Wyciąg z art. 7 nowej ustawy o rybactwie śródlądowym:
2. Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej "kartą wędkarską" lub "kartą łowiectwa podwodnego", a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa - posiadająca ponadto jego zezwolenie.
3. Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej są zwolnione osoby do lat 14, z tym że mogą one uprawiać amatorski połów ryb wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej posiadającej taką kartę.
4. Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego są zwolnieni cudzoziemcy czasowo przebywający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, posiadający zezwolenie, o którym mowa w ust. 2. Z obowiązku tego są także zwolnione osoby uprawiające amatorski połów ryb w wodach znajdujących się w obiektach przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb, jeżeli uzyskały od uprawnionego do rybactwa zezwolenie na połów w tych wodach.
6. Kartę wędkarską wydaje się osobie, która ukończyła 14 lat. Kartę łowiectwa podwodnego wydaje się osobie, która ukończyła 18 lat.
Z tego wynika, że:
1. kartę wędkarską musi mieć każdy, kto chce łowić ryby amatorsko w RP, chyba, że ustawa zwalnia od tego obowiązku (czyli tych, ktrózy nie ukończyli 14 lat i cudzoziemców) i wówczas można łowić bez posiadania takiej karty, po spełnieniu innych warunków przewidzianych przez tę ustawę;
2. współmałżonek nie jest osobą wyłączoną przez ustawę z obowiązku posiadania karty wędkarskiej, więc jeśli chce łowić ryby amatorsko legalnie to kartę posiadać musi;
3. PZW nie może NIKOGO swoim regulaminem (RAPR de facto jest regulaminem obowiązującym na wodach PZW co do zasady) zwolnić od obowiązków nałożonych ustawą, w tym obowiązku posiadania karty wędkarskiej przez współmałżonka, który chce łowić z mężem / żoną. Takie postanowienie byłoby NIEWAŻNE z mocy prawa, jako sprzeczne z ustawą, która jest aktem prawa powszechnie obowiązującym (tzn. obowiązującym wszystkich, również PZW), w przeciwieństwie do RAPR, który obowiązuje jedynie członków PZW lub osoby łowiące na wodach PZW nie będące członkami tej organizacji.
4. To czy punkt zacytowany przez turkucia był w regulaminie czy go nie było nie ma znaczenia dla istnienia obowiązku posiadania karty wędkarskiej przez osobę, która chce amatorsko łowić ryby w RP. Istotne jest bowiem to, że przepis o obowiązku posiadania karty wędkarskiej BYŁ w ustawie OD POCZĄTKU JEJ ISTNIENIA, tj. od uchwalenia tej ustawy w 1985 roku. W związku z tym nawet wówczas, gdy RAPR milczał na ten temat, to udostępnianie wędki współmałżonkowi nieposiadającemu karty wędkarskiej było niezgodne z prawem i narażało jednego i drugiego na mandat.
I na koniec jeszcze zasada:
to regulaminy muszą być zgodne z ustawami, a nie odwrotnie. Jeśli regulamin nie powieli przepisu ustawy, to nie znaczy, że przepis nie obowiązuje :) RAPR trzeba czytać tylko łącznie z ustawą o rybactwie śródlądowym. Jeśli będziemy go czytać bez tej ustawy, mogą być niemiłe niespodzianki, ponieważ RAPR to de facto tylko taki zbiór zasad postępowania na wodach PZW. PZW, jak każdy własciciel (piszę tu w uproszczeniu rzecz jasna), może sobie ustalić zasady, których muszą przestrzegać wszyscy, któzy chcą z jego własności korzystać. Zasady te muszą być zgodne z przepisami powszechnie obowiązującymi, czyli ustawami.
Generalnie więc Salmo miał rację.
A tak w ogóle to nie warto się kłócić niepotrzebnie panowie... :) Nie lepiej spokojnie sobie sprawę wyjaśnić ? Na Shrapie preferuje się taki właśnie sposób załatwiania spraw :)