Pro Marine 290 - Wybór silnika spalinowego

Pro Marine 290 - Wybór silnika spalinowego

Forum Wędkarskie · Łódki, pontony, silniki

Pro Marine 290 - Wybór silnika spalinowego

Łódki, pontony, silniki

P0
@popek1990 Archiwum
30.11.2012 10:41
Witam wszystkich forumowiczów.

Kilka lat temu zakupiłem ponton Pro Marine Nawigator 290

Czas na zakup silnika, spędziłem na googlowaniu internetu kilka dni i mam kilka pytań.

Pływać chcę na rzece "San" w środkowym odcinku tej rzeki ( ujście wisłoka do Sanu, Leżajsk aż do Stalowej Woli).
Silnik elektryczny myślę, że nie dawałby sobie rady.

Waga pontonu to 40kg, a ciężar z jakim by pływał to około 250kg + waga silnika.

Książka pisze, że max moc silnika tego pontonu do 4km i myślę, że mniejsze odpadają.

Ponton posiada pawęż (deska do mocowania silnika ) czy to oznacza, że każdy silnik 3-6km zamontuje bez żadnego problemu i przeróbek ?
I jak to jest z głębokością pracy śruby czy jak tam to się nazywa.
San na odcinku w którym pływam miejscami jest płytki po kolana. Na co więc powinienem zwrócić uwagę ? Podejrzewam że krótka kolumna tak?

Pod uwagę biorę firmy takie jak : Suzuki, Tohatsu, Mercury i Yamaha.
Chcę kupić silnik czterosuwowy lub 2 cylindrowy, myślę nad używanym ponieważ za nowe trzeba dać sporo..

A może ktoś próbował zrobić samemu taki silnik ? Powiedzmy silnik z jakiejś kosiarki, piły motorowej etc... moc podobna, mam znajomego mechanika, elektryka który robi samodzielnie urządzenia typu prostownik, sprężarka.

Za odpowiedź będę bardzo wdzięczny.
13351 wyświetleń 8 odpowiedzi

Odpowiedzi

8 odpowiedzi · 13,351 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
A.
30.11.2012 12:16 · Odpowiedź #40553
Witaj an forum

1)Jesteś pewien że 4KM to max do tego pontonu , to bardzo mało z tym obciążęniem co piszesz o ślizgu można raczej zapomnieć , w jedną osobę bez maneli może się uda.
(A już sprawdziełem , to zewnętrzna pawęż , rzeczywiście tyle podają tylko 4km)

-Ta pawęż w twoim pontonie , była robiona chyba z myślą o elektryku , więc dla pewności ją zmierz przed zakupem silnika i porównaj do wymiaru śrub mocujących silnik (rozstaw)
Ale skoro producent podaje że do 4km , to pewnie wszystkie silniki do 6km się da przykręcić

-Jeśli pływasz po płytkiej wodzie z kamienistym dnem , mozna łatwo uszkodzić śrubę, jeśli dno jest muliste i masz silnik chłodzony cieczą , możesz łatwo zatkać układ chlodzenia.

-Minimum co moim zdaniem musisz kupić to 4km (wg producenta i tak więcej nie można) . Ja mam Busha 315 z normalną pawężą + Yamaha 6km , ślizg tylko w jedną osobę, w dwie osoby szału nie ma.

- Silniki np. Yamahy z ostatnich lat 4km , 5km , 6km , mają identyczne wymiary i wagę też, skoro waga taka sama to ja , jeśli był by do kupienaia 5km to bym się nie zastanawiał , trzeba tylko uważać z odkręcaniem gazu.

-Czy ponton ma pompowany kil ? (nie znalazłem w opisie) , jeśli nie to nie będzie komfortowego prowadzenia przy ślizgu, jeśli się wogóle uda na 4km

-Potrzebujesz silnika z "krótką stopą"

-Piszesz że "Chcę kupić silnik czterosuwowy lub 2 cylindrowy" , domyślam się że 4t lub 2t , sugeruję 4t , jeśli ma być uzywany tylko 4T.

-pisałeś o elektryku , zależy jaki elektryk , pojawiłey się już elektryki o mocy 4km i większej ale na razie wychodzi to drożej niż spalina.

-nie widziałem poza azją i afryką aby ktoś sam robił małe silniki zaburtowe, raczej każdy kupuje
jak chcesz najprostszy silnik bez chłodzenia cieczą to kup mały silnik Hondy ,
http://www.hondamarine.pl/silniki-zaburtowe-honda/honda-bf-23
to jest silnik na bazie kosiarki , minus taki że najmocniejszy z tej serii ma 2,3km i jest głośny.
Te silniki mają teraz śrubę plastikową , więc jak połamiesz na kamieniach koszt mniejszy niż śruba alu do większego silnika , są też chłodzone powietrzem więc odpada możliwość zatykania układu chłodzenia.
Na ten konkretny silnik można znaleźć dobrą ofertę.

