Ratujmy Gnojno!
Rozmaitości
Widział kormorany dwunożne w ilości :krzyk:.
A co to taki kormoran je jak Gnojno zamarznie? :) No i ma to jakiś naturalnych wrogów?
Przenoszą się na rzekę, która bardzo często ma niezamarznięte miejsca i tam się one grupują. Któregoś roku przy bardzo ostrym okresie zimy było ich bardzo dużo na przystani. Wygłodniałe i zmarznięte do tego stopnia że podchodziły do człowieka na około metr łącznie z łabędziami i kaczkami. Wiem też że i kilka przymarzło - straż pomagała w końcu to zwierzak i mimo że dla wędkarzy często jako szkodnik to jednak żyje i też czuje.
Google wypluwa że naturalnym wrogiem jest bielik, który też głownie żywi się rybami 😄. W okolicach od Pawłówka - Gnojna/Zambsk do Bindużki a nawet trochę wyżej widać bielików dość sporo. Na koniec lata widzieliśmy krążące młode z rodzicami jak i chyba i inne okoliczne osobniki i krążyło tego ponad 10szt., powinienem mieć to gdzieś na zdjęciach - wstawię jak odnajdę.
A co to taki kormoran je jak Gnojno zamarznie? :) No i ma to jakiś naturalnych wrogów?
Przenoszą się na rzekę, która bardzo często ma niezamarznięte miejsca i tam się one grupują. Któregoś roku przy bardzo ostrym okresie zimy było ich bardzo dużo na przystani. Wygłodniałe i zmarznięte do tego stopnia że podchodziły do człowieka na około metr łącznie z łabędziami i kaczkami. Wiem też że i kilka przymarzło - straż pomagała w końcu to zwierzak i mimo że dla wędkarzy często jako szkodnik to jednak żyje i też czuje.
Google wypluwa że naturalnym wrogiem jest bielik, który też głownie żywi się rybami 😄. W okolicach od Pawłówka - Gnojna/Zambsk do Bindużki a nawet trochę wyżej widać bielików dość sporo. Na koniec lata widzieliśmy krążące młode z rodzicami jak i chyba i inne okoliczne osobniki i krążyło tego ponad 10szt., powinienem mieć to gdzieś na zdjęciach - wstawię jak odnajdę.
Hmmm można by takie bieliki też odstrzelić jak ryby jedzą :nerwus:
[quote='witaszek10' pid='82455' dateline='1418072747']
A co to taki kormoran je jak Gnojno zamarznie? :) No i ma to jakiś naturalnych wrogów?
Przenoszą się na rzekę, która bardzo często ma niezamarznięte miejsca i tam się one grupują. Któregoś roku przy bardzo ostrym okresie zimy było ich bardzo dużo na przystani. Wygłodniałe i zmarznięte do tego stopnia że podchodziły do człowieka na około metr łącznie z łabędziami i kaczkami. Wiem też że i kilka przymarzło - straż pomagała w końcu to zwierzak i mimo że dla wędkarzy często jako szkodnik to jednak żyje i też czuje.
Google wypluwa że naturalnym wrogiem jest bielik, który też głownie żywi się rybami 😄. W okolicach od Pawłówka - Gnojna/Zambsk do Bindużki a nawet trochę wyżej widać bielików dość sporo. Na koniec lata widzieliśmy krążące młode z rodzicami jak i chyba i inne okoliczne osobniki i krążyło tego ponad 10szt., powinienem mieć to gdzieś na zdjęciach - wstawię jak odnajdę.
Hmmm można by takie bieliki też odstrzelić jak ryby jedzą :nerwus:
[/quote]
Wiesz, pomyłki się zdarzają i w czasie ochronnym dzików też idzie go pomylić z zającem czy kaczką i "niechcący" odpalić 😄.
Do listy szkodników dołączył bym zimorodki bo ryb jedzą na potęgę 😂 potem wydry i już spokojnie można brać się za inne stworzenia rybożerne aż zostaną tylko wędkarze 😄
No, podobno jeden zimorodek rocznie zjada około tony ryb 🤪.
😄
Kiedyś mi usiadł na wędkę jak łowiłem na "pom-ie" w Pułtusku ;), nie wiem kto był bardziej w szoku, ja że usiadł, czy on jak się po chwili zorientował na czym siedzi 😂.
Jakieś czas temu jechałem na "Okonia" a kumpel w tym czasie pojechał na Gnojno. Obszedł południowy brzeg, wędkarzy sporo ale nikt nie miał brania. Na betonach za to ramię w ramię stado wędkarzy a w wodzie ataki okoni na drobnicę, ale tylko w tej część. Pewnie tam by połowił ale nie było jak się przepchnąć.
Tak jak któryś z kolegów napisał , zamknąć Gnojno na 3 lata od 1.11 do 30.04, przecież wiedząc że tam jest tarlisko i zimowisko takie rozwiązanie nasuwa się samo. Przecież na innych obwodach takie zakazy istnieją.
W ciągu dwóch tygodni byłem na Gnojnie kilka razy, kormoranów jakieś śladowe ilości a rozglądałem się za nimi dość intensywnie.
Dzieje się coś w temacie?.W ciągu dwóch tygodni byłem na Gnojnie kilka razy, kormoranów jakieś śladowe ilości a rozglądałem się za nimi dość intensywnie.
Pewnie z braku pożywienia wyniosły się gdzieś 😜
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.