Tymon, sprawa jesf o tyle dziwna, ze w TPH jak sie juz rozgrzal problem znikł.W drugim Twinku nadal przeskakuje.Mam juz namiar na kolege ktory chce pomoc w tej sprawie wiec za jakis czas wszystko sie wyjasni.W owym Twinku 98 dh takie rzeczy dzialy sie jak bylo -15st. wiec cos napewno jest nie halo.Mozliwe tez , ze TPH zmieni wlasciciela, a w jego miejsce wskoczy cos mlodszego/nowszego.Zeby nie bylo:dokuczacz:
Odnosnie dostania sie oliwki to bardzo mozliwe, ale skoro byl smarowany w pierwszej polowie roku to serwisant powinien wziąć na klatę taki feler.Niestety bylo odwracanie "kota ogonem".Wyslalem tam po raz pierwszy i ostatni
Może w tym drugim TP coś się dostało, jakiś syfek.
W każdym bądź razie - daj znać jak się będzie sprawował po ingerencji kolegi.
Dlatego ja rozbieram i składam zawsze sam. Umyje, posmaruję i jak na razie nie narzekam na swoje młynki.
Właśnie po ostatnim wpisie przypomniało mi się, że czeka na serwis Jaxonik od podlodówki.
Z tymi młodszymi to uważaj ;)