przeczytałem...
co do kotwiczek jeśli łowimy plecionką proponuje od razu wyrzucić, aby nie spotkała nas przykra niespodzianka przy braniu bolenia, ja wyrzuciłem też kółka łącznikowe;
tego woblera można bardzo mocno dociążać lametą ołowianą na kotwiczkach, nawet jak owiniemy obie kotwice wobler pracuje prawidłowo, kolorami można się nie przejmować i skupić na wersji kolorystycznej NS; dociążony mocno wobler daje się głębiej prowadzić i prowokuje żerujące głębiej bolenie, nie koniecznie przy dnie, warto szukać boleni też w połowie wody;
na Narew go nie polecam, nie sprawdził się za bardzo, ale polecam go na Wisłę w wersji dociążonej... więcej nie napiszę, bo mnie Marcel ustrzeli...