Przejdź do treści

Ponton + silnik na rzeki: Wisła i Odra

Łódki, pontony, silniki

Strona 3 z 3
Następna →

Odpowiedzi

82 odpowiedzi · 97,272 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
04.02.2012 20:10 · Odpowiedź #28891
Ponton 380 to bosak i koło ratunkowe na pokładzie. Polecam artykuł Szymańskiego z połowów sumów na Odrze. Opisał swoje spotkanie z organem uprawnionym do kontroli, wymaganiach co do sprzętu na pokładzie no i o karach za braki.
@Krystek (edytowany 14 lat temu)
04.02.2012 21:24 · Odpowiedź #28901
<blockquote>
Ponton 380 to bosak i koło ratunkowe na pokładzie. Polecam artykuł Szymańskiego z połowów sumów na Odrze. Opisał swoje spotkanie z organem uprawnionym do kontroli, wymaganiach co do sprzętu na pokładzie no i o karach za braki.
</blockquote>
Czytałem, chciałbym też napisać w tej sprawie do odpowiednich urzędów żeby się dowiedzieć ze szczegółami co jest potrzebne a co zbędne. Podpowiedzcie mi gdzie wysłac @ e-mail z pytaniem o wyposażenie pontonu.

<blockquote>
Ta 380ka sporo wazy ale 178cm szerokosci to juz jest kawal gumy, naprawde sporo gratow sie miesci nawet przy dwoch chlopach na schwal.
</blockquote>

To moż 360 brać? Zastanawiałem się nad 360, ale czy graty się pomieszczą? Doradzcie 🥺
05.02.2012 08:57 · Odpowiedź #28917
Wystarczy 360cm chyba że planujesz kilku dniowe wyprawy z noclegiem na wyspach itp. to lepiej kupić łódkę ok 10 m 😜 ja mam tendencję do zabierania wszystkiego co mam na ponton i miejsca mam zwykle na styk ale np. Maniek lub Krzysiek biorą nie zbędne min. i chyba źle się z tym nie czują. Co więcej ja ponad połowy rzeczy które zabieram nie wyciągam później nawet z pudeł ale mam komfort psychiczny że jestem przygotowany odpowiednio. Większy moim zdaniem nacisk połóż na zabieranie odzieży wodoodpornej lub kombinezonu i kaloszków. My kiedyś z Mańkiem jednego dnia zmokliśmy z 5 razy. Beznadziejnie się łowi w deszcz gdy nie masz ciuchów, siedzenie mokre, spodnie mokre po grzbiecie Ci cieknie. A z Bysiorem pływaliśmy kiedyś caaały dzień w deszczu przy totalnym ochłodzeniu, temp. wody 21 a w powietrzu 12. Woda dosłownie parowała. A my zmokliśmy jak kury. Tak więc pomyśl Krystian o ciuchach które będziesz wkładał pod ławkę w jakiejś torbie. To jest dużo ważniejsze niż pudło z najlepszymi Rapalami.
@Krystek (edytowany 14 lat temu)
05.02.2012 09:14 · Odpowiedź #28920
<blockquote>
Wystarczy 360cm chyba że planujesz kilku dniowe wyprawy z noclegiem na wyspach itp. to lepiej kupić łódkę ok 10 m 😜 ja mam tendencję do zabierania wszystkiego co mam na ponton i miejsca mam zwykle na styk ale np. Maniek lub Krzysiek biorą nie zbędne min. i chyba źle się z tym nie czują. Co więcej ja ponad połowy rzeczy które zabieram nie wyciągam później nawet z pudeł ale mam komfort psychiczny że jestem przygotowany odpowiednio. Większy moim zdaniem nacisk połóż na zabieranie odzieży wodoodpornej lub kombinezonu i kaloszków. My kiedyś z Mańkiem jednego dnia zmokliśmy z 5 razy. Beznadziejnie się łowi w deszcz gdy nie masz ciuchów, siedzenie mokre, spodnie mokre po grzbiecie Ci cieknie. A z Bysiorem pływaliśmy kiedyś caaały dzień w deszczu przy totalnym ochłodzeniu, temp. wody 21 a w powietrzu 12. Woda dosłownie parowała. A my zmokliśmy jak kury. Tak więc pomyśl Krystian o ciuchach które będziesz wkładał pod ławkę w jakiejś torbie. To jest dużo ważniejsze niż pudło z najlepszymi Rapalami.
</blockquote>

Ja myślałęm na 380cm żeby właśnie się zmieścić ze wszystkim, w palanach mam wędkowanie w dwie osoby. Najbardziej mi zalezy na pływaniu w ślizgu, żeby przemieszczać się wmiarę szybko z punktu a do punktu b, fakt że silnik nie jest takiej mocy jak Twój. <strong>Jak myślisz, wejdę w ślizg w dwie osoby+ reszta sprzętu pontonem 380cm ?</strong> Co do wyposażenia to juz mam rozpisane co zabierać na "pokład". Nie ukrywam że każde rady, podpowiedzi będą brane pod uwagę, bo mam problem z wyborem odpowiedniej długości pontonu.
05.02.2012 10:43 · Odpowiedź #28933
Pewnie wejdziesz przy zachowaniu odpowiedniego rozmieszczenia ciężaru.
Ciekawe tylko czy prędkości przemieszczania będą dla Ciebie zadowalające bo samo pływanie równie cieszy jak samo wędkowanie. Im szybciej tym fajniej :p
05.02.2012 10:54 · Odpowiedź #28936
<blockquote>
Pewnie wejdziesz przy zachowaniu odpowiedniego rozmieszczenia ciężaru.
Ciekawe tylko czy prędkości przemieszczania będą dla Ciebie zadowalające bo samo pływanie równie cieszy jak samo wędkowanie. Im szybciej tym fajniej :p
</blockquote>

