Pomóżcie!

Wędkarstwo – ogólnie

@tomek79 Archiwum
14.01.2012 09:55
Koledzy, szykuję sie do batalii z leśnymi dziadkami na zebraniu Zarządu Okręgu i potrzebowałbym pewnej informacji. Napiszcie, jeśli możecie, tzn wymiencie z nazwy wszystkie znane Wam wody PZW, na ktorych jest całkowity zakaz połowu na żywca (np. Czorsztyn), albo za jakąs dopłatą. Wiem, ze u was jest chyba dopłata za trolling, a mnie interesuje bardziej dopłata za połów na żywca. Będę wdzięczny jak pomożecie.
40472 wyświetleń 23 odpowiedzi

Odpowiedzi

23 odpowiedzi · 40,472 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
14.01.2012 11:09 · Odpowiedź #27493

Koledzy, szykuję sie do batalii z leśnymi dziadkami na zebraniu Zarządu Okręgu i potrzebowałbym pewnej informacji. Napiszcie, jeśli możecie, tzn wymiencie z nazwy wszystkie znane Wam wody PZW, na ktorych jest całkowity zakaz połowu na żywca (np. Czorsztyn), albo za jakąs dopłatą. Wiem, ze u was jest chyba dopłata za trolling, a mnie interesuje bardziej dopłata za połów na żywca. Będę wdzięczny jak pomożecie.


W sumie to ja nie bardzo się zorientowałem czy autor jest za czy przeciw 😎
14.01.2012 11:09 · Odpowiedź #27494

Ale czemu ma to służyć? Czemu chcesz żeby zabroniono tej metody? Trzeba postawić się po obu stronach. Czyli są ludzie w podeszłym wieku lub niepełnosprawni, którym może trudność sprawiać uprawianie aktywnego wędkarstwa, a którym nie można zabronić polowania na drapieżnika. Jeszcze bym zrozumiał żeby żywiec był skuteczniejszy od spinu. Sprawny spinningista "pobije" żywciarza. I równie dobrze mogą żywciarze podnieść głos i powiedzieć "zabrońmy spiningu" bo tłuką ryby i pakują wszytko do wora.
Uważam, że każdy ma prawo wyboru


A ja też jestem na nie, ale z pewnym zastrzeżeniem. Nie miał bym nic przeciw gdyby było tak jak wcześniej, czyli możliwość połowu na żywca ale tylko na jedną wędkę. Słuchaj, ja na jesieni, a raczej już wczesną zimą gdy wpłynąłem ze starszym na miejscówkę zwaną "zatoczką" w Pułtusku to byłem przerażony. Dlaczego już wyjaśniam, wpływając zobaczyliśmy samochód i pięciu ludków, wędkarzy. Nie było by w tym nic dziwnego żeby nie ilość wędek zastawionych, pięciu chłopa łowiło na 10 wędek, żywcówek. Oczywiście wszystko zgodnie z przepisami, ale ta zatoczka jest bardzo mała i nawet żeby tam wpłynąć to mieliśmy problem żeby nie zawadzić o żyłki. Oczywiście wędkarze "przyznali" się dlaczego tak licznie tu przybyli - bo ostatnio brały :bezradny:. Ja ze starszym jaką mamy szansę na złowienie ryby skoro takich pięciu wędkarzy łowiło tam od rana na 10 wędek. Problem nie dotyczył tylko zatoczki, wystarczy przejść się na jesieni po Pułtuskim kanałku (koło wpływu, śluzy), w tym roku na początku października gdy tam poszedłem z Martą na spacer, a był to chyba czas kiedy ryby "brały" to wędek naliczyliśmy 27szt na odcinku może 100m. Oczywiście wszyscy łowili zgodnie z regulaminem bo tam każdy każdego pilnował ale jaką szansę ma tam na przepłynięcie ryba :boisie:.
14.01.2012 12:34 · Odpowiedź #27499

To nie metoda jest zła, to ludzie.

Dobrze zauważyłeś, pięciu chłopa miało prawo postawić 10 żywcówek, mieli też prawo siedzieć od rana tak jak Ty masz prawo spininngować cały dzień. Mają prawo zajmować miejscówkę jako pierwszy, a Ty masz obowiązek wędkować w regulaminowej odległości od nich. W kwestiach spornych można się dogadać.

Kwestia etyki? Nie zaczynajmy tego ponieważ ponownie dyskusję zakończymy na tezach, że całe wędkarstwo jest nieetyczne. Z jednej strony tekst, że żywiec się męczy, a z drugiej - ryby i tak nie odczuwają bólu. Jak chorągiewka, zależnie od wiatru.

