Szczupacze wieści
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Nawigacja
on chyba wiecej ma w obwodzie niz na dlugosc ;p a moj sezon slabo jak narazie zadnego wymiaru :( same maluszki :( moze jeden mial wymiar nawet nie mierzylem bo po co za to okonie bardzo dobrze biora :)
Gratuluje pomysłu z ważeniem.No coment....:dobani:[/align]
Ja wolał bym chyba nie wiedzieć 🤔 zabiłem z premedytacją kiedyś szczupaka 4 kg...szkoda mi go do dziś :pocieszacz:
Parafrazując brytyjskie porzekadło: Curiosity killed the fish :boisie:
Pytanie tylko, jaka mina byłaby w domu, gdyby się okazało, że on nie jest nażarty a wypchany ikrą :(
Szkoda zębatego :bezradny:
Szkoda zębatego :bezradny:
Czepiacie się chłopa - jeśli sam nie zrozumie to nikt mu tego nie wytłumaczy☝️
@Garbus masz oczywiście racje.Mimo wszystko Nasze komentarze powinny dać coś do zrozumienia:nerwus::krzyk:
@ Garbus - tu nie chodzi o czepianie się, tylko o sam fakt, że ciekawość jest ważniejsza niż życie ryby. Dla mnie, to bezsens. Wystarczy zmierzyć, można bez mierzenia wypuścić, bez fotki, a jeżeli już zabrać, to po prostu z chęci konsumpcji a nie z chęci ważenia.
Czyli reasumując, gdyby ryba była zwyczajnie chuda i nie wzbudzała takiej euforii u łowiącego to żyła by dalej ?
Nie mam nic przeciwko wzięcia ryby od czasu do czasu, jeżeli ktoś lubi zjeść, ale wziąć po to, gdyż było się ciekawym ile waży 😲, dla mnie traci to sens :(
Czyli reasumując, gdyby ryba była zwyczajnie chuda i nie wzbudzała takiej euforii u łowiącego to żyła by dalej ?
Nie mam nic przeciwko wzięcia ryby od czasu do czasu, jeżeli ktoś lubi zjeść, ale wziąć po to, gdyż było się ciekawym ile waży 😲, dla mnie traci to sens :(
Dlatego powtórzę jak wyżej - jak sam nie zrozumie to nikt mu tego nie wytłumaczy. Bo nie zrobił nic złego tylko powód był nadzwyczaj głupi i ciężko to nazwać inaczej.
2 powyższe posty zamykają, w mojej opinii, kwestię "zaboru celem zważenia".
Od siebie dodam tylko, że niektórym trzeba wytłumaczyć, by zrozumieli - to odnośnie wypowiedzi Kolegi garbusa ;)
Mój ubiegły sezon szczupakowy zakończył się takim (+/-) grubaskiem - to właśnie za sprawą nieproporcjonalnej grubości uwijałem się jak tylko mogłem, by ryba jak najprędzej wróciła do wody - szanse, iż była to młoda ikrzyca były zbyt duże, by bawić się w sesję foto. Ryba bez fotki wróciła do wody. Wiem, przy 50 cm długości równie dobrze mógł to być żarłoczny samiec, ale... zwłaszcza pod koniec roku warto przeliczać 1 kg ryby na 30.000 jaj/ ikry. Czy fotka/ mięso jednej sztuki jest warta takiej liczby?
Od siebie dodam tylko, że niektórym trzeba wytłumaczyć, by zrozumieli - to odnośnie wypowiedzi Kolegi garbusa ;)
Mój ubiegły sezon szczupakowy zakończył się takim (+/-) grubaskiem - to właśnie za sprawą nieproporcjonalnej grubości uwijałem się jak tylko mogłem, by ryba jak najprędzej wróciła do wody - szanse, iż była to młoda ikrzyca były zbyt duże, by bawić się w sesję foto. Ryba bez fotki wróciła do wody. Wiem, przy 50 cm długości równie dobrze mógł to być żarłoczny samiec, ale... zwłaszcza pod koniec roku warto przeliczać 1 kg ryby na 30.000 jaj/ ikry. Czy fotka/ mięso jednej sztuki jest warta takiej liczby?
TK
15.05.2011 05:42 · Odpowiedź #17096
ehh Panowie nie popadajcie w paranoję.
