Pomoc.

Pomoc.

Forum Wędkarskie · Łódki, pontony, silniki

Pomoc.

Łódki, pontony, silniki

SA
@solina Archiwum
18.03.2015 20:40
Witam! Panowie pomóżcie mi w ocenie silnika. Otóż chcę sobie kupić pierwszy silnik do mojego pontonu. Znalazłem na olx silnik mariner 9.9 km z 1996r cena dość przystępna,ale myślę ,że może być tu jakiś haczyk ;) dlatego czekam na wasz opinie.
opis z olx: Silnik zaburtowy Mariner/Merkury 9.9 KM, 2 suw, 1996r

Silnik uzywałem osobiście przez 1 rok, był przywieziony ze Szwecji , zrobiono konkretny serwis i oceniam ze silnik jest w bardzo dobrym stanie , kompresja 8 bar/cylinder,
Krótka kolumna, waga 25kg, mieszanka 1/50, olej TCW3,
Wymieniony olej w spodzinie, wirnik pompy wody, , swiece,
Biegi:przód, neutral, wsteczny ,
Spalanie w podczas wolnego pływania ok. 0.8l/h, max 3.5 l/h
W zestawie linia paliwowa, zbiornik 10l
Gotowy do pływania, ŻADNYCH NAKŁADÓW FINANSOWYCH
Link do pracy silnika:http://youtu.be/DCkigoP5aV0
235507233_2_644x461_silnik-zaburtowy-mariner-merkury-99-km-2-suw-1996r-dodaj-zdjecia.jpg
235507233_3_644x461_silnik-zaburtowy-mariner-merkury-99-km-2-suw-1996r-pozostaly-sport-i-hobby.jpg
235507233_4_644x461_silnik-zaburtowy-mariner-merkury-99-km-2-suw-1996r-sport-i-hobby.jpg
235507233_5_644x461_silnik-zaburtowy-mariner-merkury-99-km-2-suw-1996r-podlaskie.jpg
235507233_6_644x461_silnik-zaburtowy-mariner-merkury-99-km-2-suw-1996r-.jpg
8030 wyświetleń 10 odpowiedzi

Odpowiedzi

10 odpowiedzi · 8,030 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
UY
19.03.2015 07:37 · Odpowiedź #62947
Podstawa to zrobić wszystko żeby sprawdzić silnik na wodzie. Minimum beczka. Na zdjęciach wygląda ok. Ale co jest w środku :bezradny:.
WR
19.03.2015 10:18 · Odpowiedź #62948
Pamiętaj o kilku sprawach:
1. Jeśli będziesz go po każdym łowieniu odczepiał to targanie 25kg nad wodą (często mokrej nawierzchni) może być uciążliwe. Jeśli będziesz przewoził napompowany ponton na przyczepie z zamontowanym na stałe silnikiem to pamiętaj o sprawdzeniu wytrzymałości pawęży (siły które działają na pawęż podczas transportu z silnikiem są o wiele większe niż te które silnik wytwarza podczas pływania)
2. Masz osobny zbiornik, który będziesz musiał gdzieś na tym pontonie umieścić.
3. Dwusuwy są na ogół głośniejsze i mają gorszą kulturę pracy (więc niespalonego paliwa jest usuwana razem ze spalinami.

Ponton daje trochę większy opór niż łódka natomiast ze względu na użyteczność alternatywą mógłby być 4-ro suwowy silnik o mocy do 4km. Lżejszy, z wewnętrznym bakiem, cichszy, pali tyle co nic.
W zeszłym sezonie pływaliśmy z bratem po Narwi pontonem (coś miedzy 3,5 a 4 m) z silnikiem 3,5km i do celów wędkarskich ten zestaw sprawował się bardzo dobrze.

Wszystko zależy od tego co chcesz i od tego ile masz pieniędzy.
MK
19.03.2015 12:18 · Odpowiedź #62949
Silnik z tego ogłoszenia kolega chciał kupić i właśnie odesłał go sprzedającemu. Zrezygnował z zakupu ponieważ silnik ma spawaną stopę. Albo była urwana/pęknięta, albo ktoś przerobił stopę w tym silniku z długiej na krótką...
SA
19.03.2015 12:34 · Odpowiedź #62950
No i właśnie straciłem humor. ;) dzięki za info kolego. Ale ogólnie bebechy ma w miare dobre?
UY
19.03.2015 18:17 · Odpowiedź #62951
@Walkor ponton 3,5-4m,dwie osoby, silnik 3,5 km :boisie: . "Pływałem" a tak naprawdę to mieliłem wodę przed sobą pontonem 3,2,dwóch chłopa i silnik 6km. Wedkarz brzegiem szedł szybciej niż my płyneliśmy.
PR
19.03.2015 19:28 · Odpowiedź #62952
Ponton z kilem aby plynal dobrze musi plynac a slizgu, a slizg zaczyna sie od 4 km w 1 os i od 8 km w 2 os
WR
24.03.2015 13:23 · Odpowiedź #62972
Robiąc takie założenia niedługo dojdziemy do tego, żeby sobie pospinningować trzeba mieć łódkę co najmniej klasy bayliner'a i silnik 150km.
Moje zdanie jest takie, że póki nie masz swojej motorówki to wynajmowanie łodzi/pontonu w stanicy i zakup silniczka około 4 km (żeby nie miał osobnej linii paliwowej) jest optymalne. Pali mało, nie jest ciężkie, zakup nowego daje ciekawe opcje serwisowe i gwarancyjne, relacja ceny do jakości/korzyści jest odpowiednia.
Jak zmieni się układ (nowa łódka) to silnik zawsze można sprzedać - dobrze trzymają cenę.
Jak nie musisz pokonywać dużych odległości (np. przepłynięcie z Niegocina na Jagodne) to taki układ jest ok.
Inna sprawa jak łowisz na rzece z dużym uciągiem. Tu się absolutnie zgadzam - wtedy moc oznacza również bezpieczeństwo.
MN
24.03.2015 23:25 · Odpowiedź #62977

Robiąc takie założenia niedługo dojdziemy do tego, żeby sobie pospinningować trzeba mieć łódkę co najmniej klasy bayliner'a i silnik 150km.



Zapomniałeś o profi wędce koniecznie z pracowni.
Inaczej się nie da. No takie czasy.
😄

PO
25.03.2015 10:15 · Odpowiedź #62982
https://www.youtube.com/watch?v=pl4g3SfK2GE

W zeszłym roku kupiłem dokładnie taki sam silnik jak ten prezentowany w filmiku. Widać, że łódź śmiga w pełnym ślizgu. Mój będzie zesparowany z pontonem o długości 3,2 m i wadze około 55 kg + załoga i graty. Myślę, że bez problemu pchnie taką jednostkę w ślizgu :)
P.S.
Za gumiaka i silnik cena wyszła jak za tą profi wędkę :P

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.