Ustawienie hamulca w kołowrotku

Ustawienie hamulca w kołowrotku

Forum Wędkarskie · Wędkarstwo Spinningowe

Ustawienie hamulca w kołowrotku

Wędkarstwo Spinningowe

M6
@maximus36 Archiwum
10.11.2014 19:40
Witam,
Mam ogromną prośbę do Was koledzy... Jak ustawiacie swoje hamulce w kołowrotku na sandacza, a jak na szczupaka? Proszę nie śmiejcie się ze mnie, ale dopiero od dwóch lat intensywnie biegam nad wodę i czasami szlag mnie trafia... Raz mam za słabo przykręcony hamulec - ryba się wypina, a raz za mocno - i znów wypięcie ryby...

Proszę o radę, dziękuję.
19748 wyświetleń 19 odpowiedzi

Odpowiedzi

19 odpowiedzi · 19,748 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
PR
@Peter (edytowany 11 lat temu)
10.11.2014 21:11 · Odpowiedź #60533
Dostosuj do wytrzymałości swojego sprzętu. Raczej masz plecionke mocniejsza niż kij (przeważnie) wiec dostosowujesz do kija. Kij musi miec jeszcze cokolwiek w zapasie (wygiecie) jak zaczyna linke oddawac. Ja mam tak:
Sandacz opad - prawie beton
Szczupak - średnio bo mu sie jape rozrywka
Sum - trzeba dokrecac w trakcie :)

Lecz niestety tak jest ze 90 % ryb u nas możesz holowac bez sprzęgła :/ wiec spadow upatrywałbym raczej w moze zbyt sztywnym sprzęcie (modne xfasty). Chociaz ktoś ostatnio pisał ze z jakiegoś klucha rownież mu ryby schodzily, a łowilo sie mu niekomfortowo (a kij ma leżeć w ręku). Moze słabe zacięcie. Moze za mocne (szczupak). I wiele innych zmiennych.

Poza tym wszystkiego nie wyjmiesz :)
MO
10.11.2014 22:14 · Odpowiedź #60535
Na wyczucie ??
🤔
Peter ja mam xfasta i...wczoraj spadł glutek ;)
MN
10.11.2014 22:19 · Odpowiedź #60536
Ja podobnie jak @Peter - nastawiając się na sandacza skręcony na max, przy urywaniu przynęt plus taki że łapać za szpulkę nie muszę tylko cofam się dwa kroki w tył i urwane.
Z tym że ja łowię na żyłkę 0,22, nie dorosłem jeszcze do używania placionek, nie mniej i tak żyłka 0,22 bez najmniejszego problemu łamie GS Executora.

Sztywny kij faktycznie może powodować gubienie ryb przy holu, zaletą jest lepsze i szybsze zacięcie. Czuję to dokładnie po przesiadce z wklejanki na sztywny kij GS Phantom i w nim hamulec mam dość mocno zluzowany tak by on też amortyzował - ale to już przy okonkach i ich bardzo kruchych pyszczkach.
PR
11.11.2014 15:18 · Odpowiedź #60548

nie mniej i itak żyłka 0,22 bez najmniejszego problemu łamie


Oj Marcin żebyś Ty widział co ja ostatnio na GS Monsterze zrobiłem :boisie: i to na pletke 0,24! To nie jest słaby kij 👍
MN
11.11.2014 22:11 · Odpowiedź #60567


nie mniej i itak żyłka 0,22 bez najmniejszego problemu łamie


Oj Marcin żebyś Ty widział co ja ostatnio na GS Monsterze zrobiłem :boisie: i to na pletke 0,24! To nie jest słaby kij 👍


