Młynek spinningowy do 300pln

Kołowrotki, multiplikatory

Strona 3 z 3
Następna →

Odpowiedzi

87 odpowiedzi · 87,116 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
02.06.2013 20:22 · Odpowiedź #45876
W tym przedziale cenowym jest jeszcze Penn (fierce). Młynek 4000 raczej nie jest uniwersalny, to maszynka do ciężkiej roboty z wysokim przełożeniem. Użytkuje od jesieni i jestem pozytywnie zaskoczony, miał być jako rezerwa a coraz częściej zabieram go nad wodę;)
03.06.2013 05:16 · Odpowiedź #45884
A ja bym polecił sprawdzony RYOBI APPLAUSE w tej cenie super maszynka trwała i nie zawodna
03.06.2013 15:43 · Odpowiedź #45920
W temacie mogę dodać, jako użytkownik omawianego sprzętu, że Dragon Maxima to mechanicznie co najmniej dobry kołowrotek, ale jakość lakieru - słaba. Po kilkunastu wyprawach na krawędziach wyraźnie widać tworzywo z którego wykonany jest korpus. Mankament ten nie występuje w kołowrotkach Ryobi i Spro nawet przy kilku letnim użytkowaniu. Zapewne to tylko estetyka, ale można mieć to na uwadze planując zakup.
11.06.2013 22:19 · Odpowiedź #46361
tak czytam i czytam... i nadziwić się nie mogę.
np. jak kolega @Krzysztof może polecać kręcioł
mikado, który jest nowością i tak naprawdę jeszcze nic o nim nie można powiedzieć
no może poza tym, że wygląda jak kupa ( to jest moje osobiste zdanie).
Natomiast wypowiada się, że daiwa procaster nie nadaje się do niczego.
A więc postanowiłem napisać parę słów o moich procasterach, których posiadam szt. 2.
Faktem jest, że strzelała w nich notorycznie sprężyna kabłąka ale....
...były ostro eksploatowane na wiśle na sandaczach, boleniach, kleniach a na koniec skończyły
w morzu na sea basach i dalej działają. pomimo, że dostały luzów spełniają wszystkie warunki jakie
kołowrotek spełniać powinien. do tego nowe procastery mają wzmocnioną sprężynę. 5 sezonów intensywnego łowienia napewno nie wytrzymają ale....w tej cenie chyba nie ma takiego kołowrotka.
Na minus daiwy jest napewno czas oczekiwania po oddaniu na gwarancję dlatego radziłbym ci @rychu
zakupić coś z dragona z 5 letnią gw. np. coś w okolicach 200zł. a w momencie kiedy coś nawali 2 taki sam.
Wychodzi 400zł ale wg. mnie to jest najlepszy wybór.
Co do odmiennych opinii dot. tych samych modeli kołowrotków i nie tylko. Jak słusznie zauważył już @sacha problemem jest
kontrola jakości, która nawet w dużo droższych modelach nie zawsze jest taka jak byśmy chcieli.
Na koniec fota mojego obrażanego emeryta.

sea bass.jpg
13.06.2013 17:27 · Odpowiedź #46404

tak czytam i czytam... i nadziwić się nie mogę.
np. jak kolega @Krzysztof może polecać kręcioł
mikado, który jest nowością i tak naprawdę jeszcze nic o nim nie można powiedzieć


Akurat ja mam model 4008 i trochę już nim łowiłem, więc mam jako takie już o nim pojęcie
a tu zdanie dziennikarzy na tegorocznym Efftexie: airspace-wyrozniony-na-prestizowych-miedzynarodowych-targach-efttex-2013

5 lat gwarancji, całkiem sympatyczna praca, spora moc na korbce, ja swojego po tygodniu przesmarowałem po swojemu i pracuje bardzo płynnie (żeby nie było nowego techniuma przesmarowałem po jednorazowym pobycie z nim nad wodą, a Mikado dopiero po tygodniu ;) ) no i waży nawet mniej niż Stella ;)

mnie to akurat pasuje...
12.06.2013 07:20 · Odpowiedź #46362
@sajdol - ilu użytkowników tyle opinii i co chyba najważniejsze - taki sam model kołowrotka może być różniej jakości wykonania. Chwalisz Procastera ? W zeszłym roku kupiłem na urodziny ojcu ów model w rozmiarze chyba 1500 do bolonki "7" technium. Młynek z hamulcem walki, trzema szpulkami etc. Daiwa dumnie opisuje model jako ten ze sprężyną kabłąka o wydłużonej żywotności :) ... i co ? Sprężyna pękła podczas czwartego czy piątego wypadu nad wodę :dobani:
12.06.2013 19:08 · Odpowiedź #46374

@sajdol - ilu użytkowników tyle opinii i co chyba najważniejsze - taki sam model kołowrotka może być różniej jakości wykonania. Chwalisz Procastera ? W zeszłym roku kupiłem na urodziny ojcu ów model w rozmiarze chyba 1500 do bolonki "7" technium. Młynek z hamulcem walki, trzema szpulkami etc. Daiwa dumnie opisuje model jako ten ze sprężyną kabłąka o wydłużonej żywotności :) ... i co ? Sprężyna pękła podczas czwartego czy piątego wypadu nad wodę :dob

Nie chodziło mi o chwalenie procastera tylko o zwrócenie uwagi na złą kontrolę jakości zdarzającą się
coraz częściej. W następstwie my klienci kupując zaczynamy się czuć jak na losowaniu zastanawiając się czy trafimy ten dobry egzemplarz (przynajmniej ja)
Dlatego na miejscu @rycha do 300zł zdecydowałbym się na kołowrotek z jak najdłuższą gwarancją i serwisem w polsce. Osobiście szukałbym w ryobi lub daiwie za ciut więcej.

12.06.2013 10:32 · Odpowiedź #46365
Mam kilka fajnych młynków w tej cenie.

Zapraszam na priv

Pozdrawiam
matpgt
14.06.2013 00:07 · Odpowiedź #46430
mała korekta: Jest zgłoszony do konkursu "najlepszy produkt roku" w kategorii "Kołowrotek ze STAŁĄ szpulą"

ktoś się pośpieszył...🤔
28.07.2013 22:27 · Odpowiedź #48012
No i temat wyboru kołowrotka się sam rozwiązał.
Dostałem na urodziny od mojej kochanej małżonki Red Arca 10400. 😄
Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne... no i tą czerwień da się przeżyć👍.
Mam tylko do Was pytanie - jak to jest z tym smarowaniem - trzeba coś dołożyć, czy to co dała fabryka wystarczy?
29.07.2013 06:29 · Odpowiedź #48021
@rychu - jak szumi to rolka kabłąka :) red generalnie nie powinien być w środku suchy

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

Strona 3 z 3
Następna →