[split] Wieści znad Narwi 2012

Rozmaitości

← Poprzednia
Strona 1 z 2
@moczykij Archiwum
02.06.2012 18:11
Pięciu wściekłych zajęło mnie dziś nad Księżniczko żeby wypłacić sprawiedliwość za swoje stracone siaty :boisie: :boisie: :boisie: 😄 Pięknie było 🎉 🎉 Dwóch pierwszych wymiękło w ręcz a reszta obsrała się jak wyjechała moja Mora z za paska 😄 😄 😄 Najważniejsze żebyśmy wszyscy zdrowi byli 😄 a nad Narwią pokój ludziom dobrej woli 😄
31900 wyświetleń 30 odpowiedzi

Odpowiedzi

30 odpowiedzi · 31,900 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
02.06.2012 20:09 · Odpowiedź #34206
Ostrożności Moczykij, ostrożności 👍

Brawa dla Mory ;)
02.06.2012 20:14 · Odpowiedź #34207
Mora to kłusola zmora😂
06.06.2012 18:33 · Odpowiedź #34374
Przepraszam, że się pytam, ale dopiero teraz "załapalem". Czy "mora" to nóż??
06.06.2012 19:30 · Odpowiedź #34377
http://www.frosts.se/hem-1.0.115.1
06.06.2012 22:15 · Odpowiedź #34387
Ech... Bronił się przed bandą sześciu "kłusoli". Według Ciebie lepiej dać się ciężko pobić, albo zabić niż odstraszyć agresorów?
07.06.2012 08:33 · Odpowiedź #34396

Ech... Bronił się przed bandą sześciu "kłusoli". Według Ciebie lepiej dać się ciężko pobić, albo zabić niż odstraszyć agresorów?

Oczywiście że tak, najlepiej uciekać. Poza tym nie wierzę w tą historię, w normalnych okolicznościach- np w moich stronach, gdyby jakiś gówniarz wyciągnął kozik do pięciu dorosłych facetów, to z pewnością nikt by się nie przestraszył, i najprawdopodobniej dostałby jakimś kołkiem w łeb i skończył w rzece.
Strasznie dziwi mnie, że oklaskujecie takie gówniarskie zachowania (czyt. posty)
07.06.2012 09:36 · Odpowiedź #34399
Nic nie oklaskuję i nic nie pochwalam, ale czasami pewne zachowania są nieuniknione. Najlepiej całkowicie unikać takich sytuacji, ale jak widać się nie da... Z tym, że skala kłusownictwa na krótki odcinku rzeki jest przerażająca... Najlepiej byłoby to komuś zgłosić, tylko komu?
07.06.2012 10:34 · Odpowiedź #34403
@Maniek72 wyrażaj swoje oburzenie w taki sposób żeby nie obraża innych użytkowników. Dyskusja ta jest jak najbardziej wartościowa, ale proszę żeby przebiegała w sposób kulturalny!
@harp (edytowany 14 lat temu)
07.06.2012 10:48 · Odpowiedź #34405
Ja już widziałem jak trzech chłopa z wielką maczetą ląduje w szpitalu. Na ich nieszczęście stalowe rury na szybko wyrwane z płotu i około 20 "chłopców" okazały się skuteczniejsze.
07.06.2012 11:55 · Odpowiedź #34406

@Maniek72 wyrażaj swoje oburzenie w taki sposób żeby nie obraża innych użytkowników. Dyskusja ta jest jak najbardziej wartościowa, ale proszę żeby przebiegała w sposób kulturalny!

Właśnie otrzymałem ostrzeżenie za obrażanie użytkowników.😄😄😄 A kogoż to niby i jak obraziłem??
Pewnie chodzi Ci Kaczy o to że skróciłem portret psychologiczny moczykija, oczywiście mogłem napisać że facet jest niezrównoważony emocjonalnie, że powinien poddać się badaniom psychiatrycznym, albo od razu zacząć leczenie. W ten sposób Go nie obrażam, tylko stwierdzam fakty. Gdyby trafił na mnie, a jeżeli nie daj Boże nie byłbym sam, dostałby pewnie jakimś kołkiem w łeb, a mnie sąd by uniewinnił bo zaatakował- (czy nawet tylko wyjął) mnie facet z nożem, i mam na to światka. Więc jak można jeszcze nazwać kogoś takiego? Czy naprawdę słowo "z***" jest w tym przypadku obraźliwe??
Zastanów się nad tym Kaczy, i wycofaj te ostrzeżenie.