-uważaj na zakup używanego silnika , naprawy są bardzo drogie, jeśli będziesz chciał kupić używany koniecznie szukaj silników kupionych w Polsce jako nowe od 1 właściciela.

KY
30.11.2012 12:28 · Odpowiedź #40554
Moim zdaniem ten ponton nadaje się jedynie do spływania z nurtem rzeki. Brak kila i sposób usztywnienia podłogi spowodują całkowity brak sterowności przy próbie płynięcia pod prąd.
P0
@popek1990 (edytowany 13 lat temu)
30.11.2012 13:43 · Odpowiedź #40557
Dzięki wielkie za odpowiedź.
Od rana czytam i czytam i zdecydowałem się na minimum 5km silnik, oczywiście spalinowy
Czy kill jest pompowany to nie wiem, jest to mój pierwszy ponton i nawet nie wiem co to jest.
Z robieniem silnika też myślę, że nie ma co się bawić - wyjdzie lub nie. A do tego czas, pieniądze... Gra nie warta świeczki.

Będę szukał używki od pierwszego właściciela, jeśli nie znajdę przez zimę to na wiosnę zdecyduje się na nowy silnik.

Tutaj kilka silników, z których będę szukał.

1. PARSUN F5BMS - 3390zł z grawancja 2 letnią + wysyłka gratis.
2. TOHATSU MFS6C 5400zł
TOHATSU MFS 5 CSS 4892zł
TOHATSU MFS 4 CSS 4300zł
3. Suzuki DF5 5749zł
Suzuki DF6 6300zł
4. YAMAHA F6CMHS 6 KM - 6000 zł
YAMAHA F5CMHS 5 KM - 5800zł
5. Mercury 4 hp F4M 4390zł

Myślę, że co bym z tych modeli nie kupiłbym byłbym zadowolony. Wybór póki co pada na Parsun F5BMS

Zastanawia mnie jeszcze wypowiedź "kaczego". Myślicie tak jak on? Ponton jest stabilny, podłoga usztywniona, nie jednolicie ale jest dosyć szywno. Zawsze też będzie można poprosić znajomego stolarza o zrobienie stabilnej i jednolitej podłogi.

Pływać zawsze będę w dwie osoby. Myślę że dzięki temu sterowność była by lepsza.

Pozdrawiam.
KY
@kaczy (edytowany 13 lat temu)
30.11.2012 13:59 · Odpowiedź #40558
Kolego @popek1990 dobrze przemyśl zakup mocniejszego silnika niż dopuszcza producent. Mocowanie pawęży w Twoim pontonie jest umówmy się "niezbyt solidne" i mocniejsze odkręcenie manetki może się bardzo źle skończyć.
Nie obraź się, ale poczytaj jeszcze sporo o pływaniu pontonem po rzece, porozmawiaj z ludźmi którzy to robili. To powinno naświetlić Ci nieco ten temat.
Jeśli chodzi o silniki to teoretycznie Parsun rzeczywiście wydaje się najlepszym wyborem, ale w tym wypadku teoria ma niewiele wspólnego z praktyką. Pewnie w tej kwestii powiedzą więcej @Bizonik i @Killerek.
Jeśli chodzi o bezpieczne pływanie na płytkiej wodzie pontonem z silnikiem to pół metra to według mnie granica bezpieczeństwa. Mniej się niby da ale jest już bardzo duże ryzyko zawadzenia śrubą o podłoże. Próba pływania w ślizgu przy takiej głębokości to według mnie głupota- jakiekolwiek wypłycenie i lecisz na supermana a ponton zostaje z tyłu.
A.
30.11.2012 19:48 · Odpowiedź #40575
Popek , najlepiej pożycz (jak masz możliwość) jakis silnik i zobacz jak zestaw chodzi , 15 minut na wodzie powinno wyjaśnić wszystko.
BR
30.11.2012 20:06 · Odpowiedź #40577
Wygląda na jednostkę typowo desantową...do zdobywania wysp, przykos itp...płynięcie nim pod prąd może być już nie lada wyczynem i może trwać i trwać :)
PR
30.11.2012 21:47 · Odpowiedź #40583
pożycz sobie silnik 4 km i np 8 km, wg mnie ten ponton nie da rady i tak nic więcej z siebie wykrzesać, nie ma kila i nie będzie ciął wody przez co będzie miał problemy wyjścia w ślizg, a jak nie wyjdzie to ile byś nie dał to dupa... poza tym ja kiedyć pływałem pontonem z takim mocowaniem na "czwórce" i strach było gazu na maxa dać właśnie przez to mocowanie. Do tego nie masz "cygar" wypuszczonych za silnik to przy większym silniku może zrobić fikoła. Przemyśl sprawę abyś nie narażał się na niepotrzebne koszty

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.