O zdradzaniu miejscówek

O zdradzaniu miejscówek

Forum Wędkarskie · Rozmaitości

O zdradzaniu miejscówek

Rozmaitości

Strona 2 z 2
Następna →

Odpowiedzi

41 odpowiedzi · 41,048 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
MT
03.06.2013 08:51 · Odpowiedź #45893
Odświeże stary dobry temat 😄
Może niektórzy nowi Drakersi poczytają i wyciągną swoje wnioski i coś dopiszą 👋
T2
03.06.2013 09:55 · Odpowiedź #45896
Jestem nowy więc coś napiszę w tym temacie.

Każdy z nas ma swoje miejscówki, albo ktoś nam o nich kiedyś powiedział, albo rzadziej znaleźliśmy je sami. Ja osobiście nie mam problemu z dzieleniem się na forum wędkarzy takich jak ja wiedzą o miejscach i sposobach łowienia ryb. Zawsze chętnie mówię gdzie aktualnie mam wyniki, a gdzie nie mam. Kto będzie chciał to pojedzie w miejsca o których piszę / mówię i sam się przekona czy mu odpowiadają.

Wędkarstwo to hobby, pasja, a jednym z punktów tej pasji jest zarażanie nią innych. Znam takich wędkarzy którzy zazdrośnie strzegą swoich tajemnic, inni dzielą się wiedzą swobodnie - szanuję jednych i drugich, każdy ma prawo zarządzać swoją wiedzą tak jak lubi ;) ja lubię się nią dzielić, lubię zabrać nie wędkującego kolegę na ryby w swoje ulubione miejsce i patrzeć jak z wypiekami na twarzy wyciąga swoją pierwszą rybę.

Wędkarze nawet Ci którzy zabierają ryby ze sobą (te wymiarowe) nie są w stanie przetrzebić ryb w rzekach i jeziorach, owszem, presja wędkarska (dużo wędkarzy na miejscówce) bywa męcząca, ale jeśli chcę w każdej chwili mogę wsiąść w samochód i pojechać w miejsce gdzie tej presji nie będzie albo będzie mniejsza. A jeśli chodzi o kłusowników to uwierzcie mi że oni wiedzą dobrze gdzie kłusować i nie szukają tej wiedzy na naszym forum.

Pozdrawiam!
MN
03.06.2013 12:48 · Odpowiedź #45912

Jestem nowy więc coś napiszę w tym temacie.

Każdy z nas ma swoje miejscówki, albo ktoś nam o nich kiedyś powiedział, albo rzadziej znaleźliśmy je sami. Ja osobiście nie mam problemu z dzieleniem się na forum wędkarzy takich jak ja wiedzą o miejscach i sposobach łowienia ryb. Zawsze chętnie mówię gdzie aktualnie mam wyniki, a gdzie nie mam. Kto będzie chciał to pojedzie w miejsca o których piszę / mówię i sam się przekona czy mu odpowiadają.

Wędkarstwo to hobby, pasja, a jednym z punktów tej pasji jest zarażanie nią innych. Znam takich wędkarzy którzy zazdrośnie strzegą swoich tajemnic, inni dzielą się wiedzą swobodnie - szanuję jednych i drugich, każdy ma prawo zarządzać swoją wiedzą tak jak lubi ;) ja lubię się nią dzielić, lubię zabrać nie wędkującego kolegę na ryby w swoje ulubione miejsce i patrzeć jak z wypiekami na twarzy wyciąga swoją pierwszą rybę.

Wędkarze nawet Ci którzy zabierają ryby ze sobą (te wymiarowe) nie są w stanie przetrzebić ryb w rzekach i jeziorach, owszem, presja wędkarska (dużo wędkarzy na miejscówce) bywa męcząca, ale jeśli chcę w każdej chwili mogę wsiąść w samochód i pojechać w miejsce gdzie tej presji nie będzie albo będzie mniejsza. A jeśli chodzi o kłusowników to uwierzcie mi że oni wiedzą dobrze gdzie kłusować i nie szukają tej wiedzy na naszym forum.

Pozdrawiam!


