[split] Wieści znad Narwi 2012
Rozmaitości
Ech... Bronił się przed bandą sześciu "kłusoli". Według Ciebie lepiej dać się ciężko pobić, albo zabić niż odstraszyć agresorów?
Oczywiście że tak, najlepiej uciekać. Poza tym nie wierzę w tą historię, w normalnych okolicznościach- np w moich stronach, gdyby jakiś gówniarz wyciągnął kozik do pięciu dorosłych facetów, to z pewnością nikt by się nie przestraszył, i najprawdopodobniej dostałby jakimś kołkiem w łeb i skończył w rzece.
Strasznie dziwi mnie, że oklaskujecie takie gówniarskie zachowania (czyt. posty)
@Maniek72 wyrażaj swoje oburzenie w taki sposób żeby nie obraża innych użytkowników. Dyskusja ta jest jak najbardziej wartościowa, ale proszę żeby przebiegała w sposób kulturalny!
Właśnie otrzymałem ostrzeżenie za obrażanie użytkowników.😄😄😄 A kogoż to niby i jak obraziłem??
Pewnie chodzi Ci Kaczy o to że skróciłem portret psychologiczny moczykija, oczywiście mogłem napisać że facet jest niezrównoważony emocjonalnie, że powinien poddać się badaniom psychiatrycznym, albo od razu zacząć leczenie. W ten sposób Go nie obrażam, tylko stwierdzam fakty. Gdyby trafił na mnie, a jeżeli nie daj Boże nie byłbym sam, dostałby pewnie jakimś kołkiem w łeb, a mnie sąd by uniewinnił bo zaatakował- (czy nawet tylko wyjął) mnie facet z nożem, i mam na to światka. Więc jak można jeszcze nazwać kogoś takiego? Czy naprawdę słowo "z***" jest w tym przypadku obraźliwe??
Zastanów się nad tym Kaczy, i wycofaj te ostrzeżenie.
Edit @kaczy: Post został wyedytowany w celu ukrycia wulgarnego słownictwa. Następnym razem otrzymasz kolejne ostrzeżenie!
Właśnie otrzymałem ostrzeżenie za obrażanie użytkowników.😄😄😄 A kogoż to niby i jak obraziłem??
Pewnie chodzi Ci Kaczy o to że skróciłem portret psychologiczny moczykija, oczywiście mogłem napisać że facet jest niezrównoważony emocjonalnie, że powinien poddać się badaniom psychiatrycznym, albo od razu zacząć leczenie. W ten sposób Go nie obrażam, tylko stwierdzam fakty. Gdyby trafił na mnie, a jeżeli nie daj Boże nie byłbym sam, dostałby pewnie jakimś kołkiem w łeb, a mnie sąd by uniewinnił bo zaatakował- (czy nawet tylko wyjął) mnie facet z nożem, i mam na to światka. Więc jak można jeszcze nazwać kogoś takiego? Czy naprawdę słowo "z***" jest w tym przypadku obraźliwe??
Zastanów się nad tym Kaczy, i wycofaj te ostrzeżenie.
Jeśli masz wątpliwości co do zasadności danego przeze mnie ostrzeżenia, zawsze możesz się odwołac do moich przełożonych na forum(Bizonik i Paweł).
Dalsza dyskusja w tym wątku na ten temat, będzie przeze mnie usuwana jako Off topic.
@Maniek72 wyrażaj swoje oburzenie w taki sposób żeby nie obraża innych użytkowników. Dyskusja ta jest jak najbardziej wartościowa, ale proszę żeby przebiegała w sposób kulturalny!
Właśnie otrzymałem ostrzeżenie za obrażanie użytkowników.😄😄😄 A kogoż to niby i jak obraziłem??
