Tajne Wody

Tajne Wody

Forum Wędkarskie · Sezon wędkarski 2014

Tajne Wody

Sezon wędkarski 2014

Odpowiedzi

332 odpowiedzi · 238,351 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
GS
27.04.2014 19:17 · Odpowiedź #55791
Dziś byłem na swojej "tajnej wodzie". Będę musiał tam zabierać swoją siekierę z bagażnika... Stało na miejscu 6 samochodów, dwóch gości z żywcówkami. Oczywiście zwróciłem im uwagę i powiedziałem żeby zwijali te wędki, niestety bez odzewu. Cała reszta nawet nie zwrócila na to uwagi. Jak ma być u nas dobrze?

Żeby mi nikt nie zarzucił, dzwoniłem na PSR (telefon wziąłem z Regulaminu, który mam przy karcie). Niestety tylko pod jednym ktoś odebrał bodajże był to człowiek z Lublinca? albo jakoś tak, powiedział że ma do mnie 200km.

Coraz bardziej mnie to wszystko wkurwia.

P.S. Szczupak widowiskowo dziś polował przy trzcinach. Ja wpadłem tam na około godzinkę i wyjałem dwa okonki na swoje woblerki.
MN
27.04.2014 19:53 · Odpowiedź #55798

Dziś byłem na swojej "tajnej wodzie". Będę musiał tam zabierać swoją siekierę z bagażnika... Stało na miejscu 6 samochodów, dwóch gości z żywcówkami. Oczywiście zwróciłem im uwagę i powiedziałem żeby zwijali te wędki, niestety bez odzewu. Cała reszta nawet nie zwrócila na to uwagi. Jak ma być u nas dobrze?

Żeby mi nikt nie zarzucił, dzwoniłem na PSR (telefon wziąłem z Regulaminu, który mam przy karcie). Niestety tylko pod jednym ktoś odebrał bodajże był to człowiek z Lublinca? albo jakoś tak, powiedział że ma do mnie 200km.

Coraz bardziej mnie to wszystko wkurwia.

P.S. Szczupak widowiskowo dziś polował przy trzcinach. Ja wpadłem tam na około godzinkę i wyjałem dwa okonki na swoje woblerki.


Znam to bardzo dokładnie choć w 99% skutkuje rozmowa i prośba o zaprzestanie dalszych połowów.

Ostatnio też mieliśmy i dość zabawną sytuację, wypatrzyliśmy spinningistę walącego takimi na oko 10cm woblerami. Obserwowałem go kilkanaście minut i zachowywał się co najmniej dziwnie bo co kilka rzutów brał wobler w rękę i coś tam w nim dłubał i znów rzucał. Jak się okazało gościu testował swojej roboty woblery i łowił bez kotwiczek. Wyczajony był trzeba mu przyznać jak stado lisów, krył się i jak sam powiedział że głupio mu było 😂.
AO
27.04.2014 19:56 · Odpowiedź #55800
Ja z tego samego powodu nawet nie zaglądałem nad rzekę - szkoda nerwów, a pewnie od żywcówek aż gęsto.
PM
27.04.2014 20:52 · Odpowiedź #55803
@Gonzaless mnie też to coraz bardziej wk***ia, a jeszcze bardziej mnie wk***ia to że czasem nic nie możesz zrobić. Pierwszy raz w sezonie byłem nad Wisłą to humor popsuło mi dwóch gości łowiących na gumy - i raczej na okonie się nie nastawiali (no chyba że nilowe). Wczoraj byłem i widziałem dwóch gości na łódce łowiących z opadu. Co zrobisz? Nic! Mazowsze to nie Ciechanów i zakazu spinningowania dużymi przynętami przed majem nie ma. Brawo, oby tak dalej PZW 👏 Ciesze się że przepisałem się do Ciechanowa z tego zasranego Mazowsza bo przy obecnej jego polityce na emeryturze będę mógł co najwyżej połowić ukleje na spławik. Przynajmniej wspieram okręg który stara się coś sensownego robić.
WR
28.04.2014 07:26 · Odpowiedź #55805
Opowiem Wam lepszą akcję. Jestem strażnikiem SSR. Byłem nad wodą, spodniobuty, leciteńki sprzęt na okonka testuję (nowy zauber CF). Kumpel ze straży do mnie dzwoni (jest nad naszym akwenem codziennie), że widzi kogoś dziwnie łowiącego. On blachy zapomniał więc czy mam przy sobie. Bez zastanowienie wsiadłem w Patrola (ciężko się wsiadało w takiej ilości gumy na sobie) i podjeżdżamy. Przedstawiamy się grzecznie i prosimy o zezwolenie. Gość podaje coś większego. Otwieramy, a tam legitymacja policyjna. "Panie mnie nie interesuje gdzie pracujesz tylko czy masz kartę opłaconą" - usłyszał delikwent od kolegi. A ten odparł: "ale to wędki teścia". "Ale to Pan łowi, czemu Pan nie ma opłaconej kart?" "Bo mnie do tego sytuacja zmusiła".
Witki opadają.
Jeszcze jednego skontrolowaliśmy bez karty. Tłumaczył się że on tylko rekreacyjnie łowi dlatego nie ma karty. W obu przypadkach po naganie ustnej zebrali się.
Wyżej opisany znajomy jest nad wodą niemal codziennie. Ludzie poznają jego samochód po odgłosie silnika. Wielu wie co się święci i zanim go zobaczą to wpisują niewypełnione rubryki w rejestrach.
Niestety, mamy pracę u podstaw i musimy wędkarzy wychować.
Ostatnio najbardziej wkurzają mnie ludzie, którzy zostawiają po sobie śmieci. To też jest tragedia.
GS
28.04.2014 08:03 · Odpowiedź #55806
myślę, że nie jest to off top bo są to wieści znad wody.

