Wędka DRAGON X-treme Spinn 28  270cm/6-28g

Wędka DRAGON X-treme Spinn 28 270cm/6-28g

Forum Wędkarskie · Wędki

Wędka DRAGON X-treme Spinn 28 270cm/6-28g

Wędki

PO
@pioo Archiwum
18.02.2014 18:12
Spotkaliście się może z takim kijem, jakie są wasze odczucia pod kątem sandacza na wobler??
18220 wyświetleń 15 odpowiedzi

Odpowiedzi

15 odpowiedzi · 18,220 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
KF
19.02.2014 00:31 · Odpowiedź #53943
nie nadaje się, za szybki, za sztywny, za pałowaty... będą z niego spadać ryby
zaleta bardzo lekki
WP
02.07.2014 10:20 · Odpowiedź #58072

nie nadaje się, za szybki, za sztywny, za pałowaty... będą z niego spadać ryby
zaleta bardzo lekki

Witam, łowię tym wędziskiem, a z racji wykonywanej pracy mam dostęp do wszystkich modeli X-Treme i chętnie zabieram je na łowiska, przy każdej okazji. To bardzo udane wędziska, szczerze polecam je spinningistom.

Mówiąc krótko, twierdzenie Krzysztofa jest nieporozumieniem, wprowadzaniem ludzi w błąd. W dn. 2 sierpnia będę na Pucharze portalu, zabiorę te wędziska na prezentację i każdy - również Krzysztof - będą mogli sprawdzić prawdziwość moich słów osobiście biorąc wędkę nad wodę.

pozdrawiam

KF
02.07.2014 22:29 · Odpowiedź #58084


nie nadaje się, za szybki, za sztywny, za pałowaty... będą z niego spadać ryby
zaleta bardzo lekki

Witam, łowię tym wędziskiem, a z racji wykonywanej pracy mam dostęp do wszystkich modeli X-Treme i chętnie zabieram je na łowiska, przy każdej okazji. To bardzo udane wędziska, szczerze polecam je spinningistom.

Mówiąc krótko, twierdzenie Krzysztofa jest nieporozumieniem, wprowadzaniem ludzi w błąd. W dn. 2 sierpnia będę na Pucharze portalu, zabiorę te wędziska na prezentację i każdy - również Krzysztof - będą mogli sprawdzić prawdziwość moich słów osobiście biorąc wędkę nad wodę.

pozdrawiam



ale ja ten kij znam, łowiłem (270 do 25 gram), kupił go mój kolega mimo, że odradzałem... już nim przestał łowić, leży w szafie, łowi innym Dragonem TD 295 (chyba) do 25 gram ze starej serii...

pierwsze pytanie dotyczyło kija do woblera i tego dotyczyła moja odpowiedź, nie jest ona wprowadzaniem nikogo w błąd... tylko sprawozdaniem z rzeczywistości.

Jeśli komuś się wydaje, że sandacza na wobler łowi się tak jak na gumę, to długa droga jeszcze przed nim... baaaaardzo długa!

Ja do łowienia sandaczy na woblery, używałem jeszcze 2 lata temu TD 3m do 21 gram, ale miałem dużo spadów i obecnie łowię wędziskiem progresywnym, podczas holu pracuje cały blank, aż do rękojeści...
SL
02.07.2014 22:39 · Odpowiedź #58085


nie nadaje się, za szybki, za sztywny, za pałowaty... będą z niego spadać ryby
zaleta bardzo lekki

Witam, łowię tym wędziskiem, a z racji wykonywanej pracy mam dostęp do wszystkich modeli X-Treme i chętnie zabieram je na łowiska, przy każdej okazji. To bardzo udane wędziska, szczerze polecam je spinningistom.

