Oj chyba zejdę sobię do piwnicy poszaleć z korpusami :)
Przynęty własnej produkcji.
Przynęty
Oj chyba zejdę sobię do piwnicy poszaleć z korpusami :)
a tak czuję się jak sardynka w puszcze, moje ruchy to tylko na wyciągnięcie ręki :)
ale niema co zazdrościć, mam sąsiada któremu nie oodpowiada zapach farbek :) więc maluje wieczorami i dzwi od klatki uchylam żeby się przewietrzyło :)
ps. za ile mogę wyrwać od Ciebie tego pstrąga :)
Ten wobek (wob king size jak dla mnie) może być na wymianę, ale zanim go skończę, to pewnie czerwiec. Chetnie skubnę coś z Twojego pudełka, ale hand crafted, wszystko musi być własnymi rączkami, no, może drut niech będzie kupny :-). Cała reszta musi być: krew pot i łzy :-). Takie woblerki dają gwarancję - rzezimieszkostwa. Przekonałem się, że jak komuś z wymiany wyszarpię coś spod serca, to zawsze jest superłowne. Choć nie zawsze superładne:-)
nawet był okres w mojej pracy że prawie wszyscy strugali dla mnie korpusy :) poważnie
rozdawałem klocuszki lipy i papier ścierny (praca społeczna wykonywana dla mnie z nudów) ja do tej pory strugam w pracy z balsy korpusy, około 30szt na 8h nawet zrobię :)
ołów mam nawet z odzysku z huty miedzi Głogów z dolnegośląska :)
chyba wiem jak uzyskac taką łuskę 😏
gdzie kiedyś czytałem o takim fajnym patencie 😏
a tak poza konkursem to drugi od góry też mój chyba będzie 😄
teraz to Ty jesteś mistrzem w produkcji wobków
powalasz mnie na ziemie swoimi cudeńkami 👏👏👏
ps. przepraszam ale to silniejsze odemnie, ukradłem twoje fotki 😏
Łuska Jotesa jest opisana na PW w kąciku zrób to sam. Wystarczy poszperać. Ale, mimo opisu uzyskanie odpowiedniego efektu wcale nie jest łatwe. Mnie się jakoś nie udaje. No i ta metoda jest trochę czasochłonna. Z resztą, każdy po pewnym czasie sam dochodzi do tego co mu pasuje. Ważne żeby przynęta była łowna, chociaż "łowność" tak naprawdę jest cechą wędkarza a nie przynęty. Piękne przynęty cieszą oko i dają satysfakcję, ale weryfikacja należy do ryb, a te maja jakieś dziwne gusta:-)
Nie będę już zanudzał, napiszę tylko, że prawdziwe wyzwanie to coś w stylu realistic lure, zwłaszcza owady dają popalić. Ja jestem na etapie poszukiwania rozwiazań. Dodałem fotki - rybki, które są w miarę łatwe i owady, które są koszmarne.
A tak poważnie, muszę je wszystkie obejrzeć w realu, także panie Andzia obecność na spotkaniu wigilijnym obowiązkowa :) z pełnym pudełkiem swoich wobków.
A robale rewelacja 👍 jestem w szoku :boisie: realistyczne zrobione, czy będzie można coś kupic od Ciebie ?
A robale rewelacja 👍 jestem w szoku :boisie: realistyczne zrobione, czy będzie można coś kupic od Ciebie ?
A ja miałem nawet w rękach takie robale, piękne są🎉!!!!!
Niestety, wysępić nie szło, a na litośc jeszcze wtedy wstyd mi było brać Człowieka😄
Jak obiecałem, model (testowy) tonący, pracuje świetnie, wyczuwalny na kiju :)
a co do poprzedniej mojej wstawki to powiem że łamaniec drobno pracuje
będzie dobry na opaski prawda krzyko ?
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.