Pewnie chodzi Ci Kaczy o to że skróciłem portret psychologiczny moczykija, oczywiście mogłem napisać że facet jest niezrównoważony emocjonalnie, że powinien poddać się badaniom psychiatrycznym, albo od razu zacząć leczenie. W ten sposób Go nie obrażam, tylko stwierdzam fakty. Gdyby trafił na mnie, a jeżeli nie daj Boże nie byłbym sam, dostałby pewnie jakimś kołkiem w łeb, a mnie sąd by uniewinnił bo zaatakował- (czy nawet tylko wyjął) mnie facet z nożem, i mam na to światka. Więc jak można jeszcze nazwać kogoś takiego? Czy naprawdę słowo "z***" jest w tym przypadku obraźliwe??
Zastanów się nad tym Kaczy, i wycofaj te ostrzeżenie.
Edit @kaczy: Post został wyedytowany w celu ukrycia wulgarnego słownictwa. Następnym razem otrzymasz kolejne ostrzeżenie!
Troszeczkę zostało " posprzątane " w wątku :bezradny: Odniosę się do wszystkich postów które napisał dekarz porywający się na pisanie profili psychologicznych 🤪
Żeby nie być postrzegany tak jak opisał to psycholog samouk 🐱 Jako zj..b nożownik który terroryzuję porządnych ludzi nad Narwią . Sytuacja którą tak przeżywa maniek wyglądała tak :
Spacerowałem sobie nad Narwią ( wyjątkowo bez wędki bo strasznie wiało ) i co widzę ? Chwiejnym krokiem pędzi do mnie pięciu obwiesi z pobliskiej wioski , którzy już z daleka wymieniają kości które mi połamią . Jest wśród nich też instruktor pływania , który zarzeka się że nauczy mnie pływać z kamieniem u szyi 🤪 maniek pisze że w takiej sytuacji najlepiej uciekać 😄 chłopie ty naprawdę mieszkasz na wsi ? Żebym przy pierwszej konfrontacji z miejscowymi kłusolami spie****ił to ganiali by mnie jak buro sukę przy każdej nadarzającej się okazji . Nad Narwią nie miał bym już się poco pokazywać ... Wracając do zajścia , już zanim znaleźli się w zasięgu rąk oznajmiłem im żeby się nie pchali i podkreśliłem żeby podchodzili pojedynczą - bo jeszcze który dwa razy dostanie :klotnia: Tak też się stało dwóch pierwszych dość szybko zaliczyło glebę , w tym samym momencie wyjechała Mora z za paska i to ja zacząłem składać obietnicę 3 pozostałym . I pewnie gdyby nadal nacierali obietnic bym dotrzymał . Bo od dawna mam zasadę że jeżeli już mam wydać sporą kasy w kryzysowych sytuacjach , to wolę wydać na prawników niż lekarzy 😄
Maniek72 kilku krotnie podkreślasz że mam szczęście że na ciebie nie trafiłem . Niby jak ? Nie ściągam siat kłusolom nad Bugiem :bezradny:
"...Strasznie dziwi mnie, że oklaskujecie takie gówniarskie zachowania (czyt. posty) ..." 🤔 może nie łączą się w żalu z kłusolami którzy stracili siaty tak jak ty 😄😄😄 Czyżby solidarność zawodowa 🤔
( Prosił bym administrację oto żeby ten post nie został usunięty jako OT ewentualnie żeby powisiał chociaż tyle co posty mańka odnoszące się do mojej osoby )
Ps Z emotikonami specjalnie dla mańka :spadaj: :spadaj: :spadaj:
Maniek72 kilku krotnie podkreślasz że mam szczęście że na ciebie nie trafiłem . Niby jak ? Nie ściągam siat kłusolom nad Bugiem :bezradny:
No wiesz, u mnie panuje nie pisana zasada, która jest ściśle przestrzegana; nie Twoje nie ruszaj U mnie za ściągnięcie komuś siatki, byłbyś napiętnowany w całej wsi jako złodziej, i pewnie przy pierwszej nadarzającej się okazji zlinczowany. No i u mnie nikt nie boi się małolatów z kozikiem, więc pewnie dostalbyś taki lomot, że RMNP 😊 > Dlatego może taka moja reakcja, że spróbowałem ta całą sytuację ustawić w "moim klimacie" i jakoś nie potrafiłem tego ogarnąć.
