Generalnie rozumiem wątpliwości Wozika. Piotrowi zapewne chodzi o upublicznianie wizerunku osoby trzeciej bez jej zgody, w dodatku w kontekście oskarżeń o kłusownictwo.
Dusza prawnicza mówi mi że to jest niedozwolone, ponieważ nie można upubliczniać wizerunku kogokolwiek bez jego zgody, chyba, że dana osoba jest osobą publiczną (polityk, aktor etc.). W dodatku nie można nikogo oskarżać publicznie, w sytuacji gdy winy nie stwierdzą wyrokiem odpowiednie organy do tego powołane.
Jedno i drugie działanie godzi w dobra osobiste osoby, tj. prawo do prywatności, prawo do ochrony swojego wizerunku etc. Ponadto bezpodstawne oskarżenia ocierają się niestety także o naruszenie kodeksu karnego w kontekście przestępstwa pomówienia :(
Jednakowoż dusza wędkarska z kolei przyklaskuje takim pomysłom.
Niestety trzeba jednak brać pod uwagę prawo, a ono zakazuje takich działań oraz nakazuje zamiast publikowania czyjegoś wizerunku bez jego zgody - zawiadamianie odpowiednich organów o popełnieniu przestępstwa / wykroczenia, tak jak wskazał Garbus.
Zdjęcie plus zeznania świadka stanowią wystarczającą podstawę do wszczęcia postępowania karnego przeciwko temu człowiekowi.
Dura lex, sed lex :(
Innymi słowy: robić zdjęcia kłusolom, przekazywać je Policji, ale nie upubliczniać tych zdjęć bez prawomocnego wyroku i postanowienia sądu o podaniu wyroku do publicznej wiadomości.