Przynęty własnej produkcji.

Przynęty własnej produkcji.

Forum Wędkarskie · Przynęty

Przynęty własnej produkcji.

Przynęty

Odpowiedzi

895 odpowiedzi · 698,175 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
KO
11.11.2010 18:24 · Odpowiedź #11408
A poza robieniem wobków masz jeszcze na coś czas? :)
PI
11.11.2010 19:10 · Odpowiedź #11413

A poza robieniem wobków masz jeszcze na coś czas? :)


... czas na Colgate :D
KK
@Krystek (edytowany 15 lat temu)
11.11.2010 18:31 · Odpowiedź #11410
:) Jak snieg spadnie to ruszam pełną parą, będę też obrotówki kręcił.
bysior
11.11.2010 18:46 · Odpowiedź #11411
To może zaczniesz odlewać gumy na sandacze? Chętnie bym się u Ciebie zaopatrywał :D:D:D
KK
11.11.2010 19:13 · Odpowiedź #11414
Siemka pampi :)

@Bysior już myślałem nad tym ale to nie robota w bloku, zabardzo śmierdzi :)
PI
11.11.2010 20:33 · Odpowiedź #11420
cześć Krystyna :D
Korzystając z sytuacji chciałem się podpytać czy przy takim dość chaotycznym rozłożeniu ciężaru nie będę miał problemów z ustawieniem wobkow ?
Ps. To są na razie prototypy, druty jeszcze ponaginam itp. ale za wszelkie uwagi będę wdzięczny ;]

Zdjęcie 047.jpg
Zdjęcie 048.jpg
Zdjęcie 049.jpg
Zdjęcie 050.jpg
Zdjęcie 051.jpg
KK
11.11.2010 20:52 · Odpowiedź #11421
Im bliżej steru tym bardziej zamiata ogonem, bo ogon jest odciążony :)
PI
11.11.2010 21:04 · Odpowiedź #11423
ale ołów nie jest ,,idealnie symetrycznie" rozmieszony, nie będzie z tym problemu ?
KK
11.11.2010 21:11 · Odpowiedź #11424
Mała rozbierzność także nie powinno, zawsze możesz regulować oczkiem zaczepowym pracę wobka :)
MO
11.11.2010 21:12 · Odpowiedź #11425
Ja ze swojego doświadczenia :) powiem Ci, że będzie albo ja nie umiem ich późnej ustawić :), w każdym razie jak były niesymetrycznie wyważone to się mi wykładały na bok.
PI
11.11.2010 21:16 · Odpowiedź #11426
ot to mi właśnie chodzi :P zobaczymy pomoczę je w lakierze jutro ster dorobię i nad wodę
AA
11.11.2010 23:08 · Odpowiedź #11427
Mój kolega po fizyce wytłumaczył mi kiedyś bardzo szczegółowo i naukowo jak woblerek działa. Rozmieszczenie ołowiu zmienia tylko pionową oś wychyłow na bok. Cała praca pochodzi ze steru, dlatego jest on tak ważny, tzn umieszczenie w relacji do przedniego oczka i kąt ustawienia. Ostatnie dwa wobki ze zdjęcia mogą być mało stabilne w silnym nurcie. W tym przedostatnim to ja bym zmienił nacięcie, bo wygląda na iksiaka. Chyba że dasz malusieńki ten sterek.
KO
12.11.2010 17:15 · Odpowiedź #11465

Ostatnie dwa wobki ze zdjęcia mogą być mało stabilne w silnym nurcie.


