Pręgierz

Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009

Strona 2 z 2
Następna →

Odpowiedzi

38 odpowiedzi · 24,424 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
13.07.2011 10:56 · Odpowiedź #18604
No to tu dla świetego spokoju zamazać też nr lodki a do wladz zanieść foto niepozamazywane:)
13.07.2011 10:59 · Odpowiedź #18605
Dla świętego spokoju tak bym zrobił :dokuczacz:
13.07.2011 11:08 · Odpowiedź #18606
W razie czego będziemy hlehle bronić :) Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie! Zwłaszcza jak zajedziemy do sądu kompanią Drakersów ;)
@hlehle (edytowany 15 lat temu)
13.07.2011 11:08 · Odpowiedź #18607
Numer rejestracyjny jest informacją jawną i nie podchodzi pod ustawę o ochronie danych osobowych :)
@marcist (edytowany 15 lat temu)
13.07.2011 11:15 · Odpowiedź #18610
[

Numer rejestracyjny jest informacją jawną i nie podchodzi pod ustawę o ochronie danych osobowych :)


Jeżeli jesteś pewien to wszystko 👍
13.07.2011 11:28 · Odpowiedź #18611

[

Numer rejestracyjny jest informacją jawną i nie podchodzi pod ustawę o ochronie danych osobowych :)


Jeżeli jesteś pewien to wszystko 👍


Prawo w tej materii (zresztą nie tylko w tej) jest mało konkretne i można mnóstwo rzeczy naciągać i interpretować na różne sposoby.

Dla mnie nie ma problemu, ale w tym przypadku numer niewiele wnosi, dlatego można go równie dobrze zamazać. Wiadomo jaki odcinek rzeki i łódka charakterystyczna, więc zachęcam do zwracania uwagi delikwentowi jak tylko go zauważycie.
Trzeba reagować.
Sam nie zawsze to robię, ale odpuszczam tylko wtedy jak wyjątkowo nie mam siły i ochoty. Jednak zazwyczaj staram się rozmawiać, tłumaczyć, perswadować, naciskać ... (plus kilka innych argumentów).
13.07.2011 11:12 · Odpowiedź #18608
Dokładnie :)
13.07.2011 11:13 · Odpowiedź #18609
o no i wszystko jasne:)
13.07.2011 11:32 · Odpowiedź #18612
hlehle popieram jak najbardziej takie działania jestem z tobą 👍
14.07.2011 19:28 · Odpowiedź #18624
tak się zastanawiam czy ten koleś na łódce nie może się łatwo wyłgać mówiąc, że ktoś był w kabinie. zawsze znajdzie jakiegoś swojego kumpla który mu to potwierdzi
15.07.2011 06:11 · Odpowiedź #18627
Nie weim jak teraz ale nie sądzę żeby coś uległo zmianie.Gdzieś tak do 2005
jak mieliśmy domek koło Urli nad Liwcem wiele weekendów i nie tylko spędzałem nad Bugiem od Kamieńczyka do Małkinii.3-4 wędki gruntowe na wędkarza to była norma a rekordzista gdzieś między Zarzetką a Brokiem miał ich 6.Na moją uwagę że chyba tyle nie wolno stwierdził że i tak nie biorą.I faktycznie razem z kolegą który miał też zarzuconych 5 czy 6 mieli 1 krąpia a łowili 2 dzień.
Zapytałem czy mogę porzucać koło nich,no i chyba w 2 x czy 3 rzucie wyjąłem szczupaka 77 cm.Złożyłem wędkę i ruszyłem do samochodu,zapytali:
-dlaczego jak zaczeły brać to ja kończę?
- a po co mi więcej?
15.07.2011 08:32 · Odpowiedź #18629

Nie weim jak teraz ale nie sądzę żeby coś uległo zmianie.Gdzieś tak do 2005
jak mieliśmy domek koło Urli nad Liwcem wiele weekendów i nie tylko spędzałem nad Bugiem od Kamieńczyka do Małkinii.3-4 wędki gruntowe na wędkarza to była norma a rekordzista gdzieś między Zarzetką a Brokiem miał ich 6.Na moją uwagę że chyba tyle nie wolno stwierdził że i tak nie biorą.I faktycznie razem z kolegą który miał też zarzuconych 5 czy 6 mieli 1 krąpia a łowili 2 dzień.
Zapytałem czy mogę porzucać koło nich,no i chyba w 2 x czy 3 rzucie wyjąłem szczupaka 77 cm.Złożyłem wędkę i ruszyłem do samochodu,zapytali:
-dlaczego jak zaczeły brać to ja kończę?
- a po co mi więcej?


Było,jest i będzie.Dobrze znam takie"obrazki"
Spędzałem w tych okolicach wakacje za "dzieciaka".Przez 10lat byłem tylko 1raz kontrolowany i to w"tygodniu"gdzie nad woda i tak prawie nikogo niema.:boisie:
Polacy nie "znają" UMIARU!!!
15.07.2011 08:50 · Odpowiedź #18630
Myśle że takie obrazki można zaobserwować nad każda wodą, u mnie też często wędkarze mają zarzucone po 3-4 wędki i jeszcze machają spinem pomiędzy nimi, zawsze jednek wędkują w grupach... kilka razy po zwróceniu uwagi musiałem wykonać odwrót lub jak by to powiedział mój kolega wdrożyć plan B czyli ''Zmęczyć napastnika intensywną ucieczką".

A od 1999 roku od kiedy prowadzę zapiski byłem kontrolowany dosłownie dwa razy :(
15.07.2011 12:33 · Odpowiedź #18635
A od 1999 roku od kiedy prowadzę zapiski byłem kontrolowany dosłownie dwa razy

Ja od 1995 4x,czyli 1 kontrola co 4 lata.
15.07.2011 12:42 · Odpowiedź #18637
Ja nad Wisłą nigdy, a łowię w niej ponad 20 lat :)
@kojoto (edytowany 15 lat temu)
15.07.2011 12:43 · Odpowiedź #18638
Na wodach nizinnych przez 20 lat byłem kontrolowany...2 razy! :) I to 2 razy na Wiśle niedaleko ujścia Pilicy.

Inna bajka była na wodach lubelskich górskich bo tam przez 3 lata byłem kontrolowany ok 7-10 razy. 2-3 razy tak konkretnie a reszta to już tylko wymiana informacji kogo gdzie widzielismy, jak rybki i na co biora itp.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

Strona 2 z 2
Następna →