Pozdrawiam

Salmo


Tak i wpływając tam krzyknąłem - "będę przeszkadzał" i po odpowiedzi że nie wpłynąłem lecz i tak nie zabawiłem tam długo bo najzwyczajniej nie miałem gdzie rzucać.
Regulaminowe odległości 😂😂😂, w tym roku miałem kilkanaście zażartych kłótni bo Ci dobijający nie zachowywali odpowiednich odległości, a jeden gość przebił dosłownie wszystkich bo gdy staliśmy z kumplem pod kisonami na łódce ten podpłynął i dosłownie 20m niżej od nas zacumował łódkę tak że nie mogliśmy oddać rzutów. Dobrzy są też goście tego typu co przychodzą na miejsce i mówią że to ich miejscówka 😂 - tu Marta przebiła wszystko odpowiadając że swoje miejsce to ma krowa w oborze 😂 a Pan może sobie znaleźć inne 😂.
W zeszłym roku byliśmy na biwaku i w nocy jak normalni ludzie poszliśmy sobie spać. O świcie odsuwam suwak namiotu i widzę zastawione wędki, myślę sobie co jest grane, przecież ja ostatni raz piłem alkohol dobry rok temu a i nic innego nie zażywałem, druga sprawa to taka że ostatni raz łowiłem na gruntówki za czasów szkoły podstawowej. Siedzę tak i myślę czy to nie kumple postawili wędki ale przecież oni w ogóle nie wędkują 🤔, wychodzę z namiotu a zaraz za namiotem stoi samochód i siedzi tam dwóch gości, spali znaczy się - później też się okazało że to "ich" miejscówka lecz szybko ją opuścili gdy wstała reszta moich kompanów.
O tych odległościach i związanych z nimi historyjkami można by było napisać sporą książkę.

Wracając do żywcówek to ciekawy jestem kto wpadł na tak genialny pomysł żeby umożliwić wędkowanie aż na dwie wędki.
14.01.2012 12:50 · Odpowiedź #27500


A czemu żywczarze powinni łowić na jedną wędkę (odpowiedzi się domyślam)?

Pozdrawiam

Salmo


Myślę że skuteczność tej metody jest naprawdę o wiele większa niż łowienia na spinning. Mam takiego znajomego wędkarza, mieszkańca Zambsk gdzie jestem najczęściej i on łowi tylko na żywca i pływanki, nigdy na spinning. Gdy się widzimy na rybach to bardzo rzadko się zdarza aby powiedział że jest na zero. Przyznam że gość łowi "czysto", przestrzega limitów i wymiarów choć rybki zabiera i bywało tak że gdy szedł na ryby i mnie mijał, rozmawiał to nie mijało dwie godzinki i już wracał z kpl. szczupaków gdzie ja siedziałem na pusto nawet bez brania - no chyba że ja łowić nie umiem.
Denerwowało mnie też to że często Ci łowiący na dwie żywcówki spływali sobie z prądem rzeki tak obławiając spory jej odcinek - wiem że w każdej metodzie trafiają się "czarne owce" więc i nie ma sensu wszystkich pchać do jednego wora.
14.01.2012 13:25 · Odpowiedź #27501

A czemu żywczarze powinni łowić na jedną wędkę (odpowiedzi się domyślam)?

Pozdrawiam

Salmo


Bo teraz lowia na dwie wedki najczesciej z zywcami z poza akwenu i do tego rzucaja spiningiem. Dlatego i z wielu innych powodow.
14.01.2012 13:27 · Odpowiedź #27502
Salmo - wędek u mnie jak u ruskich rakiet i nie widzę żadnego problemu żeby w ciągu godziny uzbroić 10 zestawów żywcowych więc o zazdrość łowionych ryb mi nie chodzi bo przecież mogę łowić jak każdy. Zresztą wiele razy wypływałem łódką na ryby nawet nie rozkładając spiningów a tylko po to żeby popłynąć sobie w górę i powoli spływać i oglądać to co się dzieje dookoła. Nigdy nie chodziłem po i na ryby, za każdym razem jak jadę to jadę nad wodę. Mało tego mi nie robi różnicy czy jestem na miejscówce sam czy dookoła jest tłum ludzi wędkujących, plażujących czy nie wiem co robiących.
Jeśli do spinningu trzeba będzie dopłacić nawet drugie tyle to i tak bym dopłacił bo łowię tylko na tą metodę i tak moim zdaniem powinno być z drugą żywcówką. Jeśli łowisz na jedną OK, jeśli na dwie to potrzebna jest dopłata - jestem za tym i nigdzie nie pisałem żeby zakazywać całkowitego łowienia metodą żywcową, cały czas mi chodzi o dwie wędki jak jest teraz i o jedną jak było kiedyś.
14.01.2012 13:29 · Odpowiedź #27504
Nie chce absolutnie zakazać łowienia na żywca. Ludzie mają prawo tak łowić tak samo jak inni mają prawo spinningować. Chce zaproponować działaczom aby wprowadzili dopłate do metody żywcowej i mam ku temu, uważam, mocne podstawy. Wytłumacze poźniej jak znajde chwilke.
14.01.2012 14:43 · Odpowiedź #27508


Czekaj, to jak to jest, to są żywczarze rzucający spinningiem czy spinningiści łowiący na żywca 😜 Uwaga, można wpaść we własną pułapkę.

