Zwracam się z gorącą prośbą o pomoc.
Na wstępie pragnę powitać wszystkich i zaznaczyć, iż wiem, że to post nie do tego działu, ale nie wiem gdzie indziej mógłbym równie celnie i szybko dotrzeć do wędkarzy z Płocka i okolic.
Otóż mój problem jest następujący: w ciągu poprzedniego sezonu skradziono mi trzy łódki (jak tylko zrobiłem nową to po miesiącu została skradziona).
Wędkuję w okolicach Kępy Polskiej na Wiśle i tam też trzymałem łódki.
Prośba do kolegów wędkarzy o informację, jeżeli ktoś widział łódź jak poniżej:
Łódki były robione przeze mnie własnoręcznie z desek. Dno z około 20, 30cm desek poprzecznych, boki - jedna deska z nadbitką, oba końce łódki ścięte - jeden bardziej z tyłkiem przygotowanym do silnika. Łódź bez żeber czy innych elementów metalowych. Dwie łódki były malowane na kolor niebieski i oznaczone numerem 310035 AM, ale oczywiście mogły zostać przemalowane a numer zdrapany.
Jedna z łódek (ostatnia - już stara i remontowana) miała dno obite blachą i była pomalowana lepikiem.
Serdecznie proszę o pomoc jeżeli ktoś z Was widział gdzieś w okolicach Płocka (lub dalej) łódź odpowiadającą opisowi.
Pozdrawiam życzą owocnych połowów.
Na wstępie pragnę powitać wszystkich i zaznaczyć, iż wiem, że to post nie do tego działu, ale nie wiem gdzie indziej mógłbym równie celnie i szybko dotrzeć do wędkarzy z Płocka i okolic.
Otóż mój problem jest następujący: w ciągu poprzedniego sezonu skradziono mi trzy łódki (jak tylko zrobiłem nową to po miesiącu została skradziona).
Wędkuję w okolicach Kępy Polskiej na Wiśle i tam też trzymałem łódki.
Prośba do kolegów wędkarzy o informację, jeżeli ktoś widział łódź jak poniżej:
Łódki były robione przeze mnie własnoręcznie z desek. Dno z około 20, 30cm desek poprzecznych, boki - jedna deska z nadbitką, oba końce łódki ścięte - jeden bardziej z tyłkiem przygotowanym do silnika. Łódź bez żeber czy innych elementów metalowych. Dwie łódki były malowane na kolor niebieski i oznaczone numerem 310035 AM, ale oczywiście mogły zostać przemalowane a numer zdrapany.
Jedna z łódek (ostatnia - już stara i remontowana) miała dno obite blachą i była pomalowana lepikiem.
Serdecznie proszę o pomoc jeżeli ktoś z Was widział gdzieś w okolicach Płocka (lub dalej) łódź odpowiadającą opisowi.
Pozdrawiam życzą owocnych połowów.