Znając Mańka i tak by go wziął o ile miał zlecenie od żony na świeżą rybę
żeby nie było: ja ryb nie zabieram, ale nie mam nic do tych co je zabierają
Znając Mańka i tak by go wziął o ile miał zlecenie od żony na świeżą rybę
żeby nie było: ja ryb nie zabieram, ale nie mam nic do tych co je zabierają
zakonczmy juz ten temat :) to mialy byc szczupacze wiesci;) ja tu czekam na jakies nowosci w polowach szczupakow :)
Rany, mam 38 lat, ryby łowie całe życie, wypuszczalem je jeszcze zanim wiekszość z Was sie urodziła, i zanim wymyslono nołkil, relasycerlasy czy te inne kretyńskie przywiezione z zachodu ideologie, wciąż łowie mnóstwo ryb, w tym sezonie złowiłem juz pewnie ze 200szczupaków, i nikt, ale to nikt, zwłaszcza z ludzi którzy mnie nie znaja nie bedzie mi pisał co jest dobre, a co złe, co mogę robić a czego nie mogę.
Tymon, tak byłem ciekawy ile waży więc go zabiłem, zrobilem to bo miałem taki kaprys, zrobiłem to też w zgodzie z prawem.
Garbus, co że niby mam zrozumieć, ktoś z Was chce mnie uczyć na forum etyki wedkarskiej??
Dienekes, do Ciebie to samo pytanie; i.... wytłumacz mi żebym zrozumial, bo nie wiem o co chodzi.
Turkuć- masz oczywiście racje
Tymon, tak byłem ciekawy ile waży więc go zabiłem, zrobilem to bo miałem taki kaprys, zrobiłem to też w zgodzie z prawem.
Garbus, co że niby mam zrozumieć, ktoś z Was chce mnie uczyć na forum etyki wedkarskiej??
Dienekes, do Ciebie to samo pytanie; i.... wytłumacz mi żebym zrozumial, bo nie wiem o co chodzi.
Turkuć- masz oczywiście racje
Garbus, co że niby mam zrozumieć, ktoś z Was chce mnie uczyć na forum etyki wedkarskiej??
Maniek nie moim zamiarem było i jest uczyć Cię etyki a tym bardziej pouczać i nie krytykowałem tego że zabrałeś rybę a skoro nie zrozumiałeś to napiszę to wprost - dla mnie argument którym posłużyłeś się na forum żeby zamordować szczupaka chcąc sprawdzić ile ważył, jest argumentem nie do przyjęcia i takie moje święte prawo żeby wyrazić swoje zdanie.
A tak jak napisałem wyżej co powtórzę nie krytykowałem i nigdy nie będę krytykował nikogo za to że zabrał rybę, sam czasami zabieram - nie są to wszakże okazy bo tych mi po prostu szkoda ale zdarza mi się zabrać sandacza czy też troć, bo te ryby mi smakują i te ryby jem innych nie morduje i nie zabieram.
Tak więc mam nadzieję że sytuacja między nami jest jasna.
Ja tak tylko na marginesie zapytam żeby cie lepiej poznać, mam rozumieć że w tym sezonie zjadłeś już 200 szczupaków tak? Czy może jakaś ich część trafiła do wody? Nie pytam po złości tylko chce mieć mniej więcej obraz ile jeden wędkarz jest w stanie wyjąć ryb od 1 maja.?
Ja tak tylko na marginesie zapytam żeby cie lepiej poznać, mam rozumieć że w tym sezonie zjadłeś już 200 szczupaków tak? Czy może jakaś ich część trafiła do wody? Nie pytam po złości tylko chce mieć mniej więcej obraz ile jeden wędkarz jest w stanie wyjąć ryb od 1 maja.?
Tak na marginesie Ci odpowiem; mam właściwie jedno ulubione łowisko od kilku lat, i tam głównie łowię, a że łowię często i dużo to gdybym zabierał ryby to pewnie nie miałbym juz co łowić, ale to tak na marginesie, a Wy męczcie sobie ryby, zadawajcie im ból, i mówcie wszystkim jacy jesteście wspaniali bo wypuszczacie ryby, mi się niedobrze robi słuchając takich gadek, a wracając do tematu, w ten weeckend (od czwartku do niedzieli) około 40szczupaków, od 30 do 70 cm.
R4
15.05.2011 16:02 · Odpowiedź #17129
Musze sie zgodzic z Mankiem. Tez mi jakos nie pasuja te zachodnie nokille i c&r, a tym bardziej popadanie w skarajnosci. Przeciez zadajemy rybom bol tylko i wylacznie dla wlasnej przyjemnosci. Jezli ktos chce byc super-etyczny niech pozbawi swoje przynety wszystkich hakow i kotwic i cieszy sie samym obcowaniem z przyroda. Mi niestety to by nie wystarczylo. A jezeli ktos zabiera ryby i robi to z rozsadkiem to ja nie mam nic przeciwko.
Maniek zapomniales napisac ze od kwietnia lowisz te szczupaki na wodach PZW
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.