Kontrolujmy wędkarzy, a nie zabraniajmy metody. Jak będą łowić na jedną wędkę żywcową i spinningować to będzie ok? Głupie stwierdzenie, ale niektórzy tak mogą wywnioskować.

Pozdrawiam

Salmo


To wszystko właśnie zależy od wędkarzy a nie od przepisów, ale gdyby przepisy zabraniały połowu na dwie żywcówki to taki łamiący prawo dodatkowo spiningując łowił by na spinning i żywcówkę bo można to albo to, a nie na dwie żywcówki i spinning bo teraz tak jest i zatacza się koło. Wiadomo że łamiący prawo i tak ma gdzieś panujące przepisy ale w ten sposób zawsze jest szansa że będzie posiadał tylko jedną żywcówkę a nie dwie i spinning.
@andrew (edytowany 14 lat temu)
14.01.2012 15:41 · Odpowiedź #27516


Czekaj, to jak to jest, to są żywczarze rzucający spinningiem czy spinningiści łowiący na żywca 😜

Pozdrawiam

Salmo


A widziales kiedys spiningiste lowiacego na dwa spiningi? Bo ja widzialem lodke w dryfie, cztery bombki i dwoch gosci machajacych spinem. Prawie w centrum miasta.
14.01.2012 17:23 · Odpowiedź #27529


@Marcin, kiedyś było, że tylko na jedną wędkę można było żywcować? O tym nie miałem pojęcia. Żywcówka jest zaliczana do metod gruntowych i tak jak jest w przepisach można na przynęty naturalne łowić dwoma kijami.

Pozdrawiam

Salmo


U "mnie" metodą na żywca można było łowić wyłącznie na jedną wędkę, jeśli chciałeś dołapać żywca pływanką musiałeś wyjąć zestaw żywcowy z wody bo w przeciwnym razie groziło to mandatem.
Od kiedy można łowić na dwie żywcówki 🤔, nie mam pojęcia bo nigdy ta metoda mnie nie interesowała bo wiąże się z męczeniem/zabijaniem ryb.
Żywcówka jest zaliczana do metod gruntowych 🤔, ja się nie znam ale łowi się na spławik to co ma to wspólnego z gruntem??.

Znalazłem dość dziwny opis na wikipedii dotyczący metody na żywca:

Łowienie na żywca lub na martwą rybkę. Obecnie, ze względu na propagowanie etycznych aspektów wędkarstwa, łowienie na żywca, chociaż nie jest prawnie zakazane, jest stosowane rzadko i z niejakim mniejszym lub większym wstydem i raczej w ukryciu, ze względu na opinię ogółu społeczeństwa.

Ciekawe kto to napisał 😄.
14.01.2012 17:32 · Odpowiedź #27531

@Marcin, metod gruntowych = metod gdzie używa się przynęt naturalnych.

Pozdrawiam

Salmo


To na pływankę co zakładamy??
14.01.2012 17:42 · Odpowiedź #27533

Nie obczajam jednego zdania: ... dołapać żywca pływanką.... Co to znaczy??

Pozdrawiam

Salmo


Kiedyś gdy można było łowić tylko i wyłącznie na jedną wędkę metodą żywcową a i jedynym sposobem na złapanie żywca była zwykła pływanka bo i podrywka była zakazana regulaminem to trzeba było wyciągnąć z wody zestaw żywcowy i na pływankę złowić kolejną rybkę która była później zakładana na żywcówkę - nie wiem jak mam to dokładniej napisać a rysować nie potrafię :dokuczacz:.
Było tak że jak łowiłeś na żywca to żadnej innej wędki dotknąć nie mogłeś.
14.01.2012 18:48 · Odpowiedź #27535

Pływanka, to mogę zrozumień to tak, że jest to coś ze spławikiem czyli spławikóweczka czy nawet kij wyciąty z chabazi z przywiązanym zestawem.

