poezja wędkarska

poezja wędkarska

Forum Wędkarskie · Rozmaitości

poezja wędkarska

Rozmaitości

Odpowiedzi

516 odpowiedzi · 377,478 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
W4
@waldi-54 (edytowany 14 lat temu)
24.07.2011 10:56 · Odpowiedź #18809
Z wiarą do celu.

„Może pomyślisz, że robię sobie jajca,
-wymyślam brednie lub banialuki,
- wyruszam złowić głębin mieszkańca,
jeśli nie, - to niech zdziobią mnie kruki”.

Tak rzekł spotkany człowiek z wędką,
pewnego, pięknego dnia o poranku,
gdy chciałem właśnie pojechać „ósemką”
również na ryby i z tego przystanku.

Po pół godzinie jestem nad wodą,
zapach sosny mąci mi w głowie,
piękno poranka czerpię całym sobą
i trudno opisać go w krótkim słowie.

Już od tygodnia nęcę to miejsce,
co dzień tu wrzucam pęczak i płatki
w krzaków labiryncie schowane wejście,
jest miejscem mojej dzisiaj zasiadki.

Na lina dzisiaj się nastawiłem,
zestawy mocne oba na kijach,
na stołku wędkarskim się usadowiłem
wśród tataraku w złotogłowych liliach.

Taka już nasza wędkarska dola,
że nie wiesz kiedy umyka czas,
słonko już nisko, do domu pora
a na łowisku coś trzyma nas.

Ach – jeszcze jedno wędek sprawdzenie,
między grążele wędrują zestawy,
tam gdzie lekkie jest wypłycenie,
gdzie kolor dna lekko jest rdzawy.

Już po minucie spławik odpływa,
staje, tonie, znowu odjeżdża,
dłoń instynktownie wędkę podrywa,
żyłka się moja mocno napręża.

To nie był lin tak wyczekiwany,
lecz ładny karaś skusić się dał,
nim sprzęt zostanie spakowany,
karaś wolno odpływa w dal.

A na przystanku – niespodzianka,
człowiek z wędką czeka też tam,
pytam – jak tam będzie „dziobanka” ?
On na to – nie "szczupłego" mam.

Tak myślę dzisiaj o tym zdarzeniu,
jak wiara w sukces potrzebna jest nam,
z wiarą jest łatwiej dążyć do celu
a celem naszym jest wiele brań.
24.07.2011 11:09 · Odpowiedź #18811
Oj Waldi, Waldi🎉
Piękne piszesz nam wierszem te opowiadanka👏!
Tak, wiara w sukces jest bardzo potrzebna w naszym hobby🎉
A swoja drogą: czułem jakbym sam złapał tego karasia z wypłycenia😏😎👋
W4
24.07.2011 11:16 · Odpowiedź #18812
Dzięki Pawełku za uznanie;)
Twoje zdanie jest dla mnie bardzo ważne.
Dzięki raz jeszcze i pozdrawiam waldi-54:papa2:
KZ
24.07.2011 14:30 · Odpowiedź #18826
Waldziu pieknie napisane spotkanie z wędkarzem i rybką 👏👏👏
W7
24.07.2011 16:42 · Odpowiedź #18841
Pięknie Waldziu , pięknie. Dobrze że tu z nami jesteś i tą poezyją świat nam wzbogacasz ! 😎
👏👏👏👏👏
W4
04.08.2011 05:41 · Odpowiedź #19215
Lubelskie morze – Zalew Zemborzycki

Jest taki zbiornik w granicach miasta,
w dawnej wsi Zemborzyce zwanej
gdzie wystarczyło kawałek ciasta
a ryby brały jak zwariowane.

Nie było miejscówek, gorszych i lepszych,
Bo każdy metr brzegu był łowny,
Inaczej nie powiem, bo bym zgrzeszył
a zawsze staram się być rzetelny i słowny.

Dzisiaj po latach zalew się zmienił,
presja wędkarska jest bardzo duża,
często się woda w nim zieleni
a brzegi puste są gdy jest burza.

Było to, lat dwadzieścia temu,
gdy Kaz odwiedził rodzinne strony,
gdy nocą stanęliśmy nad brzegiem zalewu,
to wyraz twarzy miał - ciut zdziwiony.

Wokół zalewu jak sięgnąć okiem,
lampki i znicze świeciły się jasno,
tak jakby, pod miasta bokiem,
drugie - wędkarskie wyrosło miasto.

Dziś mniej na noce przychodzi wędkarzy,
za to w dzień duża jest presja,
lecz z braku brań co raz się zdarzy,
taka jak moja dzisiaj - wędkarska depresja.

Zbiornik jest piękny na rzece Bystrzycy,
ale co dziennie na stu wędkarzy,
na palcach jednej ręki policzysz,
takich, którym coś się przydarzy.

Większość o przysłowiowym powraca kiju,
albo z drobnicą „dla pieska lub kota”
i nie wiem czy w nie świadomości żyją?
bo winna też temu jest ich głupota.

