Targi Karpiowe w Zabrzu

Wędkarstwo – ogólnie

@gruncik Archiwum Zamknięty (edytowany 13 lat temu)
10.03.2013 10:01
cześć,
wczoraj miałem ciekawy, choć króki dialog z personelem stoiska Traper.
Mieli wystawione dużo towaru, duże stoisko, ale... ceny niektórych towarów były nieco wyższe niż w sklepach. Zmroziło mnie to, więc grzecznie pytam: "Jak to się dzieje, że na Targach ceny macie wyższe? Przecież na Targach się jest po to, aby się reklamować i pozyskać nowych, zadowolonych klientów?" Odpowiedź jakiegoś ważniejszego z personelu była stanowcza, nieznosząca sprzeciwu, coś pomiędzy wyśmianiem a zbesztaniem w stylu "jakim to prawem wpiep...am się do ich polityki cenowej, skoro Oni (Traper) wiedzą najlepiej". Coś aroganckiego w tym stylu.
Zniechęcony do podjęcia tematu, niepyszyny i zniesmaczony Traperem, odszedłem do innego sąsiedzkiego stoiska, gdzie - bez mrugnięcia okiem otrzymując rabat 30%, ulotki, prezent w postaci 2 kg pelletu, wizytówkę właściciela i zaproszenie do sklepu internetowego - wydałem 700 zł na towar JRC. A mogła to zgarnąć rodzima firma "Traper" - nie chcieli.

A Targi? No cóż, z nóg nie zwalają ani pomysłem, ani ofertą, Jedynie wejściówki zwalają z nóg: 30 zł jeden bilet. A zatem, zabierając żonę i 3 dzieci (przyszłych wędkarzy) trzeba zabulić 150 zł. Poważne problemy z zaparkowaniem pojazdu.

Kilka nowych malutkich firm wystawiajacych pellet, kulki, pachnące płyny dla karpi, 2 stoiska z woblerami spinningowymi, ale nie mieli w ofercie woblerów do łowienia karpi.

Był jeszcze ktoś z Was na Targach ? Jakie ma odczucia?
pozdrawiam

5786 wyświetleń 3 odpowiedzi

Odpowiedzi

3 odpowiedzi · 5,786 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
10.03.2013 12:18 · Odpowiedź #42915
myślę że czas zmienić cel wizyty na targach

iść oglądać nowości a nie szukać okazji do kupna taniej towaru

na całym cywilizowanym świecie targi są po to by pokazać nowości a nie sprzedawać towar
10.03.2013 14:53 · Odpowiedź #42919
Pewnie coś w tym racji jest i będę musiał się przestawić, jak radzi kol. Bizonik.
Ale "Traper" zraził mnie do siebie i tego już nie zmienię. Jeśli w taki sposób zachowują się na Targach, to co dopiero u siebie w sklepie... strach pomyśleć...

Zresztą, jakiś specjalnych przełomowych nowości to ja tam nie wypatrzyłem, wszystko co nowe, widziałem już w dużym sklepie wędkarskim przed Targami - jak się okazało. Kolejne Targi odpuszczam, szkoda czasu i kasy, lepiej pójść na rybki.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.