Krzysztofie pisz jaśniej bo się gubię.
a w czym się znowu gubisz?
jesteś w stanie metrowego, grubego szczupaka wyjąć chwytem za kark? ja nie mam tak wielkiej graby...
z drugiej strony chwyt pod pokrywy skrzelowe nie nadaję się do 50-60cm szczupaczków zresztą bo i po co...
wkładanie ręki pod pokrywy skrzelowe szczupaka to nie to samo co pod skrzela... kłania się biologia...
proponuję trochę lektóry:
http://www.szczupak.org/Wypuszczaj_Je_Wlasciwie.html
http://www.szczupak.org/Wypuszczaj_Je_Wlasciwie_Chwyty_Szczupaka.html
trochę inna sprawa to prezentacja szczupaka w pozycji pionowej... takie zdjęcia proponuję usuwać przez moderatora...
Czy podbiorę za kark metrówkę, łowię od 1994r i jeszcze metrówki nie dane było mi podbierać, będę realistą i napiszę że nie będę zdziwiony jak przez następne kilka lat też takiej ryby nie podbiorę 😜 .
Teraz na poważnie, z rybami, a dokładnie szczupakami nie widzę żadnego problemu z podbieraniem do czasu kiedy ryba nie przekracza 70cm. Powyżej tego wymiaru mogą zacząć się małe problemy, myślę że nie tylko ja takie mam. Podesłałeś kawałek lektury, z linków już przeczytałem ale i poczytam resztę bo ciekawe i jak sam pewnie zauważyłeś co pisał autor, że nawet starym wyjadaczom czasem chwyt się nie uda co kończy się pokaleczeniem dłoni. Pół biedy jeśli wkładając dłoń pod skrzela trafimy w same rybie zęby a nie w kotwicę naszej przynęty bo co wtedy? nie zawsze widać gdzie przynęta jest w pysku. Jeśli podbieracie każdą rybę pod skrzela bez chwili zawahania za pierwszym podejściem w kilka sekund to moje gratulacje, mi dane było podebrać może z pięć szczupaków powyżej 80cm i trzy z tych podebrań zakończyły się krwawiącą ręką - nie każdy jest specjalistą ;).
Oglądam sporo filmów wędkarskich (tych profesjonalnych jak i tych amatorskich np. na youtube), na których też dokładnie widać że niekiedy i oni mają problemy z chwytem a nie są to przecież aktorzy tylko ludzie łowiący ryby od plemnika, podobnie nawet u nas nad wodą, ile razy się widzi jak do ledwo wymiarowego szczupaka podchodzi się z podebraniem po kilka razy, że o podbieraniu bolenia gripem wspominać nie będę 😂 co sam u nas na przystani na oczy widziałem.
Forum służy wymianie informacji (jeszcze raz dzięki za linki), i ja chcę uzyskać jak bezpiecznie dla siebie i ryby przeprowadzić jej podebranie, bo ja przyznaję bez bicia że przy większych osobnikach mam z tym problem i najchętniej zawsze używałbym podbieraka lecz ten nie zawsze jest pod ręką.