Słowo się rzekło.
To było moje pierwsze spotkanie z tą przepiękną rzeką!
Tak to już jest,gdy człowiek staje na brzegu nie znajomej sobie wody,musi"zapłacić"frycowe!
Krótki rekonesans,to stanowczo za mało na"wygryzienie"skarbów tej rzeki!
Marcowa, czysta woda.
Ostatni śnieg.
Tropy na piasku.
"Jeszcze tu wrócimy z Olem"
Wieprz zauroczył mnie i mojego brata!
To było moje pierwsze spotkanie z tą przepiękną rzeką!
Tak to już jest,gdy człowiek staje na brzegu nie znajomej sobie wody,musi"zapłacić"frycowe!
Krótki rekonesans,to stanowczo za mało na"wygryzienie"skarbów tej rzeki!
Marcowa, czysta woda.
Ostatni śnieg.
Tropy na piasku.
"Jeszcze tu wrócimy z Olem"
Wieprz zauroczył mnie i mojego brata!