Spotkanie nad Jesiennym Zegrzem - czy się odbędzie?
Rozmaitości
PS: chodziło mi o żarty i szkoda że tak to odebrałeś, co oczywiście w żadnym stopniu mnie nie usprawiedliwia.
Wiedziałem że chodzi o żart ale myślę ze czasem trzeba ważyć słowa jakich się używa szczególnie pisząc o ludziach.
Jako że już tu teraz piszę to Wy jako bardziej obeznani z zalewem możecie mi potwierdzić to że na zalewie ze sprzętów pływających można łowić do ....... . Właśnie to chciałbym wiedzieć bo słyszałem że wypożyczalnie udostępniają łódki do jakiegoś czasu i później już nie można wypożyczać, albo i łowić bo jedno z drugim może być powiązane.
Łowiłem kilka razy na Zegrzu i chciałbym tam jeszcze popływać a płynąć z Pułtuska trochę za daleko
Panowie bardziej znający zalew - pomóżcie koledze
Rozumiem że chodzi Ci o okres roku? Z tego co ja wiem to jest strefa w okolicy mostu w zegrzu i w górę zalewu ( szerokosci bodaj 300m od brzegu) i wtym rejonie nie można łowić od 15 ...hmmm listopada czy paźdzuernika.
Panowie bardziej znający zalew - pomóżcie koledze
Dokładnie o to mi chodzi o czym piszesz. Tylko data. Jeśli to będzie po 15.XI to pół biedy ale jeśli październik to :bezradny:.
Pawełku to pewnie dlatego ,że mnie tam nie było w zeszłym roku :zawstydzony:
Maćku jak na ten wiek to pamięć masz jeszcze super 😜 nic nie pokręciłeś Tomek łowił po raz pierwszy i do tego miał kiepskiego nauczyciela 😜 ale jak widać pojętny z niego uczeń 👏
Dziękuję za spotkanie w miłym towarzystwie , bardzo się cieszę ,że mogłam Was poznać w realu i wspólnie powędkować ;)
A co do konkursu to myślę ,że ten sum jest troszkę młodszy od Ciebie Maćku :dokuczacz:
uff to znaczy,ze jeszcze ok z moją pamięcią :) A nauczyciel znakomity skoro uczeń tak pięknie polowił :)
Co do konkursu no to mozna przyjąć,że to też różnica :)
A lowców proszę o określenie ile mialy szczupaczki ( oczywiscie te wieksze bo te malutkie w wodzie to widac,ze niewymiarowe )
No cóż regulamin jest a ja wrzuciłem co się dalo ale nie mialem zlych zamiarów :)
PS. Kojoto. I napewno nikt o złe zamiary Cie nie podejrzewa, ale jak regulamin to regulamin i wedle możności i czujności Moderatorów uswać nalezy takie zdjątka ot choćby żeby być w porządku do tych wszystkich użytkowników , którym zdjęcia zostały usniete wczesniej z tego właśnie powodu
Ponieważ obaj z „Kazem” z różnych powodów nie mogliśmy uczestniczyć
w spotkaniu nad Jesiennym Zegrzem, postanowiliśmy razem popływać za
szczupakiem na jednym z jezior pojezierza Łęczyńsko – Włodawskiego.
Nad wodą jako pierwszy melduję się ja, już w piątek i po zwodowaniu łódki
dwugodzinny krótki rekonesans przy dość dużym wietrze i pół metrowej fali
wypadł blado, bez kontaktu z rybą.
Sobotni ranek z powodów logistycznych byłem zmuszony odpuścić tak jak
resztę tego dnia. Tuż przed południem w sobotę wreszcie dotarł wraz ze
swoją lepszą połową Kaz i sam postanowił sprawdzić „co w wodzie piszczy”
o efektach jego zmagań może nie będę pisał aby się nie powtarzać „0”
Dopiero niedzielny poranek okazał się łaskawszy dla nas, bo od godziny 6
do godziny 9 rano złowiliśmy trzy szczupaczki w przedziale 50/ 60 cm
i czwarta rybka wypięła się Kaziowi nim mogliśmy ją zobaczyć, ale było
to coś grubszego, szło dnem i waliło kijem jak okoń.
A to kilka fotek z tego naszego braterskiego wypadu
zaczął Kaz od 52cm.
akrobacje na uwięzi
następny Kaza 60cm.
lądowanie bez podbieraka
prezentacja
najlepsze są powroty
płyń po dziadka
a to mój 50+
czyż nie piękny? (oczywiście szczupak)
Gratki Panowie Bracia, gratki !!! 👏👏👏
PS - dynamizm walczących ryb na zdjęciach wyszedł Wam rewelacyjnie !
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.