Przynęty własnej produkcji.
Przynęty
zaskoczyłeś mnie!!
ja mam (podobno) zdolności manualne i zrobiłem ok 200 szt, ale te mnie powaliły :)
Niżej głowacze po lakierze,cierniki,uklejka, chrabąszczyk i taki jeden któremu też się podobają.
Wygląd tych uklejek, dla mnie, jest naprawdę boski.
Ukleja robi rewelacyjne wrażenie, w dodatku patrzy i mami oczami wzdręgi ;) Sandacze pewnie bardzo chętnie by ją pogryzły... Ciekawy jestem co łowiłeś na te głowacze?
Na głowacze nie łowiłem i łowił nie będę bo za dużo pracy w nie wkładam i byłoby przykro urwać lub nakarmić szczupłego.Właśnie wróciłem z Wisełki bez jednego kiełbika którego skosztował kaczodzioby, a przypon oczywiście w kieszeni kamizelki.🤪
Wszystkie są wielkości około 2,5 cm :)









A tak się suszą :) Mam nadzieję, że na przyszłorocznym spotkaniu wiosennym Drakersów nad Wkrą zaproszą do współpracy dorodne klenie i jazie, przynosząc łowcy sławę i chwałę braci portalowej i inszej, nie internetowej ;-)

Mam pytanko od razu do kleniowo - jaziowych strugaczy: czy dociążacie swoje wobki z balsy (chodzi właśnie o takie maluszki jak moje) ?
Pozdrowionka!
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.