jedna myśl krążyła. Walczyłem ,opierałem się... nie dałem rady o koło godziny 14;30 jestem na lodzie😄
na lodzie dwie osoby, stali bywalcy na swoich miejscach...(jeszce troszke i ja tez będę stałym bywalcem)
na lodzie bylem ok półtorej godziny zaczynajac od miejsc które w poprzednie dni przyniosły troszkę emocji, dzis byly tylko małe okonie .miejsca zmieniałem często opłaciło się złowiłem ok 25 okonków w tym 2 piekne😎 miedzy okoniami trafilem 2 plotki ok 18cm tez na blaszke.
zdjęcia marne ale..jak się chwalić to się chwalić.
jak uznacie ze za marne żeby były na forum to ....
pozd
Ja dziś też po porannym noszeniu wybrałem się po 13 nad jeziorko. Po lodzie nie chodziłem, bo w pierwszej kolejności zacząłem obławiać pomost. A sam lód dziwny taki. Pod grubszą warstwą śniegu, jedno walnięcie pierzchni i jest dziura. Facet stoi na lodzie, ale przy samym narożniku pomostu, po którym ja chodzę. Drugi wraz z synem wraca z miejscówki, gdzie w zeszłym roku troszkę okoni się złowiło. Kurcze, kiedy te mrozy zrobią konkretną pokrywę :bezradny:
Do 15 złowiłem może z 15 okoni, z czego może ze 4szt. podchodziło pod 15cm, reszta maleństwa straszne.
Udało mi się uratować życie dwóm okonikom po jakieś 10 - 11cm. Koleś wyjął je na mormyszkę i jakoś dziwnie za daleko odrzucił od siebie. Myślę sobie - nie ma opcji, żeby rzucał do przerębla z takiej odległości. Stoję w pewnej odległości i obserwuję gościa. Kolejny mały złowiony i wrzuca do przerębla pod nogami. Ach, więc tamte planuje zabrać łotr jeden.
Podchodzę i się pytam, czemu niewymiarowe okonie leżą na lodzie. On zmieszany mówi, że je zaraz wypuści. Ja mu na to, zaraz to zdechną :( W końcu starszy pan odkłada wędkę, podchodzi do okoni ( już były dwie sztuki ) i biorąc je w rękę odnosi do dziury. Jednak można czasem pomóc rybkom. Ucieszyłem się, że chociaż dwie się uratowały. W torbie coś mu się trzepało, ale może te już były miarowe. Nie wiem, nie widziałem.
Po Świętach kolejne lodowe połowy.
A jutro tez nie zapowiada się lepiej bo dzisiaj z kolei mam pępkowe kumpla. Ale będę się oszczędzal żeby jutro wyskoczyć
Super🎉!
I gratulacje👋!!!!!
Tymonku, i Ty też nie próżnujesz, ale Ty stary wyga jesteś, to nie ma co Cię chwalić, dopóki nam tu czterdziestaka nie wystawisz😜!
Jak to jakiej same takie d..........że🎉
No takie jak Kazio na avatarze trzyma tylko w paski 👋
To można sandacze łapać spod lodu w styczniu:boisie::krzyk:😄????
Ale jedna rzecz szczególnie mnie zaciekawiła.
Chłopaki korzystali z echosondy. Czy ktoś z Drakersów pomaga sobie sondą pod lodem?
Czy warto próbować?
My z Damianem dzisiaj klulismy same przedszkolaki. Jutro w szerszym gronie żegnamy stary rok na lodzie lampka musujacego wina jeśli ktoś chce dołączyć to zapraszam na priva.
a sprzęcik można sobie spokojnie złożyć u nas bez większych problemów
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.