Wiesz co Ci powiem, masz już przejebane 😂😂, raczej mamy bo mam identyczne podejście do tematu jak Ty i mamy tego pecha bo jesteśmy w mniejszości (żeby nie napisać jedyni) co dzielą się wiedzą o miejscówkach. Sam skrobnąłem o Narwi podobnie jak Ty o Wkrze, ze zdjęciem z google i zaznaczonymi miejscówkami - ile ja się miałem po tym :boisie:, że zdradzam, że pokazuje i po co 🤪.
Zaraz będziesz (jeśli już nie jesteś) upominany na PW, proszony o usunięcie tematu i zdjęć itp. Ogólnie zostaniesz zaraz napiętnowany 🤐.
PS: później Ci napiszę, "a nie mówiłem" 😂😂. Ja teraz łowię rybę to 🤐, bo znów mi się dostanie. A i bym zapomniał, złowioną rybę jak wstawiasz na zdjęciu, to broń Boże żeby na tej fotce były widoczne/znaczne miejsca w krajobrazie, którymi to też zdradzasz gdzie byłeś na rybach. Posiedzisz na forum i poczytasz sam się "wyprostujesz" 😜.
SA
03.06.2013 19:08 · Odpowiedź #45932
Wiesz co Ci powiem, masz już przejebane 😂😂, raczej mamy bo mam identyczne podejście do tematu jak Ty i mamy tego pecha bo jesteśmy w mniejszości (żeby nie napisać jedyni) co dzielą się wiedzą o miejscówkach.

Marcin, ja już w październiku 2011 pisałem że nie mam oporów, ktoś zapyta to odpowiem ale tajnych miejscówek aktualnie nie posiadam czego żałuje bo wyniki mam gorzej niż marne :beczy:. Zakładam że nawet jakbym miał i podzielił się informacją to ktoś nie będzie trzepał wszystkiego co żyje, weźmie tyle co by na kolację starczyło. Wczoraj była niedziela i nie było mięska na kolację :beczy:. 2 płotki po 20-22 cm odzyskały wolność bo nie będę skrobał takiej ilości, jakby było 6 albo 8 (na 2 osoby) to już bym pomyślał czy wprowadzić do organizmu cenne rybie białko. I takim wyznaniem zapewne zamykam sobie drogę do uzyskania informacji o tajnych miejscówkach 😜

PM
03.06.2013 12:59 · Odpowiedź #45913
Jakbym znalazł małe jeziorko w lesie, gdzie nikt nie łowi a gdzie jest masa ryb to wiadomo że bym się nie chwalił bo by mi zjedli wszystko w tydzień. Ale kiedyś wkleiłem zdjęcie z rybą niemalże z centrum Warszawy i też mnie upominano na PW :) Tego już naprawdę nie ogarniam. Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu, jak to powiadają. Czy czekają nas czasy gdzie na forum będą same zdjęcia wędkarza z rybą na czarnym tle? Może jeszcze czarne paski na oczach? rybich oczywiście 😂
GA
03.06.2013 13:07 · Odpowiedź #45914
@Marcin -> z mojego doświadczenia na shrapie to chyba w dwie strony jest źle :) Zdradzisz miejsce to Cię objadą. Nie zdradzisz (np. nasza zimowa miejscówka na grube okonie) to napiszą, żeś pazerny. I tak źle i tak źle 😲
MN
03.06.2013 13:18 · Odpowiedź #45915

@Marcin -> z mojego doświadczenia na shrapie to chyba w dwie strony jest źle :) Zdradzisz miejsce to Cię objadą. Nie zdradzisz (np. nasza zimowa miejscówka na grube okonie) to napiszą, żeś pazerny. I tak źle i tak źle 😲


I tu masz "piąteczkę" 😂.
Miałem wiele pomysłów, ba nawet zdjęć mam setki z fajnych miejsc, chciałem fajnie poopisywać, wstawić na forum może z kimś bym się w takim miejscu spotkał jakby się spodobało, ale po tym co już kilka razy "przeszedłem" na forum myślę że raczej lepiej się nie wychylać 🤔.
Teraz wiem jedno, jadę na ryby - piszę na forum że jadę do lasu. Złowię rybę i ktoś to zobaczy - mówię że sama do mnie podpłynęła (chora jakaś czy coś), zobaczą mnie z rybą w ręku jak odczepiam - mówię że nie moja ręka :nie:.