Mówiąc krótko, twierdzenie Krzysztofa jest nieporozumieniem, wprowadzaniem ludzi w błąd. W dn. 2 sierpnia będę na Pucharze portalu, zabiorę te wędziska na prezentację i każdy - również Krzysztof - będą mogli sprawdzić prawdziwość moich słów osobiście biorąc wędkę nad wodę.

pozdrawiam



Mhm.. I wtedy złowimy mnóstwo sandaczy i zobaczymy czy pospadają 😂
C0
02.07.2014 11:11 · Odpowiedź #58073
Wędki o której mowa w rękach nie miałem ale osobiście lowie głównie Dragonami i miałem okazję przerzucić pare modeli z różnych serii. Chciałbym zauważyć że w przypadku nocnego łowienia warto zabrać ze sobą nieco mocniejszy sprzęt z prostej przyczyny. Łowiąc sandacze można trafić suma i w tym wypadku mocniejsza konstrukcja jest koniecznością. Tak jak powiedziałem na wstępie kija w rękach nie miałem, ale jeśli posiada podobną charakterystykę do innych serii (pomijam specjalistyczne jak choćby moderate) to będzie idealny. Przy nocnym lowieniu szybkość i czułość, oraz moc to kluczowe cechy. Przekładają się one na znacznie szybszą reakcje co jest bardzo istotne. Należy pamiętać że w nocy sandacz nie zawsze idealnie trafia w naszą przynete dlatego właśnie szybkość reakcji decyduje o naszym sukcesie. Jeśli już rzeczywiście przeraża Cię sztywność czego do końca nie rozumiem warto zamiast plecionki zastosować zylke. Od siebie mogę polecić coś z serii express. kije sztywne, szybkie, lekkie i bardzo czule a przy tym o bardzo fajnej cieplej pracy
WR
@walkor (edytowany 11 lat temu)
02.07.2014 11:28 · Odpowiedź #58074
Kurczę... Szkoda, że nie będę mógł uczestniczyć w tym pokazie. Będę wtedy polował na szwedzkie szczupaki.
Co do wędek: miałem wędki Dragona, mój brat ma ich całą baterię, a obecnie kupiłem dla siebie nową wędkę Dragona. Każdy spinningista lubi inną akcję wędki. Ja mam na codzień porównanie podobnych modeli Dragona i Robinsona (Guide Select'y brata i moje Diaflex'y). Z racji innych materiałów i konstrukcji różnią się soją pracą. Do każdego wędziska, co więcej do każdej przynęty trzeba trochę inaczej ustawić zestaw pod swoje upodobania i warunki jakie zastaliśmy. Uważam, że to że wędka jest minimalnie sztywniejsza nie powoduje, że jest gorsza. Przykład: wędki do jerk'owania są bardzo sztywne, a czy tak dużo ryb z nich spada? Kwestia ustawienia zestawu i przeprowadzenia holu. Nasuwa się ogólna konkluzja: jeden lubi sztywniejsze, drugi bardziej paraboliczne wędki i w tym ulubiony rodzaju ma większe umiejętności.
Ja wolę bardziej paraboliczne :D
C0
02.07.2014 21:57 · Odpowiedź #58082
dokładnie tak. Poza tym sztywność nie oznacza że kijek nie będzie pracować pod obciążeniem...dobry kijek będzie pracować tak jak powinien i o to właśnie chodzi. Co do diaflexow to mam dwa jeden spinn i odleglosciowke. Kije fajne,ale ja przeszedłem na dragony. Lepiej mi pasuja pod całą masa względów: akcja, ugiecie, jakość wykonania i podejście producenta do klientow. Zbliza się nowy sezon i wszystkie firmy prezentują nowości wraz z informacją kiedy dany produkt będzie dostępny. W przypadku smoka nie ma mowy o poślizgu wszystko jasne i czytelne. Robinson obiecał nowe diaflexy na maj i niestety póki co cisza...ale stara seria ok jestem zadowolony pomijając problemy z kor kiem i chwytem kolowrotka
C0
02.07.2014 23:13 · Odpowiedź #58087
w zeszłym sezonie nocne sandacze lowilem td'kiem 2,7 10-25g ze starej serii. Szybki i sztywny kijek, którego normalnie używam do gum, różnica jest taka że do woblerow stosuje zylke 0,22. Spadow nie zanotowalem praktycznie każda ryba wyjechala bez problemu. Kumpel łowił td 2,7 do 21g x fast i to samo...
KF
02.07.2014 23:49 · Odpowiedź #58088

w zeszłym sezonie nocne sandacze lowilem td'kiem 2,7 10-25g ze starej serii. Szybki i sztywny kijek, którego normalnie używam do gum, różnica jest taka że do woblerow stosuje zylke 0,22. Spadow nie zanotowalem praktycznie każda ryba wyjechala bez problemu. Kumpel łowił td 2,7 do 21g x fast i to samo...


