Muchowe łowy 2012 czyli plątanie sznura

Wędkarstwo Muchowe

Odpowiedzi

165 odpowiedzi · 132,040 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
@morouk (edytowany 14 lat temu)
23.06.2012 08:52 · Odpowiedź #34886
Taki już ładnie gnie muchóweczkę, oj ładnie...!
No Czermin, idziesz jak burza ;)
Fajnie z tym muchowaniem, nie? :)
Teraz zaczynaj kręcić muchi :) To też jest super fajna sprawa. Wciągnie Cie jak muszenie :)
24.06.2012 21:06 · Odpowiedź #34925
Panowie w jednym stali domu .... :oczko:
[img][/img]
Dzisiejszy dublecik na początek wędkowania :) Czasami trafiały się kleniowe czy okoniowe ale wielogatunkowe?🤔
04.07.2012 15:07 · Odpowiedź #35295
Ostatnio średnio jest u mnei z czasem, ale jak mam wolną chwilkę to łatwiej mnie znaleźć nad wodą niż w domu. Powoli mijają czasy łowienia 5-7 dni w tygodniu. No ale dziś udało się wyskoczyć na rybki :)

takie ło x 2 + 1 mały

Niestety mój kompan złoił mi dziś tyłek spinningowymi bolkami i okoniami. No ale mucha i tak miałem więcej wyjść.

Aha, muszki mojej roboty, przeokropne piankowce ostatnio łowią wszystko. Mam nawet kilka mini bolków do jakiś 33-34 cm na nie. No i sporo krasnopiórek takich jak ta:



Wkrótce zmiana wędki i sznura, być może większa finezja przełoży się na wyniki :)
05.07.2012 09:47 · Odpowiedź #35309
👏👏👏📷Czermin
05.07.2012 21:57 · Odpowiedź #35338
Wczoraj rano zaliczyłem w godzinkę 5 pierwszych pstrągów z Dunajca! Wielkość nie powalająca. Największe trochę powyżej 30cm. Plus jeden kolorowy lipień.
Dzisiaj z wieczora dwa niemiarowe ale piękne pstrążki na dużego sarniaka. Akt desperacji ta przynęta bo nic tak wielkiego nie lata. Rano mam nadzieję wstać i atakować.
07.07.2012 18:45 · Odpowiedź #35394
Upał nad Dunajcem daje znać o sobie pstruchom. Dzieci ustawiały kopce z kamieni a ja miałem trzy godzinki na machanie kijem. Woda martwa. Przerzucałem dołek czym tylko mogłem i nic. Ale przechodząc nad nim zauważyłem pod powierzchnią pięknego pstrąga. Jako że nie chciał ani mokrej ani strimka postanowiłem pouczyć sie łowienia na krótką nimfę. Stałem nad nim godzinę zmieniając przynęty. Trafiły sie dwa mniejsze pstrążki. Podszedł do mnie turysta z pytaniem czy biorą i w tej chwili gdy odpowiadałem poczułem nagłe szarpnięcie i luz. Urwał wszystko. Eh!! Biedak pływa teraz z kolczykiem!!
07.07.2012 18:51 · Odpowiedź #35395
Harp, nic się nie przejmuj. Rozmawiałem z ichtiologiem, mówił, ze rybki radzą sobie z kolczykami. Soki trawienne i woda szybko robią swoje i podobno 2-3 tygodnie max i po kolczyku :)

Zazdroszczę tego Dunajca :)
07.07.2012 19:32 · Odpowiedź #35396
Dunajca Dunajca gdzie woda do....pasa!! No ja też zazdroszczę tym co tam łowia ile chcą. Ja wiele czasu nie mam.
@morouk (edytowany 14 lat temu)
11.07.2012 17:20 · Odpowiedź #35502
20 minut łowienia przed pracą na wykonanego wczoraj suchara (sierściuch sarniak) - skusił się kleks:

Powrót do domu :) :

11.07 II.jpg
aa.jpg
11.jpg
11.07.2012 19:46 · Odpowiedź #35510
Zazdroszczę! Daleko masz Michale nad wodę :>?
11.07.2012 20:28 · Odpowiedź #35514
Oj MIchał, Michał 😎 Gratki 👏👏👏👏
@morouk (edytowany 14 lat temu)
12.07.2012 05:14 · Odpowiedź #35517
Do najbliższego odcinka Wkry - 15 minut jazdy samochodem z domu :)
12.07.2012 07:56 · Odpowiedź #35525
po wielu próbach rozpoczęcia przygody muchowej ( a dokładniej chęciach bo na nich się kończyło), życie samo napisało scenariusz . Wakacje 2012 nad Czarną Hańczą.
Sprzęt pożyczony - kij Barkley, młynek i muchy, spakowany, inauguracja w sobotę wieczorem!

FLY FISHING ON THE CZARNA HAŃCZA :)
zdjęcie fly fishing.JPG
12.07.2012 08:10 · Odpowiedź #35527

po wielu próbach rozpoczęcia przygody muchowej ( a dokładniej chęciach bo na nich się kończyło), życie samo napisało scenariusz . Wakacje 2012 nad Czarną Hańczą.
Sprzęt pożyczony - kij Barkley, młynek i muchy, spakowany, inauguracja w sobotę wieczorem!