Pozdrawiam

Salmo


No i dobra, to już ustalone i na ten zestaw kiedyś było można pozyskać małe rybki nie będące pod ochroną by można ich było użyć do łowienia na drugą wędkę metodą na żywca - czyli żeby złowić żywca trzeba było wędkę żywcową odłożyć i o to mi chodziło też wcześniej 😜.
Mój starszy twierdzi że na dwie żywcówki można łowić dopiero od początku 2011 roku a mi się wydaje że jeszcze rok lub nawet dwa lata wcześniej.
14.01.2012 19:07 · Odpowiedź #27537
🤔 " sumowa pała " + boja + " konkretny żywiec " = Żywcówka ? 🤔
14.01.2012 21:41 · Odpowiedź #27556
Jak dla mnie głupi pomysł tak samo jak dopłata za trola ale w sumie mi to lotto mogą zrobić dopłatę do każdej metody, której nie używam 😄
@tomek79 (edytowany 14 lat temu)
14.01.2012 23:13 · Odpowiedź #27559
Nikogo nie mam zamiaru tu przekonywać i nie miałem zamiaru wywołać żadnej dyskusji, chodziło mi tylko o podanie przykładów, ale widać aby je znaleźć bede sie musial zapoznać z przepisami poszczegolnych Okregów🤔.

Post moderowano na prośbę autora.

To co tu napisałem usuwam po 24 godzinach. Co prawda szansa, ze powyzsze dotrze do kogos z Zarzadu mojego Okregu sa raczej małe, ale na shrapie jest ponad 1000 ludzi dlatego na wszelki wypadek delete.
17.01.2012 10:06 · Odpowiedź #27693
Absolutnie nie zgadzam się z tym, aby była jakaś dopłata w związku z łowieniem na żywca i co więcej ludzie łowiacy tą metodą byli jacyś szykanowani.
W ubiegłym roku wyskoczyłem sobie na żywca "ot tak" i napewno w 2012 r będę to robił częściej.
A dopłata??? Z jakiej okazji??!!! I nie tak bardzo chodzi mi tu o pieniądze co o właśnie jakieś dzielenie na lepszych i gorszych. raczej chodzi o mentalność ludzi. bo czy ten szczupak zostanie złowiony na wobka czy na płotkę to ma takie same szanse dostania w łeb - zależy na kogo trafił.

17.01.2012 10:33 · Odpowiedź #27694
No dobra to czemu jest dopłata do trolingu skoro to taka sama metoda jak żywiec i spinning. To tez jest totalny absurd
17.01.2012 11:53 · Odpowiedź #27705
pewnie, że tak!
Jezeli już ma być dopłata to powinna uzależniona od tego ile ryb zabierasz z wody, a nie jak łapiesz.

Powinno być tak (gdzieś tak jest tylko nie pamiętam gdzie), że masz ileśtam "licencji / plakietek" i np złowioną rybę przeznaczoną do zabrania znakujesz w ten sposób. Jak chcesz zjeść w roku powiedzmy wiecej niż 10 sandaczy idziesz i nabywasz kolejne plakietki.
Nie wiem jak to odnieść do białej ryby ale z drapieżnikami myślę, że by się sprawdziło.

..... ale równocześnie zdaje sobie sprawę, ze jeszcze dużo wody musi upłynąć. Byle by te górne wymiary weszły już będzie lepiej.
19.01.2012 09:22 · Odpowiedź #27873
Dlaczego chciałbym w moim Okregu wprowadzić opłate do zywca wytłumaczyłem wczesniej, kto chciał ten mógł przeczytać. Z kolei dopłate do trollingu uważam za absurd.
19.01.2012 20:41 · Odpowiedź #27930

Dlaczego chciałbym w moim Okregu wprowadzić opłate do zywca wytłumaczyłem wczesniej, kto chciał ten mógł przeczytać. Z kolei dopłate do trollingu uważam za absurd.


przestudiowałem ponownie cały wątek i nie mogę znaleźć uzasadnienia o którym mówisz...
19.01.2012 20:50 · Odpowiedź #27934


Dlaczego chciałbym w moim Okregu wprowadzić opłate do zywca wytłumaczyłem wczesniej, kto chciał ten mógł przeczytać. Z kolei dopłate do trollingu uważam za absurd.


przestudiowałem ponownie cały wątek i nie mogę znaleźć uzasadnienia o którym mówisz...



Przeca namazał że:

Post moderowano na prośbę autora.

To co tu napisałem usuwam po 24 godzinach. Co prawda szansa, ze powyzsze dotrze do kogos z Zarzadu mojego Okregu sa raczej małe, ale na shrapie jest ponad 1000 ludzi dlatego na wszelki wypadek delete.

Było tam sporo napisane ale musiał to skasować.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.