Doceniam pracę SSR i PSR, ale czemu nie ma takich ludzi którzy przyjadą na łowisko oddalone od Warszawy o 30km? Chciałem zaalarmować i to zrobiłem, ale nie było nikogo kto mógłby przyjechać, ba nawet się nie dodzwoniłem do W-wy.

Co mogę zrobić żeby wstąpić do SSR? Bywam na takich dołkach gdzie SSR i PSR nie zagląda, a kłusownictwo się szerzy. Są dwa wyjścia albo będę miał w ręku blachę, albo siekierę i wyrok.

Podejrzewam, że na około 20 wędkujących miało może ze 2-3 kartę wędkarską, a zbiornik jest obiecujący. Jakbym tam zaglądał częściej to rybostan by się o wiele polepszył i nie tylko tam.
WR
28.04.2014 08:34 · Odpowiedź #55809

Co mogę zrobić żeby wstąpić do SSR? Bywam na takich dołkach gdzie SSR i PSR nie zagląda, a kłusownictwo się szerzy. Są dwa wyjścia albo będę miał w ręku blachę, albo siekierę i wyrok.

Podejrzewam, że na około 20 wędkujących miało może ze 2-3 kartę wędkarską, a zbiornik jest obiecujący. Jakbym tam zaglądał częściej to rybostan by się o wiele polepszył i nie tylko tam.


1. żeby wstąpić do SSR musisz pogadać z Komendantem SSR Koła, do którego należysz. Jest określona ilość strażników/blach, które ma każde koło. Możliwe że jest wolna.
2. Można się zaskoczyć. Czasami jak spojrzysz na liczbę łowiących i myślisz, że trzeba się przejść i zrobić kontrolę, bo większość wygląda że nie ma kart. A tu zdziwienie, wszyscy mają, tylko czasami trzeba przypomnieć o rejestrze.
Dużo zależy od łowiska i członków SSR.
SA
28.04.2014 13:59 · Odpowiedź #55817

Co mogę zrobić żeby wstąpić do SSR? Bywam na takich dołkach gdzie SSR i PSR nie zagląda, a kłusownictwo się szerzy. Są dwa wyjścia albo będę miał w ręku blachę, albo siekierę i wyrok.
Podejrzewam, że na około 20 wędkujących miało może ze 2-3 kartę wędkarską, a zbiornik jest obiecujący. Jakbym tam zaglądał częściej to rybostan by się o wiele polepszył i nie tylko tam.

A co możesz będąc strażnikiem SSR w sytuacji jaką opisałeś?
a) możesz grzecznie poprosić żeby przestali łowić i usłyszeć sp....j.
b) możesz spróbować zadzwonić po PSR albo Policję co skończy się tak jak opisałeś.

