Tylko, że to nie jest wprost proporcjonalne. Okoń urośnie, ja nie. Chyba, że w ..., ale lepiej nie :D
Okoń 2010
Ryby
Nawigacja
Kurde to ja teraz ciężko pracuje i zmniejszam się to i ryby będą mniejsze oj to fatality.
Dzisiaj Andzia wyleczył mnie z deprechy powodziowej wyciągając mnie na "młodzieżowe" wody w celu przewietrzenia sprzętu, ciuchów i umysłu.Delektowałem się tak widokiem przejrzystej wody bo w Wiśle ciągle w tym roku mętna breja a tu zameldowała się przepięknej urody złota rybka z czerwonopomarańczowymi płetwami.Całe 35 cm złota, istna "złota rybka" 🎉.Niestety telefon nie odzwierciedla rzeczywistych kolorów ryby:bezradny:.
Ale piękne kolorki musiał mieszkać w zarośniętym zbiorniku z piaskiem na dnie.
:) piękny okoń Krzysiu. Ciekawe jak z łowieniem z lodu ? Mogłoby być ciekawie :D
Nie no Krzyko. Jak nie Perca perca lucio perca to przynajmniej ładny Perca Perca 😎
Krzyko piękny garbus! 👏 I faktycznie złota rybka - mam nadzieję że poprosiłeś o dużo dużych sandaczy w tym roku :D
BI
09.09.2010 06:19 · Odpowiedź #10077
Garbusek z Kalwy
"kiedyś to były ryby..." możnaby rzec 😎 i nie musi chodzić o to, że teraz ich niema, gdyż w tamtych czasach takim pokotem chwaliło się wielu.
Swoją drogą musiał mieć chłop przyjemności i satysfakcji z takiego połowu - chyba że wtedy była to normalka i tak jak dziś my taki połów potrafimy docenić, to wtedy nie robiło to wrażenia
Swoją drogą musiał mieć chłop przyjemności i satysfakcji z takiego połowu - chyba że wtedy była to normalka i tak jak dziś my taki połów potrafimy docenić, to wtedy nie robiło to wrażenia
Pięknie napisane... szkoda tylko że taka smutna bajka.... :( Kapitalizm przyniósł sporo korzyści, ale wiele szkód - w tym wytrzebienie wód. Choć oczywiście nie tylko kapitalizm, ale i wiele innych czynników. My chyba teraz jesteśmy na skraju historii naszego kraju -kiedy rozwijają się przyjemności (czyt. hobby) takie jak wędkarstwo - a po drugiej stronie ludzie prawie że zabijają ze każdą "darmową" porcję jedzenia. Niby równowaga.... ale też znane powiedzenie "jak ja nie wezmę, to kto inny weźmie". Dla mnie jako młodego człowieka - to jest dramat. Może dlatego że żyję w innych czasach niż większość tych, którzy widzą w wędkarstwie tylko mięso...
W każdym razie, przykro jest patrzeć i słuchać o Mazurach - pięknych i rybnych kiedyś jeziorach. Przykro jest słuchać o rzekach, których brzegi są obstawione przez jednostki lub zorganizowane grupy przetwornictwa rybnego.... Przykro mi jest. I tu nasuwa się pytanie - JAK TO ZMIENIĆ?
Ps. Potraktujcie ten post jako dygresję. To jest oddzielny temat na dyskusję....
W każdym razie, przykro jest patrzeć i słuchać o Mazurach - pięknych i rybnych kiedyś jeziorach. Przykro jest słuchać o rzekach, których brzegi są obstawione przez jednostki lub zorganizowane grupy przetwornictwa rybnego.... Przykro mi jest. I tu nasuwa się pytanie - JAK TO ZMIENIĆ?
Ps. Potraktujcie ten post jako dygresję. To jest oddzielny temat na dyskusję....
I tu nasuwa się pytanie - JAK TO ZMIENIĆ?
Się nie da, niestety.Dzierżawca wody myśli o tym jak zarobić a najprościej zarobić sprzedając to co się złowi.Zezwoleń dla wędkarzy sprzeda taki dzierżawca z roku na rok mniej bo złe wieści szybko się rozchodzą a jak się nie da zarobić na wędkarzach to trzeba zarobić na rybach.A że jest ich mniej to trzeba częściej stawiać sieci bo kiedyś jak na jeziorze postawili raz na rok
(a mają np. 50-60 jezior) i wyciągneli z jednego jeziora np. tonę ryb to teraz na tą samą ilość muszą postawić sieci kilka razy w ciągu roku żeby zdobyć taką samą kasę.
W połowie lat 90 rybacy odławiali duże i bardzo duże ilości okonia do Niemiec.
Specjalne samochody do przewozu żywych ryb bywały raz lub dwa w tygodniu w siedzibach sp. rybackich i zabierały wszystko co żywe.
O ile dobrze pamiętam płacono 4DM za 1 kg a to było 8plz , przy cenie w skupie coś ok.max.2-3plz/kg to trzeba być niespełna rozumu żeby nie zarobić.I zabrakło wyobrazi że po 2-3 latach takiej eksploatacji szlag trafi rybostan a teraz jest płacz i zgrzytanie zębów.
AI
26.09.2010 11:25 · Odpowiedź #10367
Mój rekordowy 😄 z Kalwy
36,5 😏
36,5 😏
Anetko ten okoń przy tobie wygląda blado.Ale swoją drogą jest piękny.👏👏👏
A to mój Garbusek- życiówka, złowiony w nowo odkrytej wodzie pod Wawą.
Wziął na 5cm kopytko motor oil z opadu na wypłyceniu. Mierzył 40cm i dalej cieszy się życiem.
Wziął na 5cm kopytko motor oil z opadu na wypłyceniu. Mierzył 40cm i dalej cieszy się życiem.
Ale piękniutki garbusek mam straszny sentyment do tej rybki a w tym roku omija mnie szerokim łukiem. gratuluje pięknej rybki i zdrowego podejścia do życia swojego i jej.
Piękny garbusek, 40 cm to już ładny wynik.👏👏
Szkoda tylko że zdjęcie nie trafiło do galerii na głównej.:bezradny:
Szkoda tylko że zdjęcie nie trafiło do galerii na głównej.:bezradny:
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.