RECENZJA TEAM-RAPA GLOOG HERMES

Przynęty

Odpowiedzi

15 odpowiedzi · 19,278 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
23.10.2010 17:38 · Odpowiedź #10891
Powiem szczerze - mnie recenzje Pawła się bardzo podobają. Widać, że sprzęt sprawdzany jest przez niego rzetelnie i konkretnie a recenzje poparte są wieloma godzinami spędzonymi nad wodą. Chętnie przeczytał bym więcej recenzji Pawła :) No i świetne zdjęcia :) Gratuluję :)
24.10.2010 07:00 · Odpowiedź #10893
Thrill przy expresowym prowadzeniu wykazuje delikatną akcję i spotkałem ludzi którzy bardzo go sobie chwalili.Jednak łowienie tym woblerem to istna orka dla wędkarza i kołowrotka. Jeśli Hermes przy wolniejszym prowadzeniu "drży", to jest to co warkoczowe bolki(tygryski) lubią najbardziej.Chciałem w tym roku kupić Hermesika i niestety nie udało mi się tego dokonać.Ciekawe czy jest tak dobry że znika z półek sklepowych błyskawicznie, czy są jakieś inne przyczyny trudności w zakupie tego woblerka?
24.10.2010 07:17 · Odpowiedź #10894
Trudności są ogromne z tego co wiem - bardzo ciężko go kupić - nie ma go praktycznie nigdzie. Znam powód....podjeżdzają TIRy, ładują cały towar, poza pojedynczymi sztukami, i wywożą wszystko. Gdzie? No do Pawełka oczywiście 🤪 ;P Pawełku ogromne brawa za recenzję! 👏 Jak zwykle najwyższy poziom! Brawo!!!
@Krystek (edytowany 15 lat temu)
24.10.2010 08:44 · Odpowiedź #10895
Chłopaki jaki model chcecie hermesa?

Głogów jest miom rodzinnym miastem i mam tam kilku sklepikarzy którzy stają na głowie żeby mieć gloogi w sklepie.

Podajcie kod koloru a ja się dowiem czy mają na stanie lub czy dadzą radę szybko załatwić.
24.10.2010 09:41 · Odpowiedź #10897
Pawełku rewelacyjny artykuł nie ukrywam że coraz bardziej mam ochotę popróbować moich sil w walce z bolkami. co do woblerkow to racja w większości gloogów stery nie sa ich mocną stroną.
24.10.2010 12:51 · Odpowiedź #10901
Krystek bardzo chętnie się z Tobą skontaktuje po skończonym sezonie bo teraz to mi we łbie tylko jedna ryba siedzi a na nią mam bardziej łowne woblerki 😏
24.10.2010 12:56 · Odpowiedź #10902
Widziałem ostatnio je na wybrzeżu cała gama kolorystyczna była.
24.10.2010 17:15 · Odpowiedź #10905
Panowie jeśli macie dostęp w wawie do tych wobków to wsumie macie bliżej :)

Ale wiem że mojego kolegi sklep jest bardzo dobrze zaopatrzony w gloogi :)

Kryzko, niema problemu, daj znac kiedy a ja dzwonie do niego :)

poazdrawiam
25.10.2010 21:32 · Odpowiedź #10930
ale się naczytałem... przerwa techniczna...

trudno, później, a co do hermes i thrilla warto te woblery mieć i je testować, zwłaszcza przy wolniejszym i głębszym łowieniu, ale jeśli mamy u siebie "trudne bolki" to raczej te woblery lekarstwem nie będą, ja je mam często sprawdzam ich skuteczność, ale w tym roku złowiły łącznie 0 (słownie: zero) boleni, a złowiłem w tym roku duuuuużo, bardzo dużooo boleni.
26.10.2010 08:15 · Odpowiedź #10932
Przerwa techniczna to moja wina - niedługo będziesz mógł Krzysiu przeczytać i nie marudź ;P
26.10.2010 18:38 · Odpowiedź #10944
Ostatnio kupiłem takiego Glooga w Warszawie w Centrum Wędkarstwa, sporo kolorów do wyboru i cena coś około 15 zł. Co do łowności to się przekonam w przyszłym roku, choć na rewelacje nie liczę bo to będą moje pierwsze kroki w łowieniu boleni, liczę na to, że da się Krystka parę razy namówić na wspólne wyprawy! ;)
Nie mogę się doczekać, aż recenzja będzie normalnie wyświetlana
26.10.2010 20:31 · Odpowiedź #10945
Recenzja już jest dostępna na stronce www.Team-Rapa.pl :)
@colednik (edytowany 15 lat temu)
26.10.2010 20:47 · Odpowiedź #10946
ooo widze nowa stronka team-rapa ale recenzji i tak mi nie wyswietla?[hr]
aaa nie jest, sorki:P
27.10.2010 14:59 · Odpowiedź #10968
przeczytałem...
co do kotwiczek jeśli łowimy plecionką proponuje od razu wyrzucić, aby nie spotkała nas przykra niespodzianka przy braniu bolenia, ja wyrzuciłem też kółka łącznikowe;

tego woblera można bardzo mocno dociążać lametą ołowianą na kotwiczkach, nawet jak owiniemy obie kotwice wobler pracuje prawidłowo, kolorami można się nie przejmować i skupić na wersji kolorystycznej NS; dociążony mocno wobler daje się głębiej prowadzić i prowokuje żerujące głębiej bolenie, nie koniecznie przy dnie, warto szukać boleni też w połowie wody;

na Narew go nie polecam, nie sprawdził się za bardzo, ale polecam go na Wisłę w wersji dociążonej... więcej nie napiszę, bo mnie Marcel ustrzeli...

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.