Słyszałem że kiedyś koń chciał się wody napić w łowisku Andzi i biedakowi łeb urwało :dokuczacz:
PI
11.11.2010 23:23 · Odpowiedź #11428
a co to znaczy ze wygląda na ,,iksiaka" ? :D
AA
11.11.2010 23:30 · Odpowiedź #11429
Praca będzie w kształcie litery X patrząc na wobka od góry. Taka szeroka i jakoś mało sympatyczna z pionową osią wychyleń w środku korpusu, podobno szczupaki taką akcję lubią, ale to chyba wobek kleniowy na przelewy ma być. A niesymetryczny ołow to jak koledzy pisali - taka asymetria to żadna asymetria. Jest OK. Napisz po testach jak ten "boleniowy" pracuje- bo jak ja takie robię to dopiero wychodzą iksiaki :-)
PI
12.11.2010 02:16 · Odpowiedź #11430
do boleniowego mam zamiar dać na całej długości lametę, potem zobaczę czy uda mi się jakieś drgania w nim wywołać za pomocą steru :)
AA
12.11.2010 07:54 · Odpowiedź #11433
Muszę jeszcze małe sprostowanie zamieścić - oczywiście to nie jest tak, że przesuwanie obciążenia absolutnie nie ma znaczenia. Ma, tylko nie jest to tak, że im bardziej z tyłu dajemy olów tym praca słabsza. To się nie przekłada na pracę w taki prosty sposób. Wszystko zależy od tego jak umieśliśmy ster. Mam kilka wobków Waldka ze Słupska i one są przeciążone na tył a akcję mają doskonałą.
MK
12.11.2010 08:13 · Odpowiedź #11434
Andzia, a może zrobił byś jakiś schemat (prosty jakiś na maxa), w którym pokazał byś prawidłowe rozmieszczenie steru w wobkach o różnej długości...? To cenna wiedza, a wielu początkujących strugaczy nie ma o tym zielonego pojęcia. Zyskałbyś dozgonną wdzięczność wielu forumowiczów, jak sądzę :)
AA
@Andzia (edytowany 15 lat temu)
12.11.2010 08:52 · Odpowiedź #11435
Nie ma sensu dobierać się do zamka drzwi już otwartych. Chyba wszystko co można napisać o woblerach, dociążaniu, korpusach, sterach, materiałach, lakierach, drutach, oklejaniu, malowaniu i cudach na patyku jest już opisane. Na PW jest cały kącik z dziesiątkami artykułów i tysiącami postów. Ja mogę tylko napisać, że najprostszy i najbardziej stabilny wobek (3 - 7 cm) to dociążony zaraz za sterem, brzuch płaski (prosta linia, nie brzuchacz), oczko przednie nieco ponad linią brzucha, ster przy oczku pod kątem 20 - 40 stopni. Im ostrzej tym fajniej drobi taki woblerek. Tego nie da się skaparzyć. Ważne żeby ołów nie wchodził głęboko w korpus bo może wyjść lusterko. Niby to bardzo ładna akcja, ale lusterka w nurcie są dosyć trudne do ustawienia, mi na ogół nie dają się perfekcyjnie ustawić. Na początek nie ma co eksperymentować. Ja eksperymenty zakończyłem. Robię głownie opisaną metodą i wszystkie są ok. Jak nie to znaczy, że ster jest za duży i trzeba nieco zmniejszyć. Ot, tyle. A praca jest wtedy bardzo dobra. Takie woblery mi się sprawdzają, bo nawet czasami łowię jakieś rybki:-). Pochwalę się, że braciszek na mojego wobka przechytrzył klenia 57 cm w Nysie Kłodzkiej, więc nawet profesor czasami się skusi :-)
MK
12.11.2010 09:28 · Odpowiedź #11436
I to jest najfajniejsze w samodzielnym robieniu wobków - satysfakcja ze złowionej ryby jest naprawdę podwójna!
TN
12.11.2010 17:25 · Odpowiedź #11468
:D biedny koń. Pewnie się nawet nie spodziewał, bo wtedy wolałby jechać na suchym :boisie:
AA
12.11.2010 17:52 · Odpowiedź #11471
😄 może w przyszłym roku woda będzie jakaś ludzka, bez pięciu fal powodziowych, pojedziemy i sam zobaczysz:P. Taka woda to prawdziwy egzaminator, jak tam wobek nie fiknie, to znaczy, że już nic go nie wywróci.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.