Edit @kaczy: Post został wyedytowany w celu ukrycia wulgarnego słownictwa. Następnym razem otrzymasz kolejne ostrzeżenie!
07.06.2012 12:08 · Odpowiedź #34407

Właśnie otrzymałem ostrzeżenie za obrażanie użytkowników.😄😄😄 A kogoż to niby i jak obraziłem??
Pewnie chodzi Ci Kaczy o to że skróciłem portret psychologiczny moczykija, oczywiście mogłem napisać że facet jest niezrównoważony emocjonalnie, że powinien poddać się badaniom psychiatrycznym, albo od razu zacząć leczenie. W ten sposób Go nie obrażam, tylko stwierdzam fakty. Gdyby trafił na mnie, a jeżeli nie daj Boże nie byłbym sam, dostałby pewnie jakimś kołkiem w łeb, a mnie sąd by uniewinnił bo zaatakował- (czy nawet tylko wyjął) mnie facet z nożem, i mam na to światka. Więc jak można jeszcze nazwać kogoś takiego? Czy naprawdę słowo "z***" jest w tym przypadku obraźliwe??
Zastanów się nad tym Kaczy, i wycofaj te ostrzeżenie.

Jeśli masz wątpliwości co do zasadności danego przeze mnie ostrzeżenia, zawsze możesz się odwołac do moich przełożonych na forum(Bizonik i Paweł).
Dalsza dyskusja w tym wątku na ten temat, będzie przeze mnie usuwana jako Off topic.

@moczykij (edytowany 14 lat temu)
08.06.2012 09:29 · Odpowiedź #34432


@Maniek72 wyrażaj swoje oburzenie w taki sposób żeby nie obraża innych użytkowników. Dyskusja ta jest jak najbardziej wartościowa, ale proszę żeby przebiegała w sposób kulturalny!

Właśnie otrzymałem ostrzeżenie za obrażanie użytkowników.😄😄😄 A kogoż to niby i jak obraziłem??
Pewnie chodzi Ci Kaczy o to że skróciłem portret psychologiczny moczykija, oczywiście mogłem napisać że facet jest niezrównoważony emocjonalnie, że powinien poddać się badaniom psychiatrycznym, albo od razu zacząć leczenie. W ten sposób Go nie obrażam, tylko stwierdzam fakty. Gdyby trafił na mnie, a jeżeli nie daj Boże nie byłbym sam, dostałby pewnie jakimś kołkiem w łeb, a mnie sąd by uniewinnił bo zaatakował- (czy nawet tylko wyjął) mnie facet z nożem, i mam na to światka. Więc jak można jeszcze nazwać kogoś takiego? Czy naprawdę słowo "z***" jest w tym przypadku obraźliwe??
Zastanów się nad tym Kaczy, i wycofaj te ostrzeżenie.

Edit @kaczy: Post został wyedytowany w celu ukrycia wulgarnego słownictwa. Następnym razem otrzymasz kolejne ostrzeżenie!



