nie nadaje się, za szybki, za sztywny, za pałowaty... będą z niego spadać ryby
zaleta bardzo lekki
Witam, łowię tym wędziskiem, a z racji wykonywanej pracy mam dostęp do wszystkich modeli X-Treme i chętnie zabieram je na łowiska, przy każdej okazji. To bardzo udane wędziska, szczerze polecam je spinningistom.
Mówiąc krótko, twierdzenie Krzysztofa jest nieporozumieniem, wprowadzaniem ludzi w błąd. W dn. 2 sierpnia będę na Pucharze portalu, zabiorę te wędziska na prezentację i każdy - również Krzysztof - będą mogli sprawdzić prawdziwość moich słów osobiście biorąc wędkę nad wodę.
pozdrawiam
ale ja ten kij znam, łowiłem (270 do 25 gram), kupił go mój kolega mimo, że odradzałem... już nim przestał łowić, leży w szafie, łowi innym Dragonem TD 295 (chyba) do 25 gram ze starej serii...
pierwsze pytanie dotyczyło kija do woblera i tego dotyczyła moja odpowiedź, nie jest ona wprowadzaniem nikogo w błąd... tylko sprawozdaniem z rzeczywistości.
Jeśli komuś się wydaje, że sandacza na wobler łowi się tak jak na gumę, to długa droga jeszcze przed nim... baaaaardzo długa!
Ja do łowienia sandaczy na woblery, używałem jeszcze 2 lata temu TD 3m do 21 gram, ale miałem dużo spadów i obecnie łowię wędziskiem progresywnym, podczas holu pracuje cały blank, aż do rękojeści...