Piękna jest ta rzeka poniżej Nysy oraz między Kłodzkiem a Kamieńcem Ząbkowickim. W tym roku na Nysie smuteczek. Woda przez cały rok była wielka, nie dość, że fale powodziowe się przelewały, to jeszcze zbiornik Otmuchów spuszczali w celach remontowych (pozostało 10% wody). Cały rok, na okrągło wysoka woda. Byłem tam 3 tygodnie temu, woda już niska, ale ryby się wyniosły, nawet okonka ani miniprzecinaka nie zarejestrowałem. Znajomu mówi, że bardzo poważnie się obawia, że przez kolejne 10 lat nie będzie tam wiekszych kleni. Po powodzi z 97 r. klenie pojawiły się dopiero po 8 - 9 latach. Przyszły rok pokaże co w trawie piszczy.