A ty chyba sobie nie wyobrażasz co potrafi z wędką po wcześniejszym uwadzeniu kobieta. Marta raz sto się prawie położyła wyginając Executora do tego stopnia że ja zacząłem mrużyć oczy. A w cholerę z wędką, bałem się że jak pęknie żyłka to ona zrobi salto w tył 😄. Wytrzymała i żyłka i kij. A ktoś pisał że GS to takie pękające kije. Teraz mam dwa, przez łapy przeleciały inne dwa z tej serii - wszystkie używane dość intensywnie i nie zawsze uważnie - nigdy nic się nie stało. O, nawet ostatnio włożyłem wędki do samochodu i złożyłem siedzenie - fotel zatrzymał się na GS Phantom tuż poniżej uchwytu kołowrotka a dolną część szczytówki wygięło na odcinku ok.20cm tak że ja dosłownie widziałem już złamanie i bałem się dotknąć siedzenie by wyjąć kij. Przetrwał i jedynym śladem jest maluśki odprysk na kiju.
Ja ze swojej strony o serii GS mogę jedynie napisać że to jedne z najmniej zajebliwych kijków jakie kiedykolwiek miałem. Kumplom się łamały na gałązkach i przy zacięciach - ja i Marta cięliśmy już i liście z gałęzi jak i małe gałązki i nic 👍.
M6
10.11.2014 23:41 · Odpowiedź #60538
Dzięki koledzy za pomoc... Jakiś czas temu miałem na kiju dość sporego szczupaka - hamulec odkręcony na spory luz. Niestety po kilku minutach walki szczupak się wypiął. A wczoraj na wieczór nastawiłem się na sandacza. W pół zatopiona ostroga i wobler wzdłuż niej. W pewnym momencie strzał bardzo mocny. Ryba z rozpędu wpakowała się między zatopione kamienie - hamulec mocno dokręcony. W pewnym momencie chcąc dać jej luzu próbował się do niej zbliżyć - efekt był taki, że dużo nie brakowało, abym wpakował się do Wisły. Po ciemku niestety stanąłem na kamień, który się obsunął do wody. Niestety ryba się wypięła. Z jednej strony to dobrze, bo nie musiałem jej wyhaczać, ale z drugiej... Fajną fotkę można byłoby mieć... Ciekawostka jest taka, że dość mocno wygiął się grot w kotwicy, a przed wyjazdem na ryby założyłem nowe Ownery. Spotkaliście się już z czymś takim?
MO
11.11.2014 20:01 · Odpowiedź #60559
Mi jeszcze Ownery nie puściły,ale wiem,że kilku osobom takie sytuacje się przydarzyły.
Ciezko tak na "sucho" opisać lub pokazać jak być powinno:bezradny:
Możesz spróbować metody na "drzewo"
Zahacz wabik,oddal się z 15-20m od niego,podreguluj hamulec.
Podkręć do tego stopnia aż wędka nie zacznie pracować do 3-4 przelotki.
Ja tak kiedyś ustawiałem😄
Powodzenia
SL
11.11.2014 20:13 · Odpowiedź #60561
tak. metodę na drzewo też stosuję, tylko tak ustawiam że hamulec zaczyna pracować jak kij jest już wygięty w pałąk ale zaznaczam że nie łowię x fastami (czyt. szczotkami).
PR
11.11.2014 21:13 · Odpowiedź #60564
Zeby nie było - sam mam xfasta na sandacze (opad) i łowi mi sie b dobrze.
MO
11.11.2014 21:16 · Odpowiedź #60565
Dlatego też warto byłoby to zoobrazować.
Wszystko zależy od wędki,łowiącego,pletki/lub żyłki itd...;)
WR
12.11.2014 12:33 · Odpowiedź #60570
Nie mam dużego doświadczenia w łowieniu sandaczy, jednak jak je próbuję łowić to głównie z opadu - wtedy hamulec mam tak ustawiony, że trzeba sporo siły włożyć w to, żeby linka była oddawana przez mechanizm kołowrotka (używam głównie plecionek i ustawienie hamulca jest wtedy o wiele ważniejsze niż przy żyłkach - plecionka jest nierozciągliwa i nie amortyzuje szarpnięć i odjazdów).
Ustawienie hamulca sprawdzam w sposób następujący: łapię za linkę (czasem okręcam wokół dłoni) i wyciągam około 10 cm linki. Dzięki temu dokładnie wiem jaka siła musi być włożona w wyciągnięcie danej długość linki.
Na szczupaka ustawiam hamulec w skali od 1-10 na 6/7 (1- luz, 10- zero luzu). Zależy jeszcze od wędki - łowię głównie na wędki o progresywnym ugięciu (pracuje mniej więcej na całej długości), więc one też sporo amortyzują i wybaczają błędy przy holu.
Dwa tricki:
1. Sprawdź jakość i stan hamulca. Sam kołowrotek weź do reki. Odkręć hamulec tak, żeby lekko oddawał linkę pod swoim ciężarem. Przełóż linkę przez kabłąk i złap za jej koniec. Daj kołowrotkowi powoli zjeżdżać. Jeśli oddaje linkę równomiernie to jest ok jeśli oddaje skokami lub przyspiesza to już gorzej (w szczególności jeśli to jest nowy kręcioł - takich maszynek absolutnie nie polecam). Stan hamulca może wpływać na spady - zacznie coraz szybciej luzować linkę która powinno być napięta ze stałą siłą albo będzie luzował skokami i odstrzeli hak z pyska.
2. Ja zawsze wolę mieć ustawiony hamulec minimalnie lżej niż wynika z metody łowienia. Lepiej zamortyzuje odjazd, ale... Trzeba zachować większą czujność. A teraz przejdziemy do triku - podejrzany od kumpli łowiących karpie na lekkie match'ówki: jak masz trochę lżej ustawiony hamulec to zawsze możesz regulować jego prędkość oddawania linki przy pomocy ręki, którą kręcisz korbką lub palcem skazującym ręki, którą trzymasz wędzisko- dodajesz dodatkową siłę przy pomocy tarcia palców o szpulę. Ta metoda pozwala zniwelować w pewnym stopniu niedoskonałości kołowrotka i jego hamulca, a przy okazji dobrać bardzo dokładnie siłę oddawania linki. Dwie uwagi:
a. trudniejsze i bardziej niebezpieczne zacięcie przy lżej ustawionym kołowrotku - możliwość zrobienia brody - największa chwilowa siła przekazywana przez wędkarza na linkę potęgowana przez dźwignię wędziska - im większa siła tym bardziej rozpędzi się szpula i w efekcie odda więcej linki niż droga, którą przebyło wędzisko,
b. jak ustawisz na początku hamulec mocniej to musisz go szybko odkręcić w przypadku sztywnej wędki i plecionki.
Porada do tricku nr. 2 - świetnym miejscem na ćwiczenie tego tupu zagrań są stawy hodowlane i karpie. Częste brania = więcej prób; silne skubańce dają popalić i uwidocznią wszelkie błędy (nawet w konstrukcji stanowiska)
WR
12.11.2014 12:38 · Odpowiedź #60571
Zacząłem w tym sezonie jerk'ować z multiplikatorem. Jeśli ktoś ma doświadczenia w ustawianiu hamulcy (walki i magnetycznego) w mutliku to proszę o poradę. Może nie jest tragicznie u mnie z tym zakresie, ale robię to bardziej na czuja. Wolę być 100% świadomy czemu tak robię 😎
bysior
12.11.2014 14:01 · Odpowiedź #60575
Na sandacza z opadu zawsze hamulec dokręcam na beton, tak że nie ma opcji żeby przy zacięciu z całej pary coś zgrzytnęło, zaraz po zacięciu jak ryba już siedzi na kiju, odkręcam trochę i przy podebraniu jeszcze trochę w razie ostatniego odjazdu. Sandacza trzeba trzymać sztywno, każdy luz i ryba spada. Przy wobkach dokręcam prawie na beton, tak żeby przy mocnym walnięciu trochę oddał rybie, co się zresztą rzadko zdarza...
M6
13.11.2014 19:51 · Odpowiedź #60605
Na wstępie chciałbym przeprosić, że dopiero teraz odpisuję, ale ze względu na pracę nie mogłem wcześniej tutaj zajrzeć.
Chciałbym ogromnie podziękować kolegom za udzielone mi porady i pomoc. W szczególności dziękuję Mariano, Marcinowi, Walkor i Bysiorkowi. 👏👏👏 Myślę, że nie tylko ja skorzystam z Waszych cennych porad, ale szereg "młodych" wędkarzy. 👍👍👍
MN
13.11.2014 19:55 · Odpowiedź #60606