FLY FISHING ON THE CZARNA HAŃCZA :)

Bardzo ciekawe te chruściki i jęteczki.

12.07.2012 09:14 · Odpowiedź #35531
Fajne muchi! Uważaj na drzewa i staraj się trafiać do wody ;) Powodzenia no i nie zrażaj się tylko walcz! :) I koniecznie daj znać jak była nad Czarną ! :)
12.07.2012 09:52 · Odpowiedź #35533
Dzięki, za otuchę morouk :) A tak na szybko coś jeszcze z much polecilibyście jako pewniaka na tą rzeczkę lub jakiegoś uniwersalka którego warto nabyć-mieć?

Drzewa hmmmm.. odcinek nad którym będę to akurat środek Puszczy Augustowskiej:) Ale jak to mówią: aby się nauczyć pływać trzeba od razu na głęboką wodę :)
PS biorę też delikatnego spinna:)
12.07.2012 10:20 · Odpowiedź #35534
Ciężko coś doradzić, zwłaszcza, że ja tę rzekę tylko na zdjęciach widziałem :)

Powiem tak: najłatwiej będzie Ci się nauczyć łowić na mokrą muchę. Po prostu rzuca się ukośnie w stosunku do nurtu, w kierunku brzegu i prowadzi się muchę po łuku. Musisz się starać, by sznur był w miarę prosto. Z much mokrych to Red Tag, brązka, Orange Tippet - te mi się sprawdzają. Podobno na nowej rzece jak nie wie się co zawiązać, to warto też sięgnąć po kiełże, które są pewniakami.

Sucha mucha to zupełnie inna metoda, moim zdaniem nieco trudniejsza, bo trudniej jest właściwie poprowadzić muszkę. Łowi się albo z prądem, albo prostopadle do nurtu, pozwalając na swobodny spływ muszki na powierzchni. Jak zaczyna smużyć i tonąć - przerzucasz muchę pod prąd i znowu spływ. I tak dalej. No i ważne jest odpowiednie ustawienie się względem żerującej rybki. Najpierw musisz zlokalizować rybkę, która oczkuje. Potem ustawiasz się względem tego miejsca tak, by optymalnie poprowadzić muchę (czyli albo poniżej miejsca żartowania rybki, albo prostopadle do niej). Rzucasz muchę tak, żeby opadła powyżej miejsca żerowania rybki i przepłynęła nad nim, jak spłynie poza miejsce żerowania - przerzucasz.

W pudełku masz i takie i takie muszki z tego co widzę (więcej sucharków). Walcz :)

Efektowniejsze brania są na suchą.

Zarówno mokra jak i sucha to bardzo skuteczne metody.

Jest też streamer, który jest zbliżony do spinningu :) Rzucasz ukośnie z nurtem, prowadzisz po łuku jak mokrą i jak spłynie do brzegu, to ściągasz pociągnięciami ręki wzdłuż brzegu.

Powodzenia!
12.07.2012 15:30 · Odpowiedź #35543
Dzięki morouk za wskazówki!! Dzisiejszy test obsługi kija ze sznurem pokazał ze jeszcze dużo nauki przede mną! Za 2 tygodnie będę napewno mądrzejszy.
Czy muchy które wymieniłeś - te mokre, gdzieś mógłbym kupić jutro w Warszawie? Może ma ktoś do odsprzedania? Podjadę:))
12.07.2012 18:24 · Odpowiedź #35551
W Warszawie możesz kupić w WMH albo w Leklerku na Popularnej, choć w tym ostatnim mocno okrojony asortyment jest.
Ja bardzo lubię goodart sedge. Ten chrust jest praktycznie niezatapialny i niesamowicie łowny.

Powodzenia na nowej drodze życia, szkoda, że spin służył Ci tak krótko. Niedługo go odsprzedasz :dokuczacz:

Ja od tego weekendu zaczynam się bawić z nowym sprzętem. Czekam tylko na sznur (444 classic WF4F) i sru na kleniory i wzdręgi :)
12.07.2012 18:32 · Odpowiedź #35553
Czermin, nieźle Cię wzięło :)
12.07.2012 18:59 · Odpowiedź #35554
Czasem sam się boje co mi przyjdzie kolejnego dnia do głowy :) no ale nic mnie tak nie odpręża jak kilka godzin machania, każdy wolny dzień siedzę z muchówką nad wodą, jak nie mam czasu to tylko kręcę albo przeglądam katalogi :D tutaj nie wrzucam wszystkich zdjęć ale mam na koncie już całkiem sporą ilość krasnopiór, kleni, małych boleni i kilka jazi, płotek, jelców oraz miliard uklei oczywiście :) Nie czułbym pustki gdybym w tym momencie sprzedał każdą wędkę spinningową czy gruntową :) W zasadzie to sięgam po nie tylko ze względu na to że mucha nie jest metodą przy której można towarzysko połowić bark w bark z kumplem :)

No i zapraszam na ryby do siebie Michale, Wkra jest piękna ale są też inne piękne rzeczki w okolicy :) Bucek może potwierdzić :)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.