HM. Mam tam kilka kilometrów. Pierwszy wypad nad wodę i dwa brania bardzo dużych ryb (może karpi), niestety nie do wyjęcia mimo siłowego holu.
Napaliłem się na kolejne wypady, ale niestety na ok 10 tylko jedna płotka. Dałem sobie spokój.
Jeden raz byłem bezpośrednio na bagnie, stwierdziłem jednak, że to zbyt niebezpieczne i też dałem sobie spokój.
Jeśli chodzi o samo bagno to widziałem ludzi z ładnymi linami i karasiami, tylko uwaga tam jest ścisły rezerwat przyrody.
Co do zbiornika Pogorzel to słyszałem o sumach i szczupakach, ale osobiście nie złapałem i nie widziałem