pomysl na mala lodz...

pomysl na mala lodz...

Forum Wędkarskie · Łódki, pontony, silniki

pomysl na mala lodz...

Łódki, pontony, silniki

M1
@matejko211 Archiwum
19.02.2013 12:52
Witam
Chce zbudowac maly katamaran jakies 3m na 1.5 m z silnikiem spalinowym...
Tyle ze niestety ale w tej chwili nie mam za duzo srodkow jezeli chodzi o silnik dlatego wymyslilem czy by nie zamatowac silnika od quada 4 km dwu sow 50cc zprzekladnia powiedzmy 1:3 nie chodzi mi o jakas wielka predkosc tylko o to aby to jakos plywalo na malych zbiornikach jeziorkach glownie do polowu...
Czy takie rozwiazanie ma racje bytu?
Sorka za bledy pisze z telefonu ;)
Z gory dzieki za wszystkie odpowiedzi...
28599 wyświetleń 26 odpowiedzi

Odpowiedzi

26 odpowiedzi · 28,599 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
M1
19.02.2013 13:13 · Odpowiedź #42513

Witam
Chce zbudowac maly katamaran jakies 3m na 1.5 m z silnikiem spalinowym...
Tyle ze niestety ale w tej chwili nie mam za duzo srodkow jezeli chodzi o silnik dlatego wymyslilem czy by nie zamatowac silnika od quada 4 km dwu sow 50cc zprzekladnia powiedzmy 1:3 nie chodzi mi o jakas wielka predkosc tylko o to aby to jakos plywalo na malych zbiornikach jeziorkach glownie do polowu...
Czy takie rozwiazanie ma racje bytu?
Sorka za bledy pisze z telefonu ;)
Z gory dzieki za wszystkie odpowiedzi...
Aha i zapomnialem dodac ze nie bedzie on warzyl wiecej jak 50 kg i zaloga to beda 2 osoby


MN
19.02.2013 20:16 · Odpowiedź #42527
Katamaran powiadasz.

Chodzi o coś w tym stylu?



Z czego robisz pływaki?, pytam bo kiedyś na jeziorze miał znajomy coś podobnego i pływaki były metalowe ze starego rowerku wodnego, stabilne to to i było ale pływać się dało ledwo co, z tym że my mieliśmy tylko silniczek elektryczny a Ty piszesz o 4KM a to już trochę mocy jest.

Osobiście uważam że przerabianie silnika od quada, czy czegokolwiek innego to już sztuka dla sztuki. Czytałem kilka tematów o tego typu próbach i większość kończyła się niepowodzeniem. Dobranie dobrego przełożenia do mocy silnika tak żeby działało to bezawaryjnie (nieprzeciążone) może przysporzyć sporo trudności, o względach estetycznych wspominać nie będę ;).
bysior
19.02.2013 21:33 · Odpowiedź #42529
Chłopaki Korczyki robią pływadła takie właśnie katamarany. Widziałem je kiedyś w akcji na jeziorze Białym pod Augustowem na jednym z Drapieżników - na stojącej wodzie radzą sobie nieźle :) Ale z tego co wiem nie tylko - więcej info można znaleźć na stronie - melonair.com :)

[youtube]6p4uoQnSH0U[/youtube]

[youtube]1zHit_V4SWU[/youtube]
M1
19.02.2013 21:52 · Odpowiedź #42530
dokladnoe o takie cos mi chodzi a co do plywakow to nie chce robic metalowych bo to sie wiaze z duzawago raczej jestem za wykorzystaniem rur pcv ktore zreszta mam po obliczeniach mialo by to wypornosc calkowita w okolicach 400 kg przy malej masie nie liczac zalogi a co do silnika to mysle ze wcale nie trzeba by bylo przerabiac bo tam jest juz gotowa przeklania przystosowana do uciagu okolo 80kg na asfalcje wiec mysle ze srube tez uciagnie a na rzeke raczej pchal sie nie bede chodzi po prostu o mozliwosc przieszczania a co do estetyki to silnik bedzie okryty niezaklucajac przy tym chlodzenia moze jakas mala przekladnie 1:2 aby zredukowac 6 tys obrotow o polowe i wyskujac wiecej sily ;) co wy na to ?
MN
20.02.2013 23:00 · Odpowiedź #42558