I to mnie wq.....a. Za stary jednak jestem żeby uwierzyć że coś się da zmienić bo taka sytuacja trwa od kiedy pamiętam.
Walkor napisał że Policja może, hmmmm pewnie tak ale która załoga radiowozu będzie znała ustawę o rybactwie?
Kilka lat temu był artykuł gdzieś o PSR, zresztą chyba na SD o tym już pisałem ale przypomnę:
W Polsce jest ok. 420 strażników PSR. Na taką ilość km2 wody jaka jest w Polsce potrzeba CO NAJMNIEJ 1100 strażników PSR . Różnica dosyć istotna, prawda? A więcej nie ma i nie będzie-brak funduszy.

WR
@walkor (edytowany 12 lat temu)
28.04.2014 08:29 · Odpowiedź #55808
Już Ci powiem dlaczego nie przyjadą w miejsce oddalone o 30 km.
1. Jest ich tylko 6-ciu na całe Mazowsze (jeden z nich dodatkowo zatrudniony przez OM PZW)
2. Ograniczenia w sprzęcie i paliwie (roczne planowanie - typowe budżetowanie).
3. Mamy zasadę subsydiarności - zaczynamy od najniższych poziomów organizacji i wołamy wyższy jeśli ten nie daje rady. W związku z tm wg. mnie to była sprawa dla SSR. Każde Koło PZW ma lub powinno mieć swoje SSR i to oni powinni załatwiać takie sprawy.
4. Z racji tego co powyżej PSR jest chętna na zorganizowane akcje (wystawienie kłusowników, wybadana nielegalna sprzedaż ryb na bazarach). Można powiedzieć, że akcje większego kalibru i przede wszystkim pewne. Ich jest po prostu za mało.
PSR siedzi głównie na Zalewie. Tam mają pełne uposażenia włącznie z szybkimi łodziami a co za tym idzie możliwość sprawnej akcji. Wyobrażasz sobie koszt wożenia ze sobą łódki do każdego wezwania? Jeszcze jedno pytanie: ile trzeba czekać aż dojadą.
Zawsze możesz zadzwonić na policję. Od końca zeszłego roku policjanci mogą wypisywać mandaty za wystąpienie przeciwko ustawie o rybactwie śródlądowym, Dla nich to też jest pole do popisu przed przełożonymi. SSR też się posiłkuje policją w oporniejszych przypadkach.
Niestety, ale członków SSR też trzeba wyszkolić.

UY
28.04.2014 13:21 · Odpowiedź #55815
Wczoraj przezyłem to samo. Wisla okolice Nowego Dworu Maz. Pojechałem na spacer,wędkarze stoja na glówkach napier..... gumami ,blachami rozmar że sum by nie pogardził :boisie: żywcówki itp. Generalnie nikt nikomu nie zwraca uwagi jednym słowem sielanka. Jednemu gościowi zwróciłem uwagę to zaraz odezwało sie kilku i kazali żebym spierd......!!!! Co za jeb....y kraj i tłumoki w nim mieszkające.

ps. Sory ale trochę mnie poniosło.
WR
28.04.2014 13:34 · Odpowiedź #55816

Wczoraj przezyłem to samo. Wisla okolice Nowego Dworu Maz. Pojechałem na spacer,wędkarze stoja na glówkach napier..... gumami ,blachami rozmar że sum by nie pogardził :boisie: żywcówki itp. Generalnie nikt nikomu nie zwraca uwagi jednym słowem sielanka. Jednemu gościowi zwróciłem uwagę to zaraz odezwało sie kilku i kazali żebym spierd......!!!! Co za jeb....y kraj i tłumoki w nim mieszkające.

ps. Sory ale trochę mnie poniosło.


I tu jest problem. Ani w RAPR ani w Ustawie o rybactwie śr. nie ma zapisu że nie można na takie przynęty łowić w okresie ochronnym szczupaka. Inna sprawa że jest to nieetyczne. W takim przypadku można zadzwonić do lokalnego SSR i poinformować o sytuacji.
GS
@gonzaless (edytowany 11 lat temu)
01.05.2014 20:11 · Odpowiedź #55879
a teraz coś miłego z mojej tajnej wody. Mój nowy PB okoniowy 30cm i to do tego na mojego hand made, były jeszcze dwa spady okoniowe.
Wyjąłem jeszcze szczupaczka 40+ również na mojego hand made. Próbowałem łapać na gumy, blachy, jerki, ale skuteczne były tylko moje woblerki, co mnie niezmiernie cieszy 😄 😄 😄
W odróżnieniu od ZZ na wodzie pływałem SAM!!! Z brzegu z żywcówkami, spławikami i feedrkami 10 osób. Ładnie połapali dziś linów na białego.