Troszeczkę zostało " posprzątane " w wątku :bezradny: Odniosę się do wszystkich postów które napisał dekarz porywający się na pisanie profili psychologicznych 🤪
Żeby nie być postrzegany tak jak opisał to psycholog samouk 🐱 Jako zj..b nożownik który terroryzuję porządnych ludzi nad Narwią . Sytuacja którą tak przeżywa maniek wyglądała tak :
Spacerowałem sobie nad Narwią ( wyjątkowo bez wędki bo strasznie wiało ) i co widzę ? Chwiejnym krokiem pędzi do mnie pięciu obwiesi z pobliskiej wioski , którzy już z daleka wymieniają kości które mi połamią . Jest wśród nich też instruktor pływania , który zarzeka się że nauczy mnie pływać z kamieniem u szyi 🤪 maniek pisze że w takiej sytuacji najlepiej uciekać 😄 chłopie ty naprawdę mieszkasz na wsi ? Żebym przy pierwszej konfrontacji z miejscowymi kłusolami spie****ił to ganiali by mnie jak buro sukę przy każdej nadarzającej się okazji . Nad Narwią nie miał bym już się poco pokazywać ... Wracając do zajścia , już zanim znaleźli się w zasięgu rąk oznajmiłem im żeby się nie pchali i podkreśliłem żeby podchodzili pojedynczą - bo jeszcze który dwa razy dostanie :klotnia: Tak też się stało dwóch pierwszych dość szybko zaliczyło glebę , w tym samym momencie wyjechała Mora z za paska i to ja zacząłem składać obietnicę 3 pozostałym . I pewnie gdyby nadal nacierali obietnic bym dotrzymał . Bo od dawna mam zasadę że jeżeli już mam wydać sporą kasy w kryzysowych sytuacjach , to wolę wydać na prawników niż lekarzy 😄
Maniek72 kilku krotnie podkreślasz że mam szczęście że na ciebie nie trafiłem . Niby jak ? Nie ściągam siat kłusolom nad Bugiem :bezradny:
"...Strasznie dziwi mnie, że oklaskujecie takie gówniarskie zachowania (czyt. posty) ..." 🤔 może nie łączą się w żalu z kłusolami którzy stracili siaty tak jak ty 😄😄😄 Czyżby solidarność zawodowa 🤔
( Prosił bym administrację oto żeby ten post nie został usunięty jako OT ewentualnie żeby powisiał chociaż tyle co posty mańka odnoszące się do mojej osoby )
Ps Z emotikonami specjalnie dla mańka :spadaj: :spadaj: :spadaj:
11.06.2012 12:13 · Odpowiedź #34497

Maniek72 kilku krotnie podkreślasz że mam szczęście że na ciebie nie trafiłem . Niby jak ? Nie ściągam siat kłusolom nad Bugiem :bezradny:

No wiesz, u mnie panuje nie pisana zasada, która jest ściśle przestrzegana; nie Twoje nie ruszaj U mnie za ściągnięcie komuś siatki, byłbyś napiętnowany w całej wsi jako złodziej, i pewnie przy pierwszej nadarzającej się okazji zlinczowany. No i u mnie nikt nie boi się małolatów z kozikiem, więc pewnie dostalbyś taki lomot, że RMNP 😊 > Dlatego może taka moja reakcja, że spróbowałem ta całą sytuację ustawić w "moim klimacie" i jakoś nie potrafiłem tego ogarnąć.

11.06.2012 14:08 · Odpowiedź #34498

No wiesz, u mnie panuje nie pisana zasada, która jest ściśle przestrzegana; nie Twoje nie ruszaj U mnie za ściągnięcie komuś siatki, byłbyś napiętnowany w całej wsi jako złodziej, i pewnie przy pierwszej nadarzającej się okazji zlinczowany.


No bardzo szlachetna zasada! Nie rusz siaty kłusownika, bo nie Twoja. Sorry, ale dla mnie to jest żałosne i nie ma nic wspólnego z poszanowaniem cudzej własności. Siatka jest czyjąś własnością, ale ryby w wodzie dzierżawionej przez PZW są niczyje i można je tłuc ile wlezie.
No tak, kłusol to nie złodziej przecież.
Dla mnie żenada.
10.06.2012 20:59 · Odpowiedź #34489
Hmmm. A myślałem że MORA to pies..suka znaczy 😲
11.06.2012 14:27 · Odpowiedź #34499
Dla mnie kłusol to jest kłusol czyli złodziej. A złodziejstwo trzeba tępić. Nie ważne czy woda jest państwowa czy prywatna ale pozyskiwanie ryb bez zgody jego zarządcy czy właściciela jest niezgodne z prawem. Jestem ciekawy Maniek jak sam byś reagował na kłusoli u siebie na swojej wodzie zarybianej z własnej kasy?
Myślę że napiętnował byś jednego z drugim a nie pogłaskał po głowie.
@turkućpodjadek (edytowany 14 lat temu)
11.06.2012 14:57 · Odpowiedź #34500
Jestem przeciwko kłusolom, ale Mariusz dobrze napisał i się pokalał.
Nie znacie tych rejonów - tam nikt nie bierze podbieraka bo górują osęki.

