Jeśli chodzi o Chełsty to właśnie w tej wiosce przebiega linia podziału terytorialnego między okręgami toruńskim i ciechanowskim(Toruń w dół od progu wodnego, Ciechanów w górę). Warto zbadać kwestię licencji i zasad wędkowania(z tego co pamiętam w Ciechanowie właśnie No Kill i haki bezzadziorowe).
Odcinek Piekiełko jest bardzo malowniczy i dla samych widoków warto go zwiedzić.
Brzegi na tym odcinku mają niezłą dostępność(tylko na samym Piekiełku są dość strome i trzeba się wspinać).
Ja łowiłem na pstrągowy standard czyli: woblerki i obrotówki. Kiedyś killerem tam był 5cm ripper w kolorach pstrąga tęczowego z pieprzem(czarne kropki).
Swojego największego pstrąga(47cm) złowiłem idąc w górę od tamy w miejscowości Trzcin. Odcinek trudniejszy, bo brzegi są tam bagniste.
Z rzeczy zasłyszanych a niepotwierdzonych(po prostu nie miałem okazji sprawdzić), to z rybą jest dużo lepiej na odcinku zarządzanym przez Okręg Ciechanowski(częste kontrole).