Niestety, na zabawy w opryski trzeba mieć miejsce, a cała moja pracownia to kawałek stolika do kawy. Na ogół muszę się zmieścić na powieżchni kartki A3. Może na wakacje coś podziałam. A wypalarka daje nieprawdopodobne możliwości. Tylko trzeba trochę wprawy. Po feriach wobki będą już polakierowane. Zobaczymy jak się spiszą.
Przynęty własnej produkcji.
Przynęty
Nawigacja
Fiu, Fiu, Fiu - całkiem ładna manufakturka. Morouk. Myslę, że niedługo możesz się starać o jakieś ISO i dopłaty z Uni Europejskiej dla małych przedsiębiorstw 😎
A poważnie. Brawo Michał. 👏👏 Bardzo ciekawe te woblerki. Ostrzegam Cię, że nad Wkrą będę chciał Ci jednego podwędzić z pudełka 😏😏, więc gdyby wystrugał Ci się jeden więcej .... :luzik: (Moje typy to Szaroburak i Pieprzotek)
A poważnie. Brawo Michał. 👏👏 Bardzo ciekawe te woblerki. Ostrzegam Cię, że nad Wkrą będę chciał Ci jednego podwędzić z pudełka 😏😏, więc gdyby wystrugał Ci się jeden więcej .... :luzik: (Moje typy to Szaroburak i Pieprzotek)
No no Panie Michale cudeńka jak będę nad Wkro to też spróbuje coś zwędzić 😜, z pudełeczka 👏👏👏
Michale widzę wyraźny wpływ Andzi w Twoich wyrobach.Woblerki porządnie przyżądzone i przyprawione pieprzem i curry bedą smakowały 😋 wkrzańskim rybom.A dla smakoszy kakao i kawa 😋 , żadna się nie oprze 😄A warsztat fajny 👏 , ja niestety nie mam takich warunków i wszystko robię na stołku i kolanie :bezradny:
Andzia fajne pomysły ma, a wykorzystywanie naturalnych produktów do produkcji wobków to genialne rozwiązanie! Ostatnio wpadłem na pomysł, żeby płetwy robić z ptasich piór odpowiednio wyciętych. Może fajnie wyglądać ... 🤔
Wpadłeś sam na to czy Andzia Ci powiedział, bo on już to przerabiał.Jeśli sam na to wpadłeś to idziesz jego tokiem myślenia i tylko patrzeć jak będziesz robił wobki w jego lidze.
Nawet słowem mi nie pisnął o tych piórach...! :D Ciekawe jak się takie płetwy prezentują? Trzeba wywołać Andzię do tablicy, niechaj kilka wobków z płetwami z piór pokaże :D
Morouk brawo! Piepszowiec to hit i już. Pozostała kolorystyka też kapitalna. Jeszcze jednego gdybyś dziabnął - kolorki strzebeli na takim wydłużonym korpusiku jak jeden z dwóch prezentowanych - to ja bym najupszejmiej go wydłubał od Ciebie :-) Płetwy z piór - nie polecam, bo okreopnie, ale to okropnie czasochłonne. Może jutro będę miał fotkę takiego cudaka swojej produkcji to wrzucę.
Kurcze- do pod wędzenia widzę ustawia się kolejka Michał będziesz musiał swoje skarby bacznie pilnować.🤔😄😄
To już trochę stare i fotki były publikowane, ale może ktoś nie widział. Pióro marabuta i perliczki (ale pewności nie mam).
Tak z ciekawości czy one w wodzie wylądowały kiedyś? Mi chyba by szkoda było ...
Fantastyczne przynęty. Lepsze od oryginału bo bez wody wytrzymują.
Gdzie ja marabuta do obskubania teraz znajdę ...? :boisie: :beczy: Z perliczką powinno być nieco łatwiej, ale tylko nieco ... :bezradny: Uffffffff, Andzia, ale żeś dowalił tymi wobkami ... Człowieku, jak ty to robisz ...? Cacka takie, że ... żal nawet do wody wrzucić ! Ja pierdziu ... 😲 Ja za duzy raptusiewicz jestem, za słabą mam silną wolę, żeby takie wobki strugać. Jak już mam korpus do malowania gotowy, to jak najszybciej chcę już w nim widzieć gotowego wobka. :bezradny: . Andzia musisz mieć anielską cierpliwość ...👍
Ten z góry był robiony na licytację dla dzieciaków z Białochowa, więc nigdy nie miał pływać, taka zabaweczka. Obiecałem sobie, że więcej takich rzeczy nie będę robił. Słowa dotrzymuję. 😄 Ten drugi trafił do kolegi z okręgu częstochowskiego i chyba ma się całkiem nieźle, z tego co wiem to jeszcze nie zakończył żywota :-)
Morouk, chyba już pisałem - nie znam cierpliwego woblerostrugacza, każdy jak zobaczy rano patyk na ulicy to już chciałby aby wobek po obiedzie pływał. A jaką ja mam cierpliwość - 😄😄😄 to popytaj Krzyka
Morouk, chyba już pisałem - nie znam cierpliwego woblerostrugacza, każdy jak zobaczy rano patyk na ulicy to już chciałby aby wobek po obiedzie pływał. A jaką ja mam cierpliwość - 😄😄😄 to popytaj Krzyka
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.