żyłka znacznie lepiej "koryguje" nasze błędy podczas holu, nawet na zbyt sztywnym kiju, jest to więc jakaś podpowiedź...

tylko... ja np. wolę łowić na plecionkę i mieć kij dopasowany do techniki, przynęty, itp.
C0
03.07.2014 21:40 · Odpowiedź #58113
Osobiście nie rozumiem stosowania plecionki przy nocnym sandaczowaniu...powód jest prosty. W nocy używam drobno drobno pracujących pracujących i płytko chodzących wobkow takich jak np originale rapali, dorado classici czy salmo stingi. Tego typu woblery wg mnie o wiele gorzej chodzą na plecionce, która gasi nieco ich prace zwłaszcza przy prowadzeniu w poprzek niezbyt silnego nurtu...na zylce jest o wiele lepiej...konkluzja jest prosta Tobie kolego plecka rekompensuje nieco miekszy kijek, mi zylka sztywniejszy. Krótko mówiąc dwa różne podejścia i jak widać oba skuteczne. Kiedy nie widać sandaczy przy powierzchni, zmieniam szpule na drugą z plecionka i bawie się gumami, albo głębiej chodzacymi woblerami o bardziej agresywnej pracy...
KF
03.07.2014 22:51 · Odpowiedź #58116

Kiedy nie widać sandaczy przy powierzchni, zmieniam szpule na drugą z plecionka i bawie się gumami, albo głębiej chodzacymi woblerami o bardziej agresywnej pracy...


hm... ja trochę inaczej podchodzę do tematu nocnych sandaczy, ale obiecałem już z zeszłym roku jednemu koledze, że zamykam "szkołę"...

co do opinii "psucia" pracy sandaczowych woblerów przez plecionkę... ja tego nie zauważyłem

wracając do początku to tytułowy kij jest fajny ale do łowienia na gumy.
C0
03.07.2014 23:06 · Odpowiedź #58117
Wolno prowadzony wobler na plecionce gaśnie zwłaszcza kiedy nie ma dużego naporu wody...nie gaśnie oczywiście całkowicie ale na tyle że ma tendencje do wychodzenia do powierzchni i jest zabierany przez wodę, moje nocne łowisk to mała nizinna rzeka a nie wisła czy inna wielką rzeka...więc trochę inaczej trzeba podejść sandacze...
kolego co do zamykania szkoły jak nie masz zamiaru kończyć to nie zaczynaj:) ja tam osobiście nie mam nic do ukrycia i chętnie się dziele tym czego się nauczyłem...nie wymagamy nie nalegam żebyś napisał swoje spostrzeżenia...ja sobie jakoś radze...szkoda tylko że Twoja wiedza mogłaby np pomóc poczatkujacym...w końcu pierwotnie fora głównie do tego właśnie służyły...i proszę nie doszukuj się w mojej wypowiedzi ataku czy coś bo nie to miałem na myśli...pozdrawiam.
KF
03.07.2014 23:18 · Odpowiedź #58118
trochę na tym forum i na mojej stronie już napisałem o nocnym łowieniu sandaczy i boleni...

fora niestety czytają też "mięsiarze"... ja i osoby z którymi podzieliłem się swoją wiedzą, wypuszczamy wszystkie ryby, sandacze też.
C0
05.07.2014 09:00 · Odpowiedź #58136
Argument odnośnie miesiarzy jak najbardziej do mnie przemawia, tym bardzej że ja również wszystko wypuszczam...

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.