dokladnoe o takie cos mi chodzi a co do plywakow to nie chce robic metalowych bo to sie wiaze z duzawago raczej jestem za wykorzystaniem rur pcv ktore zreszta mam po obliczeniach mialo by to wypornosc calkowita w okolicach 400 kg przy malej masie nie liczac zalogi a co do silnika to mysle ze wcale nie trzeba by bylo przerabiac bo tam jest juz gotowa przeklania przystosowana do uciagu okolo 80kg na asfalcje wiec mysle ze srube tez uciagnie a na rzeke raczej pchal sie nie bede chodzi po prostu o mozliwosc przieszczania a co do estetyki to silnik bedzie okryty niezaklucajac przy tym chlodzenia moze jakas mala przekladnie 1:2 aby zredukowac 6 tys obrotow o polowe i wyskujac wiecej sily ;) co wy na to ?


To chyba najdłuższe zdanie napisane na tym forum, Bysior musisz pomyśleć o jakiejś nagrodzie 😛, pożartowali to wracamy do sedna - katamaranu.

Rury pcv, wnioskuję że będą to podobne do tych używanych do kanalizacji (średnice 400 i więcej), tyle że one są karbowane a nie gładkie, lub te które są używane do przepustów pod drogami, tyle że te znów są bardzo ciężkie (grubościenne) i chyba też w większości karbowane.
Jak rozwiążesz "czub" tego pływadełka bo przecież nie może być plaski tylko stożkowy by ciąć wodę - moim skromnym zdaniem znów tworzenie czegoś z niczego bo jeśli już to powinieneś porozglądać się za jakimiś gotowymi pływakami. No chyba że ja czegoś nie rozumiem.

Silnik od quada, jak chcesz rozwiązać dołączanie napędu, bo rozumiem że będzie dołączany. Co z biegiem wstecznym? będzie rewers czy tylko przód. Skąd masz obliczenia że ten konkretny silnik po złączeniu napędu z przełożeniem 1:2 w ogóle ruszy z miejsca. Jaka będzie śruba? = są setki niewiadomych, poczytaj forum żegluje i zobaczysz ile tam jest "ubitych" silników bo ludzie pozakładali do swoich motorów tylko same śruby o innym kącie ustawienia łopatek myśląc że będą szybsi, mniej spalać czy cichsi.
Jeszcze ważniejsza sprawa przy silniku to jego chłodzenie, jak się pewnie orientujesz to znaczna część silników do łodzi ma chłodzenie wodne, którego Ty w silniku od quada nie wykonasz. Silniki w quadach i motorowerach są chłodzone opływającym powietrzem podczas jazdy przy prędkościach których Twój katamaran nigdy nie osiągnie i uwierz mi że przy tej pracy którą ma wykonywać ten silnik przy tym katamaranie to te chłodzenie będzie bardzo mocno potrzebne.

Żeby nie było że jestem na nie, nie gniewaj się ale dla mnie to rzeźbienie, jak głosi przysłowie "z g***a bata nie ukręcisz" i taka jest prawda.
Sam w swoim życiu też budowałem przeróżne "dziwne" rzeczy i wiem że to co w zamyśle jest banalnie proste w praktyce okazuje się niezwykle złożone i dla laika niewykonalne i z pewnych rzeczy już dawno się wyleczyłem.
Co Ci proponuję, zwykły kawałek łódki i najprostszy silnik rodem z CCCP, Salut. Z tego zestawu będziesz na bank zadowolony, popytaj bo te silniki ludzie mają jeszcze w szopach i można go odkupić za przysłowiową flaszkę.

