<blockquote>
tak czytam i czytam to zauważyłem że na tym forum powstała klika (elita) która pozjadała rozumy i wie wszystko naj lepiej , nie wiecie gdzie łowie pstragi i znacie wymiarów ochronnych a często jeżdze tam gdzie potokowiec niema wymiaru ochronnego , a do czego ma ta beznadziejna wypowiedź pana Adama prowadzić , jak przyszedłem na gotowe ?? nie rozumiem to wszystkie wody nalezą do pana i pan je zarybia z własnej keszeni ?,pilnuje pan tych pstrągów ??, łowie pstrągi od stycznia do końca sierpnia i łowie głownie te same ryby przez cały rok bo wiem gdzie na jakim dołku rynie stoi , a ze robię zdjęcia to nic złego i niema to znaczenia czy to lato czy zima a nikt mi nie zabroni łowić pstrągów w środku lata a tym bardziej ze moje kropki w doskonałej kondycji wracają i nikt nie wie gdzie ja je łowie , mam prawo jak wszyscy wstawić zdjęcia na te forum bo jest to forum ogólnie dostępne a nie prywatne , a ile razy widac na tym forum jak ktos wstawia zdjecie klenia 20 cm , szczupaczka itp i nikt tego nie linczuje , dla mnie to możecie mówić co chcecie a ja szczerze mam to w dupie :) bo nikt nie będzie mnie pouczał tym bardziej ze nic nie robię złego , a panie Adamie jak tak chodzę na gotowe to niech pan zacznie te miejsca gotowe i tak niby rybne wreszcie choronć a nie tylko gadać bo na łydynie łowie prawie codzienię i mam dni ze i rano i w południe a od ponad 8 lat nigdy mnie nikt nie skątrolowa na łydyni wiec lepiej wziąć się za robotę a nie za gadanie :) ,a co do przynęt niema to znaczenia czy łowi ktoś pstrągi klenie jazie itp na muchę ,woblery czy wirówki przynęta sztuczna :) , uważajcie mnie za nie rozsądnego itp mam to gdzieś :) , moje ryby nie umieraja a wiem to bo łowie dość często te same :)
Pozdrawiam wszystkich normalnych forumowiczów a nie nawiedzonych no kilowców , i niema takiego czegos jak moje miejsce moja woda :)
</blockquote>
Drogi Kolego Maćku! w tym temacie napiszę tylko tyle, że bardzo nierozważnym jest zamieszczanie zdjęć w temacie tajne wody z zabudowaniami w tle, ryby które łowisz nie zostaną zabite przez Ciebie tylko przez innych, którzy tylko czekają na takie informacje. Uważam, że pstrąg jest bardzo łatwą do złowienia rybą nawet przez początkującego wędkarza, warunek jest jeden - musi być w rzece! Znam wiele rzek w których pstrągi wyginęły z rąk głodnych wędkarzy w przeciągu jednego sezonu. Odpowiem, też na twoje pytanie - tak kupuję za swoje pieniądze narybek potokowca. Robi to w naszym kraju na różnych wodach wiele osób, Ty takie grupy nazywasz kliką ale gdyby nie takie kliki to wielu wędkarzy oglądałoby te piękne ryby co najwyżej na fotografiach. Piszesz o niby rybnych miejscach, z Twoich informacji jakie mi osobiście przekazywałeś wynika, że regularnie łowisz po kilka lub kilkanaście dużych kleni, jazi i szczupaków w ciągu jednej dniówki - dla mnie takie wyniki osiąga się na bardzo rybnych wodach, ale może się nie znam. Oczywiście przynęta na jaką łowisz niema dla mnie znaczenia, nie przeszkadzają mi zdjęcia ryb z przynętą w pysku, przeszkadza mi natomiast to jak piszesz, że łowisz na wodach w których potokowiec nie ma wymiaru ochronnego bo to nieprawda.
Łączę pozdrowienia