dokladnoe o takie cos mi chodzi a co do plywakow to nie chce robic metalowych bo to sie wiaze z duzawago raczej jestem za wykorzystaniem rur pcv ktore zreszta mam po obliczeniach mialo by to wypornosc calkowita w okolicach 400 kg przy malej masie nie liczac zalogi a co do silnika to mysle ze wcale nie trzeba by bylo przerabiac bo tam jest juz gotowa przeklania przystosowana do uciagu okolo 80kg na asfalcje wiec mysle ze srube tez uciagnie a na rzeke raczej pchal sie nie bede chodzi po prostu o mozliwosc przieszczania a co do estetyki to silnik bedzie okryty niezaklucajac przy tym chlodzenia moze jakas mala przekladnie 1:2 aby zredukowac 6 tys obrotow o polowe i wyskujac wiecej sily ;) co wy na to ?
To chyba najdłuższe zdanie napisane na tym forum, Bysior musisz pomyśleć o jakiejś nagrodzie 😛, pożartowali to wracamy do sedna - katamaranu.
Rury pcv, wnioskuję że będą to podobne do tych używanych do kanalizacji (średnice 400 i więcej), tyle że one są karbowane a nie gładkie, lub te które są używane do przepustów pod drogami, tyle że te znów są bardzo ciężkie (grubościenne) i chyba też w większości karbowane.
Jak rozwiążesz "czub" tego pływadełka bo przecież nie może być plaski tylko stożkowy by ciąć wodę - moim skromnym zdaniem znów tworzenie czegoś z niczego bo jeśli już to powinieneś porozglądać się za jakimiś gotowymi pływakami. No chyba że ja czegoś nie rozumiem.
Silnik od quada, jak chcesz rozwiązać dołączanie napędu, bo rozumiem że będzie dołączany. Co z biegiem wstecznym? będzie rewers czy tylko przód. Skąd masz obliczenia że ten konkretny silnik po złączeniu napędu z przełożeniem 1:2 w ogóle ruszy z miejsca. Jaka będzie śruba? = są setki niewiadomych, poczytaj forum żegluje i zobaczysz ile tam jest "ubitych" silników bo ludzie pozakładali do swoich motorów tylko same śruby o innym kącie ustawienia łopatek myśląc że będą szybsi, mniej spalać czy cichsi.
Jeszcze ważniejsza sprawa przy silniku to jego chłodzenie, jak się pewnie orientujesz to znaczna część silników do łodzi ma chłodzenie wodne, którego Ty w silniku od quada nie wykonasz. Silniki w quadach i motorowerach są chłodzone opływającym powietrzem podczas jazdy przy prędkościach których Twój katamaran nigdy nie osiągnie i uwierz mi że przy tej pracy którą ma wykonywać ten silnik przy tym katamaranie to te chłodzenie będzie bardzo mocno potrzebne.
Żeby nie było że jestem na nie, nie gniewaj się ale dla mnie to rzeźbienie, jak głosi przysłowie "z g***a bata nie ukręcisz" i taka jest prawda.
Sam w swoim życiu też budowałem przeróżne "dziwne" rzeczy i wiem że to co w zamyśle jest banalnie proste w praktyce okazuje się niezwykle złożone i dla laika niewykonalne i z pewnych rzeczy już dawno się wyleczyłem.
Co Ci proponuję, zwykły kawałek łódki i najprostszy silnik rodem z CCCP, Salut. Z tego zestawu będziesz na bank zadowolony, popytaj bo te silniki ludzie mają jeszcze w szopach i można go odkupić za przysłowiową flaszkę.
Myśl i pisz co działasz, bo mimo że jestem raczej na nie dla Twojego "projektu" to w głębi duszy masz we mnie kibica bo też kiedyś z niczego robiłem coś bo po prostu nie wiedziałem że tego zrobić się nie da ;)