Na wstępie chciałbym przeprosić, że dopiero teraz odpisuję, ale ze względu na pracę nie mogłem wcześniej tutaj zajrzeć.
Chciałbym ogromnie podziękować kolegom za udzielone mi porady i pomoc. W szczególności dziękuję Mariano, Marcinowi, Walkor i Bysiorkowi. 👏👏👏 Myślę, że nie tylko ja skorzystam z Waszych cennych porad, ale szereg "młodych" wędkarzy. 👍👍👍


A @Peter to co 😜, pierwszy głos zabrał i napisał co i jak.
SL
13.11.2014 21:11 · Odpowiedź #60613
Nooo Panowie zaplusowaliście u Kolegi @maximus , jeszcze 2 plusy i będzie wpi...ol 😄
@Peter, musisz się porawić - .Przepraszam ale nie mogłem się powstrzymać ;)
M6
13.11.2014 21:30 · Odpowiedź #60615
Oczywiście ogromne podziękowania również dla @Petera. 👍👍👍

Przepraszam @Peter, że o Tobie nie wspomniałem, ale to z pośpiechu i braku uwagi... :kwiatek:
PR
13.11.2014 21:48 · Odpowiedź #60616
No patrz - człowiek uzależnił sie od srakfona, wchodzi, pisze, zaniedbuje prace, rodzine, dzieci a tu taki los :beczy:

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.