PS: jak złowiłem suma to napisałem o tym, następnego dnia jak odpaliłem forum to aż się sam zastanawiałem czy nie mam przypadkiem dziś urodzin bo tyle PW nigdy nie miałem 😂 - i nie były to gratulacje od razu napiszę :dokuczacz:.
SB
03.06.2013 14:24 · Odpowiedź #45916
:D a to dobre. Skąd ja znam te klimaty :)
Myślę, że szczegółowe ujawnianie swoich miejscówek ma sens, ale w gronie swoich znajomych. U wielu wędkarzy na przestrzeni lat ten pogląd się zmienia. Napewno zależy od wody na której jest dane łowisko, ale generalnie jestem zadania, że w łatwy sposób można zwiększyć popularność danej miejscówki.
PS
03.06.2013 17:41 · Odpowiedź #45926
Panowie i Panie nie trzeba zdradzać tajemnych wód ponieważ i tak nie są one takimi. Na tych tajnych miejscówkach: ciurkach, ciureczkach i oczkach i tak miejscowi łowią lepiej i więcej. Wszystkich ryb nie wyłowią nam i tak a Ja osobiście nawet jak bym o takich łowiskach się dowiedział to i tak bym nie pojechał bo mi się zwyczajnie by nie chciało, bo by były daleko, ponieważ te blisko mojej okolicy znam i śmiało o nich pisze.
AO
03.06.2013 18:11 · Odpowiedź #45928
Ja akurat jestem takim "miejscowym" i rzekę znam dość nieźle. Swoich miejscówek nikomu nie żałuję i chętnie zabieram na nie znajomych, ale mam złe doświadczenia w kwestii informowania o nich w sieci. Cenię sobie na rybach spokój i ciszę, a nie zawsze się tak da... Dlatego rzadko zaglądam nad wodę w dni wolne od pracy.
T0
03.06.2013 18:11 · Odpowiedź #45929
Nie wiedziałem że panuje tu taka "cenzura" przy wstawianiu zdjęć . Dobrze że przeróbka zdjęcia w photoshopie nie jest jeszcze obowiązkowa 😎
To czy ktoś zdradza miejscówkę gdzie złapał rybę czy też nie to powinna być jego osobista sprawa. Narzucanie z góry wszystkim jedynego słusznego toku myślenia na pewno nie jest najlepszym wyjściem .

Spotykam nad wodą czasami "leśnych dziadków" ,dla których ryby są jedynie mięsem i takie osoby na pewno nie zaglądają na fora wędkarskie w celu wypatrzenia potencjalnego miejsca do zapełnienia torby.
T2
03.06.2013 18:52 · Odpowiedź #45930
Ktoś kiedyś powiedział "internet to największa i najbardziej anonimowa scena na świecie" nie wiem kto to powiedział, ale jest w tym dużo prawdy.

Często przeglądam fora wędkarskie, serwisy, portale, jest tam sporo ciekawej wiedzy, ale i całkiem sporo głupot, podobnie jest z całą resztą "wiedzy" której nieskończone pokłady można znaleźć w sieci.

Widziałem bardzo wiele opisanych w sieci miejscówek, na jednych byłem na innych nie, na jednych coś złowiłem na innych nie na jedne wracam na inne nie. Nie widzę w tym nic złego.

Inna sprawa jest kiedy ktoś np. zabiera mnie w swoje "tajne" miejsce na ryby i wyraźnie prosi żeby jego lokalizacja pozostała między nami - wtedy pozostaje, to już kwestia dobrego wychowania. Jeszcze raz podkreślam, potrafię uszanować ludzi którzy niechętnie dzielą się swoją wiedzą wędkarską (i każdą inną też w sumie) nie wnikam dlaczego tak robią, to ich sprawa i mają do tego prawo.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

Strona 2 z 2
Następna →