Oto sandacz :)

Wędkarstwo – ogólnie

@Grzechu Archiwum
24.10.2013 21:00
[youtube]nEx8HTCnBIE[/youtube]

18349 wyświetleń 22 odpowiedzi

Odpowiedzi

22 odpowiedzi · 18,349 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
24.10.2013 21:07 · Odpowiedź #50280
wow😲 no to dostał w papę....
@Peter (edytowany 12 lat temu)
24.10.2013 21:43 · Odpowiedź #50283
Radość łowcy z tej ryby mnie rozwaliła !! :) (ciekawy systemik zbrojenia)
24.10.2013 21:49 · Odpowiedź #50284
Ponad kilo....🤪

...chyba kupy w głowie łowcy...:uoeee:

Ale uśmiać,to się uśmiałem😎
24.10.2013 23:13 · Odpowiedź #50285
Właśnie sandacz, sandacz i jeszcze raz sandacz... Każdy chce tego sandacza... Ale po co ?? 95% procent znajomych się mnie tylko i wyłącznie pyta czy złowiłem sandacza... Każdy niech sam sobie odpowie na to pytanie...:P Czy ktoś się zapyta na forum, w realu czy boleń, szczupak, kleń czy płotka lub leszcz została wypuszczona...?? Hmmm nikt...?? Bo po co... Ale na szczęście 95% wędkarzy sandaczy łowi fartem:P Pozdrawiam:)
25.10.2013 06:44 · Odpowiedź #50286

Ale na szczęście 95% wędkarzy sandaczy łowi fartem:P Pozdrawiam:)

To prawda że nie wielu łowi dorosłe sandacze z premedytacją ale wszyscy trafiają jako przyłowy małe sandaczyki które są mało ostrożne i niestety bardzo smaczne.I widać tych przyłowów jest tak dużo że pogłowie sandacza co roku się zmniejsza.Nie tak dawno w Wiśle ta ryba była dosłownie wszędzie, w odróżnieniu od szczupaka i okonia.Teraz sytuacja wygląda zupełnie odwrotnie.

25.10.2013 07:33 · Odpowiedź #50288
Na Wiśle w ok Warszawy nie ma już sandacza,będziemy go oglądać na zdjęciach ze skandynawi :beczy: . Została tylko drobnica i pojedyńcze niedobitki. Jeszcze 3-5 lat temu nie było wyjazdu żebym nie miał na łodzi 3 do 10 ryb . Ostatnie pięć wyjadów ( cały dzień + nocka ) niestety na zero :bezradny: . Z kim nie rozmawiam w przystani nikt nie łowi , M Szymański juz dwa m-ce temu wyjął pychówkę i przestał łowić na Wiśle. Niestety takie są realia, i to pseudo wędkarze do tego doprowadzili. Nie pamiętam kiedy widziałem jak ktoś wypuszcza złowionego sandacza :krzyk:
25.10.2013 12:31 · Odpowiedź #50296
Na moje oko to chyba mu zabrakło do wymiaru.

Około 2 tygodnie temu widziałem jak koleś złowił takiego sandacza ze 2,5-3kg na żywca z gruntu i radość była podobna więc chyba naprawdę nie ma ich dużo w Wiśle.
Niestety oczywiście poszedł do słoika i moje gadanie nic nie pomogło bo koleś stwierdził że takiego jeszcze w tym roku nie miał.
25.10.2013 15:53 · Odpowiedź #50306
Dyskusje o populacji sandacza w wodach Pl pomine bo do nieczego dobrego nie doprowadzi.
Nadmienie tylko, ze czasem "zakala" trafia sie wsrod bliskich kolegow po kiju🤐
Gosc z filmu jest glupi i tyle.[/align]
25.10.2013 16:45 · Odpowiedź #50308
O rany, jaka radość z okołowymiarowego sandacza, gratuluję autorowi filmu entuzjazmu :) A poważnie mówiąc to żałosneeee!!!
25.10.2013 18:55 · Odpowiedź #50309

O rany, jaka radość z okołowymiarowego sandacza


jak tak dalej pójdzie to my się tak będziemy cieszyli z króciaków jak ten z filmu :bezradny:

25.10.2013 19:29 · Odpowiedź #50310
Dokladnie tak Dominik.Szkoda slow i nerw na to wszystko, ehh...
@rychu (edytowany 12 lat temu)
25.10.2013 19:38 · Odpowiedź #50311
Niestety, przez ostatnie 3 lata mieliśmy jesienią na Wiśle wyjątkowo niski stan wody, który znacznie ułatwił amatorom sandaczowego mięsa namierzanie i "czyszczenie" do dna wszelkich głębszych rynien i dołków. Mamy z roku na rok coraz więcej łódek na Wiśle, więc w zasadzie ryba nie ma już miejsc, gdzie mogłaby się schować i bezpiecznie przeczekać zimę.
Polecam lekturę artykułu Marka Szymańskiego w WŚ "Wyścig po sandacze", bodajże z numeru 10/2012, który świetnie opisuje tę jesienną gorączkę.
Czekają nas niestety chude sandaczowe lata na podwarszawskiej Wiśle :bezradny:

