Może to od wody zależy, ja łowię na południu, rzeki są kamieniste a ryby siadają na zółte, kremowe, srebrne, białe, nawet czerwony kawosz był super, a złote nie. Dlatego złotych robię bardzo mało, raczej na wszelki wypadek:-) Ale jak ci się takie sprawdzają to super. Trzeba robić i łowić na to w co się wierzy. Ryby potrafią zaskoczyć, mnie na Wiśle na kleniowe maluchy siadło kilka małych boleni i sandacz - 62 cm, ten to mnie zaskoczył dopiero.