Mam 2 Shimano (Japan), jakieś duże Spro, Okumę Salinę,Daiwę Ceratę, Kastor i Caprice więc nie można mi zarzucić że obstawiam Mikado. Ale mam kołowrotek Mikado (nazwy nie pamiętam a nie sprawdzę bo jest na działce).
Kilka lat temu w Pratulinie montujemy sprzęt i kolega z PW i WCWI pyta:
-też kupiłeś spro?
patrzę na jego sprzęt i widzę że mamy takie same kołowrotki, no może nie do końca bo różnią się kolorem nakrętki na szpuli. Nie pamiętam czy jego to był blue, red, black czy inny arc ale miał Spro a ja miałem Mikado
a kolor nakrętki nie stanowi chyba o klasie kołowrotka 😜
Wszyscy znamy się na piłce, na medycynie, na prowadzeniu pojazdów i oczywiście na kołowrotkach i wędkach. Dragon będzie robił kołowrotki w tej samej fabryce co Konger, Robinson czy Mikado więc o wyższości jednego nad drugim nie ma sensu dyskutować. Pierwszą sprawą będzie kontrola techniczna prowadzona na miejscu przez przedstawiciela importera, jeśli jest to dobrze, jeśli nie ma to gorzej.
Sprawą drugą będzie koszt zakupu przez importera i zaplanowany zysk.
Na przykładzie z przeszłości:
Jeśli ktoś ma w sklepie z art. metalowymi wkręty firmy X i może zarobić na tych wkrętach 30% a na wkrętach od firmy Y tylko 25% to której firmy wkręty będzie polecał? Robiłem kiedyś w tej branży i zawsze starałem się sprzedawać to na czym było więcej dla mnie (i wspólnika).
Chyba z 10 lat temu zamówiłem sobie u rodziny z Kanady kołowrotek Shimano.
Przysłali mi poprzednika tego złoma :
http://www.canadiantire.ca/AST/browse/5/SportsRec/Fishing/FishingReels/PRDOVR~0784572P/Shimano+IX2000+Spin+Reel.jsp?locale=en tylko że był jeszcze tańszy bo kosztował 11,99 cad$ 🤪
Nikt w Polsce by tego do wędki nie przyczepił ale jednak SHIMANO :dokuczacz:
Panowie, i Shimano robi gówniane kołowrotki, i Dragon, i Robinson, i Okuma, i Daiwa, i Mikado, i Konger.
Ważne jest to co wcześniej napisałem : kontrola produktu na każdym etapie produkcji.