25.10.2013 22:09 · Odpowiedź #50314
to był wyścig po suma. Artykuł podobał mi się bardzo.
efekt??
o nas (Narew) dużych sumów już chyba nie ma...
26.10.2013 08:06 · Odpowiedź #50315
Z tymi sandaczami to jest tak Panowie.Brak sandacza w Wiśle w Warszawie i okolicach znany jest od dawna, jednak jak się rozmawia z wędkarzami prawie każdy wędkujący z brzegu czy z łodzi mówi "panie ja w zeszłym roku do tej pory to miałem 30, 50,70 sandaczy lub z jednego wypłynięcia miałem 10 czy 15 ryb :boisie: a w tym jednego albo dwa" . I tak jest co roku 🤔. No to jak to jest ? Są te sandacze czy ich nie ma ;P
@DarekP (edytowany 12 lat temu)
26.10.2013 08:15 · Odpowiedź #50317

Z tymi sandaczami to jest tak Panowie.Brak sandacza w Wiśle w Warszawie i okolicach znany jest od dawna, jednak jak się rozmawia z wędkarzami prawie każdy wędkujący z brzegu czy z łodzi mówi "panie ja w zeszłym roku do tej pory to miałem 30, 50,70 sandaczy lub z jednego wypłynięcia miałem 10 czy 15 ryb :boisie: a w tym jednego albo dwa" . I tak jest co roku 🤔. No to jak to jest ? Są te sandacze czy ich nie ma ;P


Kiedyś,Punie to byli ryby ... 😜
Jak by tu na Bąblera spróbował... :)
26.10.2013 08:15 · Odpowiedź #50316
A mnie się wydaje że sandacza jest mniej niżkilka lat temu ale mimo wszystko da się go zlowić. Calym sekretem jest znalezienie miejsca jego postoju i czasu żerowania, przykładem może być tu zeszloroczna Gruba woda Adama. Trafił na ryby potrafił to wykorzystać i łowił piekne ryby.
Z tego co wiem to na chwilę obecna łowią sandacze powyzej Warszawy w okolicach Góry Kalwarii.
26.10.2013 08:20 · Odpowiedź #50319

A mnie się wydaje że sandacza jest mniej niżkilka lat temu ale mimo wszystko da się go zlowić. Calym sekretem jest znalezienie miejsca jego postoju i czasu żerowania, przykładem może być tu zeszloroczna Gruba woda Adama. Trafił na ryby potrafił to wykorzystać i łowił piekne ryby.
Z tego co wiem to na chwilę obecna łowią sandacze powyzej Warszawy w okolicach Góry Kalwarii.


Jeżeli jest tak jak piszesz z tymi sandaczami w okolicy GK to proponuję takie info zachować dla siebie Pawle, bo licho nie śpi i często takie wzmianki potrafi wykorzystać.
Miej to na uwadze.

Odnośnie filmiku - brakuje jeszcze walnięcia kamieniem w łeb i filetowania na brzegu.
Ot - Polska mentalność.
26.10.2013 08:15 · Odpowiedź #50318
Ciężko mi się wypowiadać bo ja po prostu Sandaczy łowić nie umiem, więc to że ich nie łowię nie jest wyznacznikiem, że ich nie ma:dokuczacz: Natomiast patrząc na Sandały które co roku wrzuca Adam i pewnie w tym roku lada moment też zacznie, myślę że nie ma aż takiej tragedii, ale typowe, klasyczne miejscówki z dobrym dostępem są skatowane do kości...na główkach, opaskach ciężko trafić nawet króciaka...co innego dzikie burty gdzie "Leśne dziadki" nie dotrą😄
26.10.2013 09:11 · Odpowiedź #50320
Tomku woda w okolicach GK jest duża a znalezienie ryby nie proste wiec jak ktoś chce to niech szuka ja wole jechać nad ZZ i tam lowić z łódki.
26.10.2013 10:28 · Odpowiedź #50322

Ciężko mi się wypowiadać bo ja po prostu Sandaczy łowić nie umiem, więc to że ich nie łowię nie jest wyznacznikiem, że ich nie ma:dokuczacz: Natomiast patrząc na Sandały które co roku wrzuca Adam i pewnie w tym roku lada moment też zacznie, myślę że nie ma aż takiej tragedii, ale typowe, klasyczne miejscówki z dobrym dostępem są skatowane do kości...na główkach, opaskach ciężko trafić nawet króciaka...co innego dzikie burty gdzie "Leśne dziadki" nie dotrą😄


A ja śmiem twierdzić, że nie ma takiego miejsca na Wiśle do którego by "leśne dziadki" nie mogły dotrzeć.
Jak się nie da z buta, to się wsiada na łódź i nie ma miejsc niedostępnych.
Te "leśne dziadki", to bardzo często elegancko ubrani, wyposażeni w dobrej klasy sprzęt poławiacze rybiego mięska.

26.10.2013 16:39 · Odpowiedź #50323
Sandacza jest mniej powyżej Warszawy od czasu ostatniej duzej wody a nie dlatego ze leśne dziadki wszędzie dotrą i wszystko zabiorą. W tym sezonie nad Wisla z wedka jestem rzadko ale czesto jestem bez wedki. Nie zauważyłem tej większej ilości lodek pływających po Wiśle i czeszących te mityczne dzikie burty. Problem powyżej Warszawy to intensywna eksploatacja dna przez piaskarnie ktorych jest jest na tyle duzo i maja takie haldy piasku na stanie ze kazda duza woda zapiaszcza miejscowki kilka kilomterow w dol. A zasada numer jeden jest taka ze jak przykosa sypie piaskiem to sandacza nie uswiadczysz.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.