Na samo wspomnienie żal serce ściska,
trzeba coś zrobić z tym koniecznie,
by zrozumieli w końcu ludziska,
że tak naprawdę – Nic nie trwa wiecznie!!!
W7
04.08.2011 06:31 · Odpowiedź #19217
...że tak naprawdę nic nie trwa wiecznie :bezradny:

ŁAdnie to ująłeś Waldziu 👏
W4
04.08.2011 06:39 · Odpowiedź #19218
Dzięki Piotrze.😎
Tak jest, że kiedyś się wszystko kończy
a ludzie tego nie rozumieją.:boisie:

pozdro waldi-54:papa2:
EA
04.08.2011 06:44 · Odpowiedź #19219
Ludzie nie potrafią docenić tego co mają :nie: A ja się cieszę ,że mamy Ciebie Waldi nasz poeto 👏👏👏👏👏
KO
05.08.2011 12:20 · Odpowiedź #19280

Ludzie nie potrafią docenić tego co mają :nie: A ja się cieszę ,że mamy Ciebie Waldi nasz poeto 👏👏👏👏👏

Masz Elu rację, dobrze Waldi że tu jesteś ;)
W4
04.08.2011 07:09 · Odpowiedź #19221
Dzięki Elu.:kwiatek:
Miło że tak odbierasz to moje pisanie.😎

pozdrawiam waldi-54:papa2:
W4
10.08.2011 05:43 · Odpowiedź #19442
Księżycowa wędrówka.

Księżyc wędrował do Uścimowa,
w jeziorze obmył swą srebrną twarz,
szedł na spotkanie zanim się schowa,
słonku przekazać nad światem straż.

Zajrzał w okno, nowego domku,
pochwalił z góry barwę i kształt
i dalej po niebie poszedł ku słonku,
gubiąc promienie pośród fal.

Mijał jeziora i wsie we śnie,
rzekom oświecał drogę przez las,
zamrugał do suma co stał na dnie
i trochę się zdziwił gdy ujrzał nas.

Czemu się dziwisz Ty stróżu nocny,
czyżbyś nie widział nocą wędkarzy?
Spraw aby połów nasz był owocny,
nim kresu dobiegnie czas twojej straży.

Księżyc się tylko uśmiechnął szczerze,
rzucając na nas promieni blask,
- bywajcie zdrowi panowie wędkarze,
odrzekł i szybko skrył się za las
GO
10.08.2011 06:52 · Odpowiedź #19443
Jak zawsze Waldi brak słów ,nie raz nas odwiedzał i czuwał w drodze na łowisko i z łowiska wskazując nam ścieżkę do domu.
👏👏👏👏👏👏👏👏:papa:
10.08.2011 07:22 · Odpowiedź #19444
Waldek, wędrówka księżyca opisana genialnie👏👏!!!
I jak leciutko, czytający skacze razem z księżycem od wsi do łąki, od jeziorka do rzeczki...🎉🎉🎉
Normalnie cudo -POEZJA:papa:!!!
W4
10.08.2011 07:48 · Odpowiedź #19445
Dzięki Gusto.:ostr:
Dzięki Pawełku.:ostr:
Cieszy mnie bardzo że się wam podoba
to pisanie.🎉
Pozdrawiam waldi-54:papa2:
KZ
12.08.2011 21:56 · Odpowiedź #19552
Waldziu dziękuję że dałeś mi się namówić abyś przystał do naszego grona Shrapów.Brat .:kwiatek:👏👏
W4
22.08.2011 09:42 · Odpowiedź #19819
Wędkarz i płotka.

Usiadł wędkarz nad stawikiem,
różnych przynęt ma bez mała,
zarzuca wędkę ze spławikiem,
- gdzie ławica ryb wspaniała.

Wiele ma pomysłów w głowie,
- różnych forteli bez liku,
wie jak zmniejszyć ryb pogłowie,
wzrok mu spoczął na spławiku.

Spławik z lekka się kołysze,
wędkarz myśli co go spotka,
nagle coś przerywa ciszę,
- popatrz na mnie - jam twoja płotka.

Patrzy wędkarz, blond ploteczka,
nogi śliczne aż do ziemi,
biust, ramiona, koroneczka,
cudna buzia się rumieni.

- Choć uczynię Cię szczęśliwym,
- chcę się swego pozbyć wianka,
- Tyś dziś moim jest myśliwym,
- jam jest twoja „Świtezianka”

Zostawił wędkarz sprzęt swój cały,
za dziewczyną poszedł w las,
gdzie dwa stare dęby stały
tam ich złączył słońca blask.

Gdy skończyli swe tete-a-tete,
dziewczę znikło niczym sen,
zniknął też wędkarza sprzęt,
nad stawikiem w biały dzień.

Bajka to jest ten mój wiersz,
lecz z tej bajki morał jest taki,
- zawsze swój zabieraj sprzęt,
- gdy z dziewczyną idziesz w krzaki.
KO
22.08.2011 09:44 · Odpowiedź #19820
hahahaahaa :):) 👏 przepiękne :):)
22.08.2011 09:58 · Odpowiedź #19823
Waldi, Ty figlarzu, z tej strony Cię nie znaliśmy🎉!!!!!!
Przeurocze wersy, ale i przesłanie mądre:)!
Brawo brawo brawo👏
EA
22.08.2011 11:08 · Odpowiedź #19827
Piękne i prawdziwe 😜 ale mnie rozbawiłeś Waldi z samego poniedziałku 👏👏👏 Dziekuję :kwiatek:
KZ
22.08.2011 14:42 · Odpowiedź #19851
Waldziu poprostu bomba.Uśmiałem się co nie miara😄😄😄👏

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.