Czy ktoś słyszał o poprzebijanych oponach i porysowanym lakierze?
Tam nie ma anonimowości jak w wawie - od Włodawy będą wiedzieli, że jedziesz do siebie...
11.06.2012 15:11 · Odpowiedź #34501
Tak to prawda bo tam wszyscy kłusują i nikt nikomu nie wchodzi w paradę bo i tak wspólnie rąbią państwową rybę
11.06.2012 15:22 · Odpowiedź #34502

Tak to prawda bo tam wszyscy kłusują i nikt nikomu nie wchodzi w paradę bo i tak wspólnie rąbią państwową rybę

Dokładnie tak, kłusowali tu od "dziada-pradziada" i nic tego nie zmieni, ale czy państwową rybę? Trudno powiedzieć, Mój Bug nigdy nie był zarybiany, większość ryby jest z Ukrainy i ukrainskich stawów, których cała masa jest po lewej stronie rzeki. Nasi na Bugu kłusują o wiele mniej niż ukraińcy, którzy często w środku dnia płyną z prądem, stawiają siaty, sznury.... Piszecie, że kłusownik to złodziej, hm teoretycznie tak, ale u mnie to nie funkcjonuje, tu jest tak ze niektórzy łapią ryby na wędki, a inni na siatki. Najśmieszniejsze jest to ze na Bugu- Moim Bugu- wciąż jest cala masa pięknych ryb, i żadne kłusownictwo tego nie zmieni. Może ta rzeka jest już do tego przyzwyczajona?? A może przez to "klusownictwo" ryba robi się mądrzejsza, cwansza, ewoluuje, nie karłowacieje, szybciej rośnie.....?
A co do siat na prywatnych wodach, to całkiem inna historia, to nawet u mnie jest kradzież i sk...yństwo, państwowe tzn wszystkich, czyli rownież Twoje- moje- a nie Twoje- nie ruszaj.
11.06.2012 17:43 · Odpowiedź #34512

Trudno powiedzieć, Mój Bug nigdy nie był zarybiany, większość ryby jest z Ukrainy i ukrainskich stawów, których cała masa jest po lewej stronie rzeki.


Maniek juz przerabialismy te historie nie raz. Tylko nie pisz ze trotylem albo granatami glusza ryby prosze Cie bardzo.Nie chce mi sie prostowac tutaj wszystkich gawed ktore uskuteczniacie z Blazejem ale jedna Wasza bajeczke pozwolisz ze sprostuje.
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/17/wiadomosci/58100/pliki/plan_2012.pdf
Jednak troche tej ryby trafia do Bugu z naszych skladek co calkowicie obala Twoje teoryjke ryb w wiekszosci z Ukrainy...
11.06.2012 15:33 · Odpowiedź #34503
Widzisz bo kłusować też trzeba umieć. I tego uczą się przez lata, wysysają z mlekiem matki. Sam wielokrotnie widziałem jeziorka w lesie które były regularnie raz czy dwa razy w roku czesane siatami i były tam piękne liny czy okonie. Ale jak zaczęli zjeżdżać turyści popyt na rybę wzrósł to zaczęli częściej a jak częściej to coraz mniej ryby zostawało i teraz sa właśnie takie jeziorka jak u Waldka http://shrap-drakers.pl/artykul/gdy-niema-kota-to-myszy-harcuja/.
11.06.2012 15:33 · Odpowiedź #34504
Mariusz napisz i o stawach po ukraińskiej stronie, bo ja nie zdążę...
11.06.2012 15:40 · Odpowiedź #34507

Mariusz napisz i o stawach po ukraińskiej stronie, bo ja nie zdążę...

Kurde, mógłbym, ale może niech ktoś przeniesie wątek do "wieści z Bugu" czy gdzieś, bo straszny oftop się robi. ale napisze tylko, ze jak ukraincy zaczynają odławiać rybę- spuszczać swoje stawy, a np w 2011 zrobili to w czerwcu, to woda w rzece- 150 km dalej podniosła się o 3 metry. Tak że wyobraźcie sobie, jaki ogrom tego musi być. Do tego oczywiście masa jezior połączonych z Bugiem. Dlatego tez łowimy w Bugu trocie, karpie, amury, jesiotry, węgorze, pstrągi....

11.06.2012 15:35 · Odpowiedź #34505
Ja wychowałem się na dalekich mazurach i wiem jak tam było. Jak trzeba było ryby to szło sie na wsi do kłusola wódkę z nim wypiło i powiedział ze płynąc za okoniem linem leszczem a teraz to Ci nawet palca nie pokarze.
11.06.2012 15:40 · Odpowiedź #34508
Do usunięcia - nie nadaję się tu.
Przepraszam

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 2