Myśl i pisz co działasz, bo mimo że jestem raczej na nie dla Twojego "projektu" to w głębi duszy masz we mnie kibica bo też kiedyś z niczego robiłem coś bo po prostu nie wiedziałem że tego zrobić się nie da ;)
M1
22.02.2013 11:20 · Odpowiedź #42604
Witam...
Własnie mam na stanie takie rury o przekroju 25cm a dlugosci 2.5m i wcale nie mam zamiaru robic czupa tylko sciac je pod katem i zaslepic.
Przeniesienie napedu chce zrobic na lancuch tzn. ulozyskowany walek ze sruba pod pokladem i silnik na pokladzie polaczone lancuchem oczywiscie wszystko odpowiednio obudowane co by sie woda do silnika nie dostala.Co do sruby to raczej poprosil bym kogos o dobranie...
Jezeli chodzi o chlodzenie to niestety ale masz racje ale z tego co slyszalem to te silniki maja chlodzenie w dzwonie sprzegla (ale moge sie mylic) biegi narazie tylko do przodu niestety bedzie plywanie z tyczka... ;)To jak tak to moze i ja sie posluze przyslowiem : gdzie ktos nie moze tam polaka posle... ;)
A tak na marginesie to ma sluzyc do przemieszczania sie po jeziorkach a nie do wyscigów i silnik nie bedzie chodzil non-stop wiec mysle ze sie nie zagrzeje...
Jeżeli macie jakies rady to z checia ich wyslucham.
Z gory dzieki...
KL
22.02.2013 11:53 · Odpowiedź #42605
Fajnie, że tak optymistycznie podchodzisz do tematu.
Masz we mnie kibica.

Pochwal się fotkami z postępu prac.. :)

Nawet jeśli sprzęt nie będzie pływał do końca tak jak oczekujesz.
Zawsze można potem nanieść poprawki :)

Czekam na zdjęcia.
Trzymam kciuki :)
BA
@banita (edytowany 10 lat temu)
17.04.2013 16:15 · Odpowiedź #44389
A oto mój pomysł na bardzo małą łódkę.

Łódka po testach idzie do sprzedaży a ja dla siebie zrobię drugą, która może będzie bardziej skomplikowana a może bardziej prosta.
BA
@banita (edytowany 10 lat temu)
20.04.2013 15:07 · Odpowiedź #44461
Mała łódeczka gotowa, jutro jedziemy na wodę.
Trzymajcie kciuki, bo jutro się okazać, czy tak mała łódka nadaje się
dla wędkarza.
bysior
20.04.2013 17:07 · Odpowiedź #44462

Mała łódeczka Armada 180 gotowa, jutro jedziemy na wodę.
Trzymajcie kciuki, bo jutro się okazać, czy tak mała łódka nadaje się
dla wędkarza.


Na małe jezioro... ze spławikiem... mam nadzieję, że wodowania będzie udane 👍

AR
20.04.2013 19:19 · Odpowiedź #44468


Mała łódeczka Armada 180 gotowa, jutro jedziemy na wodę.
Trzymajcie kciuki, bo jutro się okazać, czy tak mała łódka nadaje się
dla wędkarza.


Na małe jezioro... ze spławikiem... mam nadzieję, że wodowania będzie udane 👍



Armad 180 czyli 180 cm długośći? Mam dywan 300 cm x 200 cm i właśnie usiadłem na nim przymierzyć się do tej długości 😂 Strasznie jestem ciekawy jak wypadnie łódka na wodzie, fajnie jakbyś mógł wrzucić na forum jakieś foto już na wodzie. Na małe jeziorka, starorzecza do wożenia na bagażniku auta żeby samemu wodować może być naprawdę super sprawa 😏
SA
22.04.2013 13:53 · Odpowiedź #44517
Armad 180 czyli 180 cm długośći? Mam dywan 300 cm x 200 cm i właśnie usiadłem na nim przymierzyć się do tej długości 😂

Ja bym się nie odważył na tak małym dywanie latać 😜 2 fotele lotnicze obok siebie i już jest ciasno.

A.
22.04.2013 14:28 · Odpowiedź #44518

Armad 180 czyli 180 cm długośći? Mam dywan 300 cm x 200 cm i właśnie usiadłem na nim przymierzyć się do tej długości 😂

Ja bym się nie odważył na tak małym dywanie latać 😜 2 fotele lotnicze obok siebie i już jest ciasno.



