Tego posta dedykuje Pawłowi zgodnie z wcześniejszą obietnicą.
Ja też od kilku już lat nie dokupuje jakoś specjalnie nic pod bolki ponieważ rzadziej już mam czas na nie polować jednak coś tam w pudełkach jeszcze zostało 😄
po pierwsze to woblery mojego przyjaciela Pawła Grzecznika
po drugie to woblery znane pod nazwą BÓBR
po trzecie jeszcze kilka dziwnych wynalazków i można łowić
wobler wzorowany na gusmanie znaleziony nad wodą😄
matusiak
tych nawet nie pamiętam producentów ale na pewno rękodzieło
poperki
i jedne z moich ulubionych letnich igiełek jak bolek grasuje już po klatce za drobnicą wtedy zaczyna się łapanie dla fachowców
i stare (jedne z pierwszych) JAZY Jacka Zwolskiego
a to mały boluś mojego koleżki którego w zeszłym roku uczyłem łapać bolki
takie małe 89 cm😜

mam nadzieję że nie zaśmieciłem forum zbyt dużą ilością zdjęć oraz nie zanudziłem was