No wiesz, u mnie panuje nie pisana zasada, która jest ściśle przestrzegana; nie Twoje nie ruszaj U mnie za ściągnięcie komuś siatki, byłbyś napiętnowany w całej wsi jako złodziej, i pewnie przy pierwszej nadarzającej się okazji zlinczowany.
No bardzo szlachetna zasada! Nie rusz siaty kłusownika, bo nie Twoja. Sorry, ale dla mnie to jest żałosne i nie ma nic wspólnego z poszanowaniem cudzej własności. Siatka jest czyjąś własnością, ale ryby w wodzie dzierżawionej przez PZW są niczyje i można je tłuc ile wlezie.
No tak, kłusol to nie złodziej przecież.
Dla mnie żenada.
Myślę że napiętnował byś jednego z drugim a nie pogłaskał po głowie.
Nie znacie tych rejonów - tam nikt nie bierze podbieraka bo górują osęki.
Czy ktoś słyszał o poprzebijanych oponach i porysowanym lakierze?
Tam nie ma anonimowości jak w wawie - od Włodawy będą wiedzieli, że jedziesz do siebie...
Tak to prawda bo tam wszyscy kłusują i nikt nikomu nie wchodzi w paradę bo i tak wspólnie rąbią państwową rybę
Dokładnie tak, kłusowali tu od "dziada-pradziada" i nic tego nie zmieni, ale czy państwową rybę? Trudno powiedzieć, Mój Bug nigdy nie był zarybiany, większość ryby jest z Ukrainy i ukrainskich stawów, których cała masa jest po lewej stronie rzeki. Nasi na Bugu kłusują o wiele mniej niż ukraińcy, którzy często w środku dnia płyną z prądem, stawiają siaty, sznury.... Piszecie, że kłusownik to złodziej, hm teoretycznie tak, ale u mnie to nie funkcjonuje, tu jest tak ze niektórzy łapią ryby na wędki, a inni na siatki. Najśmieszniejsze jest to ze na Bugu- Moim Bugu- wciąż jest cala masa pięknych ryb, i żadne kłusownictwo tego nie zmieni. Może ta rzeka jest już do tego przyzwyczajona?? A może przez to "klusownictwo" ryba robi się mądrzejsza, cwansza, ewoluuje, nie karłowacieje, szybciej rośnie.....?
A co do siat na prywatnych wodach, to całkiem inna historia, to nawet u mnie jest kradzież i sk...yństwo, państwowe tzn wszystkich, czyli rownież Twoje- moje- a nie Twoje- nie ruszaj.
Trudno powiedzieć, Mój Bug nigdy nie był zarybiany, większość ryby jest z Ukrainy i ukrainskich stawów, których cała masa jest po lewej stronie rzeki.
Maniek juz przerabialismy te historie nie raz. Tylko nie pisz ze trotylem albo granatami glusza ryby prosze Cie bardzo.Nie chce mi sie prostowac tutaj wszystkich gawed ktore uskuteczniacie z Blazejem ale jedna Wasza bajeczke pozwolisz ze sprostuje.
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/17/wiadomosci/58100/pliki/plan_2012.pdf
Jednak troche tej ryby trafia do Bugu z naszych skladek co calkowicie obala Twoje teoryjke ryb w wiekszosci z Ukrainy...
Mariusz napisz i o stawach po ukraińskiej stronie, bo ja nie zdążę...
Kurde, mógłbym, ale może niech ktoś przeniesie wątek do "wieści z Bugu" czy gdzieś, bo straszny oftop się robi. ale napisze tylko, ze jak ukraincy zaczynają odławiać rybę- spuszczać swoje stawy, a np w 2011 zrobili to w czerwcu, to woda w rzece- 150 km dalej podniosła się o 3 metry. Tak że wyobraźcie sobie, jaki ogrom tego musi być. Do tego oczywiście masa jezior połączonych z Bugiem. Dlatego tez łowimy w Bugu trocie, karpie, amury, jesiotry, węgorze, pstrągi....
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.