W pewnym momencie ów wiekowy pan podszedł i się mnie spytał czy był bym zadowolony jak by mi pakowano do jedzenia żyletki igły i szpilki?
Cały pic polega na tym iż ów Pan powiedział że ludzie którzy łowią ryby bo chcą je zjeść są bardziej moralni "etyczni" niż ci którzy łowią je dla sportu bo dla sportu zadają im ból.Pozyskanie w celu skonsumowania jest bardziej zrozumiałe dla wielu niż łowienie dla zaspokojenia swoich przyjemności.
Powiedział na sam koniec że szczycenie się jak ty to mówisz złów i wypuść nie jest powodem do dumy wręcz odwrotnie katujesz ryby i tyle i sprawia ci to przyjemność.
Mamy klops Panowie :(