Jestem zachwycony tamtejszym ubarwieniem ryb, ponieważ jest to zalane torfowisko.



rybki wróciły całe i zdrowe do wody.

P.S. Obiecały, że jeszcze się spotkamy.
W0
01.05.2014 20:39 · Odpowiedź #55880
Ryby są tam ładnie ubarwione bo są zdrowe a są zdrowe bo woda tam jest czysta. Okoliczne złoża torfu skutecznie powstrzymują chemię.
Cudowne miejsca do wędkowania. Wody po kolana a okonie 25+
GS
01.05.2014 20:45 · Odpowiedź #55881
Dokładnie, gdyby nie muł to bym tam w śpiochach chodził.
LZ
02.05.2014 06:19 · Odpowiedź #55887
Taki przyłowik przy jaziowaniu na tajnej wodzie :)

DSC05551.JPG
SL
02.05.2014 09:58 · Odpowiedź #55907

Taki przyłowik przy jaziowaniu na tajnej wodzie :)



@łukasz skoryguj jeszcze tylko datę w aparacie 😂
SL
02.05.2014 07:23 · Odpowiedź #55891
fajnie gonzaless, ryba złowiona na swoją przynętę liczy się podwójnie 👏
łukasz, taki przyłów to mógłby być codziennie, co? również graty.
GO
02.05.2014 07:28 · Odpowiedź #55892
📷👍ładny przyłów oby więcej takich👏👏
MZ
02.05.2014 07:46 · Odpowiedź #55893
Łukasz - klasa!!👏

Piękny, ile miał?

P.S. Nie ma to jak rodzinne dzikie strony, co?😎
LZ
02.05.2014 09:16 · Odpowiedź #55900

Łukasz - klasa!!👏

Piękny, ile miał?

P.S. Nie ma to jak rodzinne dzikie strony, co?😎


No nie takie do końca rodzinne ale za to bardzo dzikie:)

A miał 80. Dał popalić na 0.16 i kijku do 12 g :)
bysior
02.05.2014 08:38 · Odpowiedź #55899
No Łukasz piękna ryba, zdjęcie wymiata! 👏 👏 👏
LZ
02.05.2014 09:20 · Odpowiedź #55901

No Łukasz piękna ryba, zdjęcie wymiata! 👏 👏 👏


No z fotki jestem tak samo dumny jak z ryby :) Tym bardziej że to samojebka :P
C3
03.05.2014 05:56 · Odpowiedź #55922
Witajcie.
Dawnonie mie było. Ja sezon jak co roku oyworzyłem na swoim jeziorku. Wynik mizerny. Z rana połowiliśmy ładnych okoni a na koniec złowiliśmy trzy szczupaczki pod 55cm. Liczyliśmy na dużo więcej.
Zdjęcia największego okonia (38cm) nie wstawię bo piszę martfonem i rozmiar za duży.
Pozdrawiam kolegów o kiju!
MO
03.05.2014 09:46 · Odpowiedź #55929
Ładny przyłowik Łukasz.Widać,że rybka w dobrej kondycji👍
PO
03.05.2014 12:22 · Odpowiedź #55933
Piękna rybka, gratuluję :) czy wędka to konger troker spin?
LZ
03.05.2014 18:41 · Odpowiedź #55945

czy wędka to konger troker spin?


Kijek to Dragon Moderate (2,82 m, 2-12g)

Dzięki wszystkim za graty :)

MO
03.05.2014 21:53 · Odpowiedź #55951
Skrobnij słówko o połowie tego Bolesława;)
JY
04.05.2014 08:32 · Odpowiedź #55956
Majówka bardziej zimowa niż wiosenna. Dobrze że woda się wolniej ochładza niż powietrze ;)





Pozdrawiam

Jakub Podleśny

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.