Kurcze i mam dylemat, 360cm czy 380cm ? oto jest pytanie :P

Może na przyszły rok zrobię sobie tunning silnika, do 15km 👍 i będzie 👍
05.02.2012 11:00 · Odpowiedź #28937
Kup sobie 360cm i tak będziecie wpływać we dwóch. Zmniejszysz wagę opory no i cena tez spadnie. Śmiało dacie radę na tej 360 a i wygodniej składać oraz przewozić bo to też weź pod uwagę że guma sporo dłuższa.
Jak będziesz go woził? Na przyczepie czy za każdym razem będziesz go miał złożonego w aucie i dmuchał?
Mi w Mazdzie 6 zajmuje całą kanapę z tyłu a graty i silnik wożę w bagażniku. Miejsce jest tylko na siedzeniu pasażera z przodu. Tak więc to też weź pod uwagę.
05.02.2012 11:14 · Odpowiedź #28945
Co prawda ani Wisła ani Odra ale za to bandzior na Narwi :)

bandzior.jpg
05.02.2012 11:21 · Odpowiedź #28946
O to był dzień tfu...ale wtedy zmokłem ja jeb...:dobani:
05.02.2012 12:45 · Odpowiedź #28957
<blockquote>
O to był dzień tfu...ale wtedy zmokłem ja jeb...:dobani:
</blockquote>

A co Ty bandzior z cukru? :P Jak leje, wieje i zimno to wtedy jest najfajniej 😄
05.02.2012 11:36 · Odpowiedź #28948
Tak jak mówisz, obejrzę 360cm i chyba się skuszę 👍

Wiozłem już silnik na działkę i troszkę miejsca miałem jeszcze w astrze w bagażniku, a na siedzenia wiadomo że pójdzie "balon".

A jak z wyposarzeniem pontonu, co trzeba miec na 100%?
Kapoki czy koło? napewno gaśnica ale czy 2kg czy 1 kg? rzutka czy bosak? apteczka też się przyda samochodowa.
05.02.2012 13:19 · Odpowiedź #28966
wedle Policji wodnej na jednostce pływającej powinno być
kapok dla każdej osoby
koło ratunkowe lub rzutka
gaśnica - jeśli jednostka jest napędzana silnikiem
dokument potwierdzający rejestracje jednostki
co do apteczki to nie ma obowiązku

zresztą masz to wszystko napisane tu http://shrap-drakers.pl/artykul/bezpieczenstwo-na-lodzi/

05.02.2012 13:29 · Odpowiedź #28968
Przyznam szczerze :zawstydzony: że nigdy na łódce niczego takiego nie miałem :zawstydzony:

Tylko po co mi gaśnica na pychówce drewnianej? Mało wody do okoła? ;P
05.02.2012 13:33 · Odpowiedź #28970
<blockquote>
Przyznam szczerze :zawstydzony: że nigdy na łódce niczego takiego nie miałem :zawstydzony:

Tylko po co mi gaśnica na pychówce drewnianej? Mało wody do okoła? ;P
</blockquote>

No to ładne kwiatki..A ja myślałem że naczelny to przykładem świecić powinien😄😄😄
@Bizonik (edytowany 14 lat temu)
05.02.2012 13:34 · Odpowiedź #28971
to spróbuj zgasić płonące paliwo woda szczególnie po 3 piwach i jak jest kilka stopni na plusie
05.02.2012 14:00 · Odpowiedź #28976
Paliwa raczej nie zapalam :D :D :D Aż tak mi się na rybach nie nudzi ;P A gdzie mam tą gaśnicę trzymać - w toczku? ;P Przepisy są czasami dziwne..
05.02.2012 14:21 · Odpowiedź #28979
niestety są dziwne ale nie warto z nimi walczyć szkoda na to czasu

a powiem Wam nowinkę ze jest przymiarka do ubezpieczenia OC łódek teraz można już to zrobić samemu ale planują to wymusić tak jak na samochodach
@bandzior (edytowany 14 lat temu)
25.03.2012 19:17 · Odpowiedź #31296
Paweł czy są jakieś nowinki prawne dotyczące łódek?
25.03.2012 21:39 · Odpowiedź #31309
Jeszcze nie zagłębiałem się w ten temat. Ale o ile mi wiadomo to chyba nic się nie zmieniło
26.03.2012 17:45 · Odpowiedź #31351
Pawełku jak by co daj info 👋

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

Strona 3 z 3
Następna →