Na bardzo małe leśne jeziorka i małe osłonięte starorzecza może być , i + z transportm że można samemu zwodować, na większą wodę się nie nadaje , na rzeki takie jak u nas Narew czy Bug też nie.
BA
20.04.2013 17:53 · Odpowiedź #44465
Jeziorko nie jest takie małe, co prawda ma tylko, 67 h, ale myślę,
że pogoda będzie dobra i jutro będę sprawdzał tylko jak łódeczka
zachowuje się na wodzie i czy da się na niej bezpiecznie pływać i wędkować.
👍
bysior
21.04.2013 05:24 · Odpowiedź #44478
2004 rok, Narew na wysokości Borsuk - jak my pływaliśmy we dwóch (na zdjęciu ja i Bednar) Nortonem na wiosłach ze spinningami nie wiem do dzisiaj :D :D :D

Więc widocznie jakoś się da ;)
norton.jpg
BA
@banita (edytowany 10 lat temu)
21.04.2013 17:56 · Odpowiedź #44485
:dokuczacz:

Pogoda na testy i piknik nad jeziorkiem była świetna, wiatr i fale pozwolił wstępnie przetestować łódeczkę a do prawdziwego i dokładniejszego sprawdzenia przydałby się raczej bezwietrzny dzień.
Łódka raczej mnie nie zaskoczyła i mniej więcej wiedziałem, czego można się po niej spodziewać, myślałem tylko, że będzie trochę bardziej stabilna i pozwoli na skromne manewry z wędką na stojący, ale mogła to być przyczyna zbyt dużej fali i małego obycia z tą łódką.

PS Wróciłem suchy a łódka ani razu się nie przewróciła i jak na te wymiary 180/118 myślę, że jest wystarczająco stabilna.

👍

bysior
22.04.2013 05:55 · Odpowiedź #44498

(...) pozwoli na skromne manewry z wędką na stojący, ale mogła to być przyczyna zbyt dużej fali i małego obycia z tą łódką (...)


Kwestia tych fal mocno do dyskusji ;) Uważajcie w sezonie na wodzie i niech pływadło dużo fajnych zdjęć z rybami przyniesie 📷

A.
22.04.2013 13:29 · Odpowiedź #44516
Najlepszy test łódek jest na cofce ujścia Bugu , jak mocno wieje od strony serocka 😂 , albo na ZZ przy sporej falce :)
BA
@banita (edytowany 10 lat temu)
22.04.2013 18:30 · Odpowiedź #44521
Jak widać na zdjęciu fala była nawet spora i wiatr wiał dość szybko, naprawdę jak na swoje wymiary łódka zachowuje się świetnie i na to jezioro (67 h) będzie się nadawała. Oczywiście kapok lub co najmniej kamizelkę lepiej założyć na siebie, ostrożności nigdy za wiele a strzeżonego Pan Bóg strzeże.
AR
22.04.2013 21:44 · Odpowiedź #44527
Nie rozumiem czemu właśnie taki wymiar łódeczki wybrałeś. Przecież nawet metr dłuższa na dach każdego samochodu wejdzie, a i z pięćdziesięcioma kilogramami idzie sobie poradzić przy załadunku w pojedynkę. Jeśli twoim celem było posiadanie najmniejszej łódeczki w okolicy to też fajnie i szanuje to. Jeśli zaś chodzi o stabilność jednostki to problem częściowo powinno załatwić dorobienie kila, tak z pięć centymetrów wysokości przez całą długość dna. W kil proponuje wlaminować pręt zbrojeniowy o średnicy 20 mm . Chodzi o skupienie środka ciężkości poniżej linii wody. Manewr z kilem całkowicie zmieni nautykę jednostki, da się z tego łowić stojąc. Z ciekawością będę obserwował dalsze losy mikro-łodzi. Życzę powodzenia!
BA
@banita (edytowany 10 lat temu)
23.04.2013 06:09 · Odpowiedź #44533
:buzki:

Kil jest i ma aż 7 cm, wymiar taki żeby zmieściła się do samochodu.
BA
@banita (edytowany 10 lat temu)
02.05.2013 20:06 · Odpowiedź #44795
🎉:krzyk:
BA
@banita (edytowany 10 lat temu)
04.05.2013 16:44 · Odpowiedź #44841
:beczy:
Miałem nadzieję, że jeszcze w długi weekend uda mi się popływać tym maleństwem, lecz problem z transportem pokrzyżował mi plany (muszę kupić bagażnik).
:wnerw:
BA
@banita (edytowany 12 lat temu)
09.07.2013 19:19 · Odpowiedź #47464
Deska czy kajak a może Deska SUP?
BA
14.07.2013 06:55 · Odpowiedź #47627
Taka sama deska tylko z wiosłami jak przy skiffach i sposób na poprawienie stabilności
Deski SUP do celów wędkarskich.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.